kozica111
28.05.09, 16:13
Czemu tak demonizuje sie wpływ tzw "chcenia" na niemożnośc zajścia
w ciąże?
Co ma jedno do drugiego?
Mozna powiedzieć ze stres moze blokowac owulacje ale w tym wypadku
blokowałyby ja także egzaminy, nerwy w pracy, a kobiety z rodzin
patologicznych z bijącym i pijącym mężem wogole by nie zaciążąły a
same wiemy jak jest.Czyli niby co tu tak blokuje?