Dodaj do ulubionych

I kreseczka, ale...

15.07.08, 12:22
Moje drogie, zwracam sie do Was o pomoc.
Od sześciu miesięcy nie łykam hormonów, zdecydowaliśmy się z mężem na dziecko i wszystko było by ok gdyby... gdyby nie fakt, że ostania miesiączka jaka miałam była obfitsza niż zawsze, ale nie zaniepokoiło mnie to zbytnio wręcz o tym zapomniałam, ale następna jaką miałam mieć po niej nie pojawiła się, a raczej wyglądała jak śluz zabarwiony na jasno różowy kolor, zrobiłam test i nic, i teraz zaczynam się martwić o co chodzi. Zaznaczyć muszę, że do tej pady ( po odłożeniu tabletek jak również podczas ich brania) miesiączki były regularne, niebolesne, czyli tak jak zwykle wszystko było ok. Więc o co chodzi tym razem.
Możliwe jest, że za wcześnie zrobiłam test a teraz mogę być w ciąży?
Bardzo wam proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 miesiączka itp. 15.07.08, 12:36
      Kiedy brałaś hormony nie miałaś prawdziwej miesiączki tylko tzw.
      krwawienie z odstawienia.

      Jeśli poprzednie już po odtawieniu tabsów okresy były podobne do
      tych z czasów tabsów, to można podejrzewać, że słabo rosło ci
      endometrium i z tego powodu okresy były słabe (mało sluzówki do
      złuszczania... i do zagnieżdżenia zarodka). Może ta ostatnia
      miesiączka była "normalna" w tym sensie, że ci endometrium wróciło
      do normy, więc i trochę więcej, i bardziej boleśniej to
      przechodziłaś.

      Teraz zabarwiony różowy śluz. Są dwie opcje - albo w tym cyklu
      bardzo przesunęła ci się owulacja i ten śluz to właśnie jej objaw, a
      okres będzie za jakieś 2 tygodnie. albo to zapowiedź okresu...
      szyjka macicy musi się odblokować z czopu sluzowego zanim zacznie
      się okres.

      Jakbyś mierzyła temp. to byś wiedziała na pewno, czy to okres czy
      owulacja... czy ciąża.
    • ania_ta Re: I kreseczka, ale... 22.07.08, 12:58
      rany.. dziewczyny, pomóżcie :( do zrobienia testu muszę czekać do 4 sierpnia, a w dole brzucha czuje nacisk, o co chodzi??? piersi mi urosły, miotam się po domu, coś jest na rzeczy...
      • bystra_26 pisałam jeśli to owulacja 22.07.08, 13:30
        Test możesz zrobić i dzisiaj, najlepiej z krwi. Jednak to co
        opisujesz równie dobrze może być PMS.
    • andevi Re: I kreseczka, ale... 31.07.08, 16:02
      Ja mam podobne pytanie.
      Nigdy nie uzywalam pigulek, jestem drugi rok po porodzie, karmie
      nadal piersia 3 razy dziennie.Obserwuje cykle, stosuje metode
      podwojnego sprawdzania.
      Moje cykle po porodzie skrocily sie i trwaja od 23 do 27 dni, faza
      lutealna trwa od 12 do 16 dni.Pytam, bo ten cykl jest inny.13 dzien
      i nie ma sluzu, tylko stala wydzielina, jak i w ostatnich dniach
      poprzedniego cyklu.Temperatura utrzymuje sie na nizszym poziomie,
      tzn.36,0-36,5 stopnia. Do tego pojawily sie nudnosci, nie mam
      goraczki, wiec grypa raczej odpada, zatrucie pokarmowe tym
      bardziej.Zrobilam dzis test z moczu, wynik negatywny.Inne objawy to
      wzmozony apetyt, zwlaszcza na slodkie, zawroty glowy, zaslabniecia.
      • horpyna4 Re: I kreseczka, ale... 31.07.08, 18:55
        Te ostatnie objawy mogą świadczyć o zbyt niskim poziomie cukru.
        Wyguglaj sobie objawy hipoglikemii i porównaj ze swoimi. Jeżeli
        rzeczywiście tak jest, to owulacja może dość długo nie pojawiać
        się, bo jak coś jest nie w porządku, to organizm broni się przed
        ewentualną ciążą.
        Zbadaj poziom cukru we krwi.
        • andevi Re: I kreseczka, ale... 13.08.08, 22:38
          horpyna4 napisała:

          > Te ostatnie objawy mogą świadczyć o zbyt niskim poziomie cukru.
          > Wyguglaj sobie objawy hipoglikemii i porównaj ze swoimi. Jeżeli
          > rzeczywiście tak jest, to owulacja może dość długo nie pojawiać
          > się, bo jak coś jest nie w porządku, to organizm broni się przed
          > ewentualną ciążą.
          > Zbadaj poziom cukru we krwi.

          Oj, wystraszylas mnie! Na szczescie wszystko w porzadku, cykl
          normalny 26-dniowy,i skok tempki byl, i faza lutealna jak nalezy.A z
          tym sluzem, to pewnie wkladki higieniczne winne, ze nic nie moglam
          zaobserwowac.Ciagle sucho i sucho... Byly upaly, pilam nie za duzo,
          wiec moze stad omdlenia i mdlosci(udar sloneczny?), a i karmilam
          przeciez.
          W kazdym razie ciesze sie, ze wszystko jest w normie.
    • ania_ta a jednak.... :) 04.08.08, 12:07
      moje przypuszczenia się sprawdziły 3 tydzień :) nic z tego nie rozumiem bo do zapłodnienia wydaje mis ie doszło wcześniej no ale ważne, że USG potwierdziło :)
      <a href="http://pregnancy.baby-gaga.com/"><img src="tickers.baby-gaga.com/p/dev103pf___.png" alt="baby growth" border="0" /></a>
      • klara154 Re: a jednak.... :) 04.08.08, 14:38
        Gratulacje!
        Żeby i mi się tak przytrafiło...
        Trzymam kciuki za Was i za siebie :)
        • ania_ta Re: a jednak.... :) 05.08.08, 07:50
          Ja również trzymam za Ciebie kciuki, żebyś szybko doczekała się swojej fasolki :)
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka