Dodaj do ulubionych

czwartek :)

01.04.04, 10:06
czesc dziewczyny :)
dzisiaj sniadanie- 2 kromki chleba jakiegos co sie fitnes zowie
jedna posmarowana lyzeczka serka bialego bieluch, druga taka sama iloscia
serka topionego
narazie to tyle
słoneczko świeci i jest ok :)) niestety moja waga stoi w miejscu caly czas
a co tam u Was słychac?
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: czwartek :) 01.04.04, 10:48
      Witam w piękny słoneczny czwartek!
      U mnie tak: tarte jabłko + 15 g zarodków pszennych + sok pomarańczowy + 3
      daktyle. Po tym jak wczoraj pożarłam na śniadanie omlet z dżemem odczuwam
      pewnien niedosyt :) Ale napiłam się dużo wody mineralnej, jakoś to będzie.
      No i pozytywna wiadomość: dostałam właśnie zwrot podatku z urzędu skarbowego -
      idę dziś kupić jakieś buty! Ale na to czekałam :)))) Już nawet łaziłam po
      sklepach, niestety nigdzie nie widziałam nic, co chciałabym nosić :(((( Ale może
      cos znajdę :)
      • schaetzchen Re: czwartek :) 01.04.04, 17:59
        Co tak pusto? Pewnie wszystkie jesteście na rowerach, albo biegacie :))))
        Jadłospisu ciąg dalszy: w pracy przegryzłam 2 jabłka (ok. 400 g), a potem byłam
        na obiedzie japońskim - zupa miso, sushi, sałatka kim-chi i sałatka z ogórka,
        sałaty, kapusty czerwonej i marchewki, polane octem ryżowym. Bladego pojęcia nie
        mam ile to wszystko mogło mieć kalorii, szklanka ryżu to jakieś 300 kcal, nie
        było go aż tyle w tym zestawie, miso - jakieś 50-100, reszta to mało kaloryczne
        rzeczy. Nie czułam się objedzona, ale to oczywiście o niczym nie świadczy :)
        Potem umyłam 2 wielkie okna balkonowe i odkurzyłam mieszkanie, a to jeszcze nie
        koniec porządków. Należy tylko mieć nadzieję, że już nie będę jadła...
        trzymajcie kciuki...
        • schaetzchen Re: czwartek :) 01.04.04, 18:01
          PS butów oczywiście nie kupiłam... same brzydactwa...
          • rudy_orzel Re: czwartek :) 01.04.04, 18:08

            ja w szkole jogurt i kefir (nosze aparat i nie bardzo moge/chce jesc w szkole
            rzeczy ktore wlaza w zeby), a teraz dwie kanapki z kubkiem knora
            a jakich butkow poszukujesz konkretnie?
            fajnie Ci masz juz okna z głowy.... :)
            • frutelka Re: czwartek :) 01.04.04, 20:40
              ja zjadlam

              w sumei 3 bulki male 100g kielbaski i 80 g sopockiej konserwy razem ok
              1000kcal:)

              ale robie sie glodna!!!!!!!!!!
              • blodymarry Re: czwartek :) 01.04.04, 21:23
                Jak ja wam napiszę co dzisiaj zjedłam to załamać się można :((...
                Rano pol szkl. soku marchwiowego, w pracy: maleńka bułeczka razowa (znazłam w
                sklepie takie sprytne ;)) z szynką i jogurt benefit naturalny. Przyszłam do
                domu i się zaczęło: najpierw grzecznie pol grejfruta, kiwi, 2 jablka, jeden
                platek kukurydziany, pozniej poł grejfruta, 10 dag chudego sera z 2 lyz.
                miodu... a potem właśnie z 15 dag frytek + 3 ogorki konserwowe :(... gdyby nie
                te frytki... a wielce mialam ostro sie trzymać :(((.
                Ale byłam na aerobiku i babka znowu dała czadu, jest to prostu the best,
                doprowadza nas do granic wytrzymałości. Chcę zacząć biegać, może namowie mojego
                brata....

                Dzięki za przypomnienie... rozliczyć się muszę :(((!!!
                • _waterfall_ Re: czwartek :) 01.04.04, 22:19
                  a ja tak-rano bulka z serkiem-350 kcal- potem uszka z barszczem -potem 6 kostek
                  czekolady i 150 gram pizzy - i troche warzywz z makaronem:(ale wstyd-jutro
                  dieta-przepraszam i prosze na mnie nakrzyczec!ale dzis mialam ochote i juz!
                  • schaetzchen Re: czwartek :) 01.04.04, 22:23
                    No tak.... miałam już nie jeść, a wciągnęłam jeszcze jabłko (no, to nie taka
                    tragedia) i 40 g żółtego sera...
                    Nasmarowałam się żelem pomarańczowym - bardzo sympatyczny, ładnie pachnie,
                    naprawdę piękny zapach, szybko się wchłonął, więc na to - bach oliwka do masażu
                    z tej samej serii. Mam takiego "jeża" do masowania, wymasowałam się tak do
                    czerwoności :)))) Zobaczymy, jakie będą efekty i moja wytrwałość...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka