Dodaj do ulubionych

już nic nie rozumiem:-( może mi to ktoś wyjaśni?

03.09.07, 10:23
od miesąca staramy się o dziecko....
dla pewności zaopatrzyłam się w test owulacyny, który wykazał, ze
jajeczkowanie odbyło się w okolicach 18-go dnia cyklu.
Pomimo owocnych nocy nie doszło do zapłodnienia:-( Miesiączka
pojawiła się w 29 dniu cyklu, co oznacza, że cykl trwał 28 dni czyli
jajeczkowanie powinno być w 14 dniu cyklu a nie w 18 jak to wykazał
test.
Mam nadzieję, że sytuację opisałam dośc jasno.
O co w tym wszystkim chodzi. Już nic nie wiem:-(
Obserwuj wątek
    • male-nam Re: już nic nie rozumiem:-( może mi to ktoś wyjaś 03.09.07, 10:32
      Długość cyklu przecież nie wskazuje dokładnie, w którym dniu jest owulacja -
      gdyby tylko to była taka prosta matematyka! Być może rzeczywiście była ok. 18
      dnia, a Ty miałaś skróconą fazę lutealną?
      Czy poza testami mierzysz temperaturę? Obserwujesz się?
      Aha, no i nie załamuj się od razu, że się nie udało. U całkiem zdrowej pary,
      współżyjącej w najlepszym możliwym czasie, prawdopodobieństwo poczęcia dziecka
      wcale nie jest takie wielkie, jak by się mogło zdawać.
    • bystra_26 krok po kroku 03.09.07, 11:21
      1. prawdopodobieństwo poczęcia przy współżyciu w okolicach owulacji
      wynosi około 40%, co oznacza, że zdrowej parze starania zajmują
      średnio 3 cykle (!), ale jak to ze średnią bywa, są tacy co zachodzą
      w 1. cyklu i tacy, co zachodzą dopiero w 12.

      2. cykl składa się z fazy dojrzewania pęcherzyka, która może mieć
      bardzo różną długość i to ona decyduje o krótszym czy dłuższym niż
      zazwyczaj cyklu oraz
      fazy lutealnej (od pierwszej wyższej temperatury do dnia przed
      kolejną miesiączką), która wynosi od 10 do 16 dni, czyli jest w
      miarę stała - u jednej kobiety to jest x dni z wahaniami po 1, 2
      dni, czyli np. 11-13

      3. czyli u Ciebie - jeśli owulacja była około 18 dnia, a cykl miał
      28, to wszystko jest w porządku, bo temperatura mogła wzrosnąć i
      przed 18 dc i po, a ty możesz mieć np. tylko 12 dniową fazę
      lutelaną, co jest normalne

      4. metody objawowo-termiczne pozwalają okreslić owulację tylko w
      przybliżeniu - tak średnio +/- 2 dni w stosunku do pierwszej wyższej
      temperatury, dokładny dzień owulacji można znać tylko w wypadku, jak
      właśnie jesteś na monitoribku, gdy pęka pęcherzyk

      w staraniach trzeba wyluzować, kochać się z przyjemnością, a nie
      traktować tego zadaniowo, i bardziej obserwować śluz niż robić co
      chwila test owulacyjny, bo owulacja może być i w 8 i dopiero w 28 dc.
    • antwa Re: czyli.... 03.09.07, 12:46
      Dla uściśnienia faktów, jeśli wystąpi u mnie duża ilość ciągnącego
      śluzu, ból podbrzusza, to wówczas powinnam mieć jajeczkowanie? I
      przy cyklu 30 dniowym nie musi być to wcale 16 dzień cyklu?
      Chyba będę musiała matematykę i testy owulacyjne odstawić na bok i
      zdaać się na własne odczucia.
      Acha, może jeszcze któraś z Was wyjaśni mi jak to jest z tą
      temperaturą ciała...?
      Dzięki za odpowiedźi:-)
      • bystra_26 Re: czyli.... 03.09.07, 14:40
        Dobrze rozumujesz.

        Jednak sam śluz może nie wystarczyć, bo czasami organizm robi
        podchody i przesuwa owulację. Żeby to wykryć trzeba mierzyć
        temperaturę poprzebudzeniową.

        Zasady są proste.
        1. mierzysz zaraz po obudzeniu - termomter masz pod ręką, żeby nie
        wstawać
        2. termometr może być rtęciowy, ale są takie specjalne
        wersje "owulacyjne" gdzie podziałka jest wydłużona i łatwiej
        odczytuje sie wynik;
        może też być elektroniczny - z dwoma miejscami po przecinku
        koniecznie - sprawdzone są Microlife MT 1622 i MT 16C2
        3. mierzysz w JAMIE ciała - tzn w odbycie, pochwie lub pod językiem
        (w tym wypadku ważne, by mierzyć zawsze w tym samym miejscu, po tym
        samym kątem)
        4. notujesz pomiary na karcie obserwacji

        5. za pierwszy dzień cyklu przyjmujesz pierwszy dzień realnego
        okresu - plamienia przed to jeszcze stary cykl

        cdn.
        • capribb Re: czyli.... 04.09.07, 10:59
          Ile czasu w jamie ustnej trzeba mierzyc zwyklym rteciowym lub
          owulacyjnym?
          • bystra_26 ile mierzyć 04.09.07, 14:45
            Nie mam pojęcia, bo mam elektroniczny. Przeszukaj wątki, zajrzyj do
            czerwonych linków na górze strony, powinno to być też napisane na
            opakowaniu, jak masz nowy.
          • agafrytka Capribb 04.09.07, 20:54
            W ustach zwykłym termometrem mierzymy przez 8 min.pod językiem
        • bystra_26 zapowiedziany ciąg dalszy 04.09.07, 14:50
          1. na początku (o ile nie mierzysz w pochwie) dla wyrobienia nawyku
          warto mierzyć przez cały cykl
          2. jak się ma krótkie cykle, albo szybko pierwszy skok, to żeby mieć
          sześć niższych temperatur trzeba zaczynać mierzenie jeszcze w czasie
          okresu, przy dłuższych po ustaniu silnego krwawienia dopiero

          3. do tego przy każdej wizycie w toalecie sprawdzasz, czy jest śluz
          i na koniec dnia zapisujesz, co zaobserwowałaś - też "nic", "sucho",
          itp.; w dniach ze śluzem zapisujesz tylko najbardziej płodny typ,
          nawet jak pojawił się tylko raz w ciągu dnia
          • antwa Re: bystra_26 04.09.07, 18:46
            dzięki za wyczerpującą wypowiedź.
            Widzę, że jesteś w tych spraach fachowcem:-)
    • prawdziwy.leniwiec Re: już nic nie rozumiem:-( może mi to ktoś wyjaś 04.09.07, 13:05
      Jestem najlepszym przykladem na to, ze mozna miec i cykl 28-dniowy i owu w 18 dc :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka