Dodaj do ulubionych

trudne pyytanie do Bystrej...

28.07.09, 09:27
Mój problem:policystyczne jajniki, rzadka owulacja.
Mój as w rękawie:piękne wyniki hormonalne
Diagnoza ginekologa: schudnąc 15 kg i iśc do endokrynologa
Diagnoza endokrynologa: Meridia
Mój dylemat: Staramy się z męzem cały czas i jeśli faktycznie zgubię
kilogramy i poluzuje się ta owulacja, to meridia jest zabroniona w
czasie ciązy i przed zajściem...Czy wystarczy mi mierzenie
temperatury i w dniu skoku odłożenie tabletek ,aż do spadku temp.?
Jest to mało prawd. że zajdę w ciąże po roku prób, ale jeśli to
terapia, to może zadziała i co w tedy z tą Meridią? Endokrynolog
jest rzedko u nas i nie mam kogo zapytac. Dla mnie nr 1 to dziecko!
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: trudne pyytanie do Bystrej... 28.07.09, 10:46
      Meridia ma zmniejszyc apetyt, ale mozna schudnac tez bez stosowania
      meridii, tzn ruszac sie ruszac sie i mniej jesc,a wlasciwie zdrowiej.
      Meridia to nie cudowny specyfik.Jesli priorytetem jest dziecko to
      basen 3 x w tygodniu zamiast kolacji.I nie jest to złośliwe, były
      grubas Ci to mowi.
      • first-kantabile Re: trudne pyytanie do Bystrej... 28.07.09, 13:39
        JA codziennie od miesiąca chodzę na fitness i bieżnię. Wiem co to
        pot i wysiłek, a mimo to w terapii leczenia bezpłodności dostałam
        Meridię. Kupiłam ją i poczytałam ulotkę. Dopiero potem do mnie
        dotarło, żę endokrynolog zapisał mi lek na odchudzanie pomimo iż
        wiedział że ćwiiczę i mam dietę...Przyszłam do endo, aby "zajść w
        ciążę" ,a wyszłam z lekiem na odchudzanie, który szkodzi płodowi! Tu
        mój dylemat. Skoro już to kupiłam to będę brać, ale jeśli zobaczę
        skok temp. przy porannym mierzeniu to chcę to odłożyc. Tylko nie
        wiem czy to nie zapóźno wtedy...
        • kozica111 Re: trudne pyytanie do Bystrej... 28.07.09, 14:22
          Poszperaj w googlach, tam troche jest o meridii i ciąży.Ja bym nie
          brała, miesiac to jeszcze malutko, mi poszło wszytsko po 2 latach
          ćwiczeń :)Zreszta meridia jak dla mnie jest srednio skuteczna,
          organizm sie przyzwyczaja, jesli cwiczysz i ograniczasz kalorie to
          waga sama ruszy.Doradzam tez spacery na jakiejs stałej trasie ok. 40
          minut.Meridie odłoz na bok przyda sie na zbijanie wagi po ciąży.
    • kozica111 Re: trudne pyytanie do Bystrej... 28.07.09, 14:24
      Masz linka do dyskusji;

      forum.gazeta.pl/forum/w,46219,67325481,0,Okazalo_sie_ze_jestem_w_ciazy_i_co_terz_.html
    • magdalena.78 Re: trudne pyytanie do Bystrej... 29.07.09, 00:00
      Wiesz co, ostatnio na GL wpadłam na dyskusję nt. dietetyka. I
      przeczytałam badzo ciekawe rzeczy: pisały dziewczyny, że latami
      próbowały wszystkiego i efekt nam znany, dopiero wizyta u dobrego
      speca żywieniowego naprostowała wiele rzeczy i waga zaczęła spadać.
      Dietetyk układa dietę w oparciu o tryb życia i preferencje co do
      smaków, pokazuje co i jak łączyć, a czego zdecydowanie w danych
      konfiguracjach nie stosować, jeśli chodzisz co jakiś czas - koryguje
      i motywuje (oczywiście można iść raz czy dwa, nie ma musu chodzić co
      miesiąc). Generalnie stwierdzenie było takie, że dobra dietetyczka
      naprawdę wiele pomogła.
      I jestem się w stanie z tym zgodzić, bo jako wytrawna znawczyni
      diet, a szczególnie miłośniczka diety kliniki Mayo, wiem, że nie
      tyle w walce z nadwagą ważna jest dieta, ile zmiana sposobu
      żywienia. A to naprawdę bardzo trudno samemu zrobić.
      Myślę, że taka osoba też powinna posłuchać Twoich wskazówek, co do
      planów prokreacyjnych.
    • bystra_26 Re: trudne pyytanie do Bystrej... 29.07.09, 09:13
      Ciąży najbardziej nie służy stres. O cudownych specyfikach na
      odchudzanie nie mam pojęcie. Przejrzałam zalinkowaną tu dyskusję i
      wychodzi, że ten lek to nienajszczęśliwszy pomysł patrząc na stresy
      we wczesnej ciąży, o których kobiety pisały.

      Czy endokrynolog w ogóle Cię słuchał? Bo albo Ci przepisał ten
      specyfik widząc Twoje parcie na ciążę szybko, albo jest pod wpływem
      przedstawicieli farmaceutycznych.

      Ile CYKLI się staracie? Bo to "jakiś czas" niewiele mówi, zwłaszcza,
      że przy Twoim problemie w ciągu pół roku jest mniej niż 6 cykli.
      Licz starania cyklami - uwmony rok starań to 12-13 cykli, co
      kalendarzowo może wynieść więcej!
    • bystra_26 odchudzanie 29.07.09, 09:21
      1. W odchudzaniu pomaga zorganizowana grupa i choć częściowe
      przestawienie również rodziny na zmianę żywienia. Dietetyk to za
      mało - potrzebujesz grupy wsparcia, która pomoże Ci wytrwać w
      krytycznych momentach i będzie "pilnować", żebyś sobie nie
      odpuszczała. Jak nie dajesz rady ćwiczyć regularnie, to zapisz się
      na zajęcia grupowe.

      2. Jak ktoś już słusznie zauważył odchudzanie to nie jest akcja na
      kilka miesięcy. To jest czas, kiedy masz zmienić swoje nawyki
      żywieniowe i życiowe (regularny ruch) NA ZAWSZE. Oczywiście w
      pierwszym etapie rygor diety jest większy, ale jak już dojdzie się
      do pożądanej wagi, to by ją utrzymać należy trzymać się zasad
      racjonalnego żywienia i nadal unikać nadmiaru tłuszczu, słodyczy itd.

      3. Zainwestuj 20 PLN w książkę "Nie potrafię schudnąć". Znam 2
      osoby, które tę dietę praktykują (są w ostatnim etapie) i w końcu
      mają efekty.

      4. Tarczycę badałaś? Niedoczynnośc skutecznie utrudnia chudnięcie.
      Samo TSH to mało, musi być "trójka": TSH, FT3, FT4.
      • first-kantabile Re: odchudzanie 29.07.09, 10:46
        To już nawet nie chodzi o dietę, jestem pod kontrolą dietetyczki,
        mam rozpisaną dietę pod kątem tego, żę ja bardzo dużo ćwiczę. Moja
        sylwetka jest atletyczna, mnóstwo pływam, biegam i chodzę z mężem na
        siłownię. Moja waga nie jest współmierna do wyglądu. Jetem silna,
        mam mocne kości i poziom tkanki tłuszczowej przy badaniu u dietetyka
        był w normie! Dlatego i ginekolog i endokrynolog widzą we mnie
        wielką kobietę, ale ja po prostu mam taką budowę i zamiłowanie do
        sportów wyczynowych, górskich, pływackich(jesteśmy z mężem po AWF-
        ie).Staram się o dziecko dokładnie od listopada 2008. Gin,
        stwierdził policystyczne jajniki i tyle, bo hormony łącznie z
        tarczycą w normie...Endokrynolog przepisał mi meridię-a wie że i tak
        dużo ćwiczę, wie że chodzę do dietetyczki i dowiedziałam się w domu
        co to meridia i że nie powinno się jej brać przy staraniach o
        dziecko...To już mój 5 ginekolog. Każdy poprzedni mówił, że wszystko
        ok tylko się starac...Już głupieję od ich teorii...Dodam żę u mnie
        odchudznie jest trudne, bo polega na zmniejszeniu tkanki
        mięśniowej...która daje ów nadwagę 10 kilogramów...
        • kozica111 Re: odchudzanie 29.07.09, 13:37
          Ja na czuja poleciłabym Ci tylko delikatne aeroby ; spacer.Cwiczenia
          ktore uprawiasz wplywaja na mase miesniowa a ta jak wiadomo na
          poziom testosteronu, on z koleii moze wplywac na pozostale hormony.
          Ja tez mam atletyczna sylwetke, jestem nabita choc wysoka. Ja sie
          zaczełam starac i teraz tylko lajtowo cwicze spacer, rower i
          plywanie , ale to juz nie ten maraton co kiedys, tym bardziej ze mi
          wlasnie testosteron mocno szlał.
        • bystra_26 czyli o co chodzi? 29.07.09, 21:04
          To dlaczego każe Ci endo schudnąć, skoro z tego co piszesz, to nie masz nadwagi?

          Jak dla mnie przepisywanie Ci leków na odchudzanie to jakaś wielka pomyłka.

          I ciekawi mnie stwierdzenie, że masz hormony w normie i jednocześnie
          policystyczne jajniki. Albo jedno, albo drugie.
          • first-kantabile Re: czyli o co chodzi? 29.07.09, 21:38
            No właśnie sama nic z tego nie rozumiem...stąd moje poszukiwania na
            forum. Endokrynolog mnie nie ważył...Patrzył na mnie, a że jestem
            dobrze umięśniona to pewnie dlatego mi przepisał tą Meridię. A ja
            byłam przekonana że to tabletki na te jajniki. Zrobione miałam
            wszystkie vadaniahormonalne w 4 dniu cyklu zapłaciłam mnóstwo
            pieniędzy, ale wyszły dobrz. Obraz jajników na usg-dużo cyst. JA też
            myślę że nie mam zespołu policyst, jajników, tylko same
            policystyczne jajniki. Osobiście uważam także że powinni mi zrobić
            laparoskopię, ponacinać te jajniki i pewnie zaszłabym wtedy w ciążę,
            owulacja by wróciła...No sama powiedz! Człowiek płaci ciężkie
            pieniądze, a sam musi się bawić w doktora!
            • giaurka Re: czyli o co chodzi? 05.08.09, 11:19
              witajcie! zbadałam sobie TSH, bo przytyłam w ciągu kilku miesięcy
              15kg, często jestem senna, nie mogę zajść w ciążę od roku i w mojej
              rodzinie i tata i babcia mieli operacje na tarczycę.

              TSH wyszło mi 1,9

              pozostałych jeszcze nie badałam... normy obecnie ponoć są do 2,0. co
              o tym myślicie?
              • jogna1 Re: czyli o co chodzi? 05.08.09, 11:23
                myslimy,ze miesci sie w normie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka