Dodaj do ulubionych

Zaburzenie ptc

23.06.08, 16:16
Ostatniej nocy koszmarnie spałam -budziłam się co godzina, koszmary, zimno, goraco, koszmary,siku, burza, zimno i tak w koło macieju. Temperature zmierzyłam o stałej porze, po 3 h w pozycji leżącej co nie oznacza śpiącej.
Jest to 34 dc/12 d fl - temp 36,5 - wiem ze równie dobrze moze wskazywać na zbliżający sie okres niemniej jednak wolałabym ja zaznaczyć jako zaburzoną. Nie czuje sie najlepiej po tej nocy i moje osobiste odczucie jest takie ze temperatura jednak jest zaburzona. Czy sa moze jakieś konkretne metody wyznaczania zaburzonej ptc w stosunku do tak nieprzespanej nocy??
Będę wdzieczna za naprowadzenie mnie :)
Obserwuj wątek
    • bystra_26 marzenie 23.06.08, 17:06
      Powiem tak - u więkoszości kobiet taka noc oznacza zakłócona
      temperaturę, w która stronę, to już zależy od osoby. Metody korekty
      nie ma - zaznaczasz, że zakłócona i koniec.

      U mnie taka noc równa się podwyższenie temperatury, co jest niemile
      widziane w szóstce przedwzrostowej, bo zawyża linię, albo nakłada
      się na wyczekiwaną pierwszą wyższą, brr!
      • nives1 Re: marzenie 23.06.08, 17:16
        Mi akurat niewyspanie zaniża (co przed okresem mnie drażni), za to skandalicznie podwyższa alkohol, słodycze (sic!) i zbyt długi sen.
        Czyli zostawiam zakłóconą i czekam na @
        Dzięki :)
        • horpyna4 Re: marzenie 23.06.08, 20:51
          A może temperatura jest w porządku, a te nocne sensacje oznaczają
          zbliżającą się miesiączkę? Mnie się tak kilka razy zdarzyło.
          • nives1 Re: marzenie 24.06.08, 09:00
            Ha może - tylko że tak mi się pierwszy raz zdarzyło - na ogół śpi jak zabita bez względu na momentcyklu ;D Mogłabym zarabiać spaniem :D hahahha
    • franzza Re: Zaburzenie ptc 23.06.08, 21:36
      U mnie również takie zakłocenie powoduje bardzo duży wzrost tempki.
      Pomimo faktu, iż to już mój 18-sty obserwowany cykl, pierwszy raz w
      tym cyklu zdarzyło mi sie przebudzic o 4.00 rano a ze bardzo chciało
      mi sie siusiu, to postanowiłam pojsc do toalety i zmierzyłam
      temperature o zwyklej porze czyli o 5.40 Pomimo iz był to chyba 7
      albo 8 dzien cyklu kiedy temperatura oscyluje w okolicach 36,30-
      36,40, to termometr wskazywał 36,80 :) Dzisiaj w 20 dniu cyklu (juz
      po owu) tez zaliczyłam wyzsza niz zwykle temperature (36,95 gdy
      zwykle w drugiej fazie nie przekracza 36,80) bo wstałam o 4.00
      dosłownie na chwilke zamknac okno z powodu zblizajacej sie burzy.
      Az sie boje pomyslec co bedzie gdy bede w przyszłosci miała dziecko
      i bedzie trzeba wstawac w nocy. Chyba w moim przypadku z uwagi na
      wahliwosc temperatur NPR nie bardzo sie sprawdzi:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka