Dodaj do ulubionych

Początki NPR, mam w głowie istny chaos!!! Pmóżcie!

05.05.09, 16:30
Mam już 2 dzieci i nie planuję na razie kolejnego. Zle znoszę antykoncepcję.
Pozostaje mi prezerwatywa i NPR. naczytałam się tu mnóstwa postów i mam
bałagan na maksa!!!! Poleccie mi najlepszą i najbardziej przystępną stronę na
której wszytsko jest prosto opisane. Będę bardzo wdzięczna. A po drugie.
Kurczę, wiele moich koleżanek stosuje lub stosowało NPR i zaliczyły wpadki,
twierdząc że na 100 proc mierzyły temp itp itd. To co jest nie tak, były
jednak niedokładne czy NPR jest jednak dość zawodne. Proszę o nie wkurzanie
się na mnie, bo naprawdę mam mętlik.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Początki NPR, mam w głowie istny chaos!!! Pmó 05.05.09, 18:46
      Spokojnie, na górze strony jest linkownia. Zacznij od dokładnego
      zapoznania się z metodą Rotzera.
      • horpyna4 Re: Początki NPR, mam w głowie istny chaos!!! Pmó 05.05.09, 18:48
        Oczywiście literówka, powinno być "Roetzera", ale i tak byś się
        pewnie domyśliła bez problemu.
    • reszka2 Re: Początki NPR, mam w głowie istny chaos!!! Pmó 05.05.09, 18:59
      No to w dziwnym środowisku się obracasz - nie dość że wiele koleżanek stosuje NPR, co samo w sobie jest rzadkością, to jeszcze wiele z nich zaliczyło wpadki, co też nie jest znowu aż tak częste w NPRze :) oczywiście nie mówimy o kalendarzyku.
      W linkowni u góry masz podane adresy do wielu stron, z opisami metod NPR. W gruncie rzeczy meritum sprowadza się do tego samego.
      Postów nie czytaj, bo dużo tutaj osób pyta już o konkretne zaburzenia, więc na razie ci to niepotrzebnie miesza rzeczywiście.
      Chyba gumki na razie będą w stałym użytku, bo potrzeba co najmniej ze trzy cykle, żeby nauczyć się określać III fazę- niepłodności poowulacyjnej, gdzie prawdopodobieństwo zaciążenia jest znikome. I wtedy gumki będą mogły pójść do szufladki.Czy się zdecydujecie na bezgumkowe użytkowanie fazy względnej bezpłodności - to zależy jak ta faza będzie wyglądać, czy zaakceptujecie ryzyko ewentualnej ciąży.
      Ja na tyle nie wierzę sobie w określaniu fazy II, że nie korzystam. I jak się okzało w tym cyklu i poprzednim- bardzo dobrze, bo dziwny był...
      No a w III fazie - nie jest tak źle ze skutecznością - stosuję NPR nieortodoksyjny od 13 lat, mam dwoje dzieci, zasadniczo nie narzekamy... Da się znieść.
      Tabsów ani hormonów pod jakąkolwiek postacią też nie mogę, mam zdiagnozowaną mutację czynnika krzepnięcia krwi i zagrożenie zakrzepicą w trakcie stosowania antyków, wkładka nie dla mnie, też ze względu na nawracające zapalenia przydatków, więc cóż mi pozostaje, niebodze...
      • mamma1975 Re: Początki NPR, mam w głowie istny chaos!!! Pmó 05.05.09, 20:19
        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedz. To teraz, jeżeli to możliwe, kilka pytań
        konkretnych- jaki termometr używasz??? Jak to jest praktycznie z tym mierzeniem,
        bardzo się boję, że zapomnę zmierzyć, albo nie ta godzina itp, itd... Już
        przeczytałam sporo zaleconej lektury. Ta II faza rzeczywiście nie jest pewna,
        więc chyba nie będę z niej korzystała, bo na razie mam 2 małych dzieci i mi
        wystarczy (oboje planowanych). Sluz mam mocno zauważalny, więc powinnam sobie
        poradzić, nie za bardzo wiem jak to praktycznie z są szyjką. Jeżeli mogłbyś mi
        napisać jak to robisz praktycznie. Czy sprawdzasz wszystkie 3 elementy na raz-
        temp, sluz, szyjka??? Mam sporo pytań i wątpliwości. Sorry za nawał tych pytań.
        • reszka2 Re: Początki NPR, mam w głowie istny chaos!!! Pmó 05.05.09, 20:50
          Używam elektronicznego Microlife'a. Pomiar jest szybciutki. Dzwoni budzik,
          termometr do roboty, zapisuję pomiar i dosypiam parę chwil albo wstaję. Przez
          ładnych parę lat mierzyłam tempkę tylko jak już pojawił się śluz, plus to co
          było potrzebne do wyznaczenia skoku - w sumie było to nie więcej niż 7 dni w
          cyklu mierzenia, ale teraz przykładnie wyznaczam sześć niższych, bo - jak
          mówiłam - cykle mi wariują.
          Szyjki nie badam. Przy badaniach zapalenia w miednicy mniejszej mi akurat
          pojawiały sie przerażająco często, więc zarzuciłam.
          Śluz - od momentu pierwszego poczucia wilgoci/łaskotania/. Obserwowałam przy
          okazji użycia papieru toaletowego, zapisuje wieczorem.
          Poobserwuj sobie pierwszy cykl, spróbuj zinterpretować sama i wrzuć na forum. Na
          pewno znadzie się dobra dusza albo dwie, które pomogą zinterpretować objawy.
          Książka polecana przez Bystrą jest rzeczywiście bardzo fajna i nieideologiczna.
          też z niej korzystałam.
          Jasnych i przejrzystych cykli życzymy :)
    • bystra_26 dobry podręcznik 05.05.09, 19:42
      Książka "Sztyuka planowania rodziny" Roetzer, wyd. Vocatio. Sama metoda, zero
      ideologii, chociaż pod względem edycji mogliby ją ulepszyć. Do dostania w
      księgarniach zwykłych i katolckich, w sieci, a jak nie to mam 1 na zbyciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka