Dodaj do ulubionych

Gynoflor, a pomiary...

20.10.07, 14:51
Jestem po porodzie prawie 3 miesiące, karmię piersią ze względu na
problemy z suchością pochwy lekarz przepisał mi gynoflor. Jak w
takim przypadku obserwować śluz? Z mierzeniem temperatury też jest
problem ze względu na karmienie dziecka- ale to już stary problem. Z
resztą przed chwilą przez kogoś wspomniany.
Ależ trudne stosowanie npr po porodzie!
Przez to nie współżyjemy już od lutego ( ciąża była zagrożona, a po
porodzie kłopot z npr...)
Czy może mi ktoś coś poradzić?
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: Gynoflor, a pomiary... 21.10.07, 20:24
      nie współżyjecie od lutego??? buuu podziwam
      czy tylko uznajesz/uznajecie czysty NPR?
      • felicita33 Re: Gynoflor, a pomiary... 24.10.07, 14:21

        Nie rozumiem do końca o co Ci chodzi pytając o czysty npr...
        A co mieliśmy współżyć jak ciąża była od początku do końca zagrożona
        i lekarz nam zabronił?! Mieliśmy szkodzić naszemu ukochanemu
        Maleństwu?!
        A teraz mam kłopoty z suchością i plamieniami, dlatego muszę brać te
        tabletki, bo inaczej współżycie jest niemożliwe taki odczuwam ból. I
        nie wiem jak poznać, co się we mnie dzieje.
        • s_biela Re: Gynoflor, a pomiary... 25.10.07, 15:09
          Wiesz, myślę, że lakarz, który przepisał Ci ten preparat, raczej nie
          sugorował się ułatwieniem Ci obserwacji.
          Myślę, że z powodzeniem możesz g zastąpić czymś innym. Jeśli chodzi
          o florę bakteryjną to polecam Lacto-Vaginal (bardzo dobry) do tego
          witaminka B-complex i kefirek/jogurcik do picia :) jeśli chodzi o
          nawilżenie pchwy to może jakiś lubrykant??

          z tego co wiem to Gynoflor jest na estrogenach, więc nie pwinien
          powodować skoku temperatury, ale może wpłynąć na pjawienie się
          śluzu. To chyna jakiś nowy preparat bo nie mam go w spisie leków.
          Możesz wrzucić opis i działanie składników??

          A do do Wiosenki, to jej chyba chodziło o to, że długo wytrzymałaś
          bez współżycia. Mi ciężko z normalnym cyklem, więc nieżle sobie
          radzisz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka