Dodaj do ulubionych

MADAME Libery

21.04.04, 17:12
czytaliście?
dla mnie to jedna z tych książek, które czyta sie płonąc z niepokoju i
niecierpliwości i czuje się zawiedzionym, że już sie skończyły :)
Obserwuj wątek
    • dakob Re: MADAME Libery 21.04.04, 17:47
      A ja nie mam zbyt dobrego zdanie nt.tego
      powiescidla.Nuda,egzaltacja,sztucznosc,styl wypracowania pisanego na zamowienie.
    • natalicja Re: MADAME Libery 21.04.04, 19:40
      mi tez sie podobala - nie moglam sie oderwac, wcale nie wydala mi sie sztuczna.
      • arwena Re: MADAME Libery 21.04.04, 22:05
        rewelacja
        wpadlam w kompleksy z moim poziomem intelektu i wiedzy z czasow liceum
        obecnych btw tez:)
    • Gość: sza-tynka Re: MADAME Libery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 21:41
      Bardzo mi się podobała. Właściwie...przeczytałam jednym tchem. A co do poziomu
      liceum wtedy i dziś....hmmmmmmmm...:-)
      • narysuj.mi.baranka Re: MADAME Libery 28.05.04, 01:25
        Tez przeczytalam jednym tchem. Podziwiajac klase, poczucie humoru, lekkosc
        piora a co najwazniejsze literackosc tej powiesci nawiazujaca do najlepszych
        wzorcow klasyki swiatowej. Pani Grochola moze buty czyscic Liberze.
    • gosiatek Re: MADAME Libery 28.05.04, 08:04
      Czytałam i podobała mi się. Przede wszystkim dlatego, że znam i lubię język
      francuski.
    • Gość: maga Re: MADAME Libery IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 28.05.04, 08:51
      Nie znam francuskiego a lektura "Madame" była jedną z nielicznych chwil w moim
      zyciu kiedy dotkliwie odczułam tą niewiedzę. Na szczęcie Libera tłumaczy nam
      maluczkim co nie co. Książka dla mnie jest wybitna a zarzuty jej krytyków
      najlepiej oDpiera sam Libera ( Błogosławieństwo Becketta i inne wyznania
      literackie) A że kompleksogenna to fakt.
      • lawok Re: MADAME Libery 28.05.04, 09:37
        Chciałbym aby krytycy Madame podali mi jedną polska powieść (wydaną po 1989),
        choć ocierającą się o klasę książki Libery. Chętnie się czegoś dowiem.Tylko
        proszę nie wymieniać - Pilcha, Grochali, Chmielewskiej, Masłowskiej,
        Piątka,itp.
        Pzdr (o:
        ps
        Lubie to co pisze O.Tokarczuk.
        • Gość: itek Re: MADAME Libery IP: *.pomorzany.v.pl 28.05.04, 10:13
          Np.Hanemann Chwina jest ksiazka bez porownania lepsza (glebsza oraz lepiej
          napisana) niz ksiazeczka Libery- Libera napisal ksiazeczke przeznaczona dla
          zakompleksionych panienek.Z faktu nieurodzaju powiesciowego po 89r nie moze
          wynikac bezkrytyczny zachwyt nad tym dzielem.
          • Gość: golarkin grigorij Re: MADAME Libery IP: 81.210.125.* 28.05.04, 10:19
            Co kto lubi
        • lemuriza Re: MADAME Libery 28.05.04, 13:14
          no własnie, jak dla mnie chociażby to co pisze Tokarczuk jest naparwdę dobre:)
          • lemuriza Re: MADAME Libery 28.05.04, 13:15
            lemuriza napisała:

            > no własnie, jak dla mnie chociażby to co pisze Tokarczuk jest naparwdę dobre:)

            to była odpowiedź dla lawoka
      • narysuj.mi.baranka Wybitna i kompleksogenna - otoz to. Szkoda, ze... 28.05.04, 13:20
        ... nie wpedzila w kompleksy piszacych pań spod znaku Grocholi :(
    • Gość: monk4 Re: MADAME Libery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:53
      Autor sztucznie kreuje nastoletniego bohatera na erudytę wszechczasów.
      Przekazuje jego myśli językiem, który byłby naturalny dla starszego, nobliwego
      profesora. Dlatego powieść ta mnie nie przekonuje.
      Myślę też, że trochę zbyt surowo oceniacie współczesną prozę polską. Nominowana
      ostatnio do Nike powieść "Gnój" Wojciecha Kuczoka to najlepszy dowód w sprawie.
    • fioletka Żeby zaraz sztucznie? 29.05.04, 23:58
      To książka autobioraficzna. Na ile to dokładnie nie wiem, więc aż tak sztucznie
      to autor nie kreował bohatera... Z resztą co znaczy sztucznie? Dużo rzeczy w
      literaturze jest nienaturalnych, a wy się akurat Libery czepiacie. Chyba o to
      mu chodziło, żeby wejść na ambicję ludziom, typu szara mysz. Żeby rozwinęli
      skrzydła wyobraźni i poszerzyli swoje horyzonty. Trafić powinno szczególnie do
      licealistów :) Czyli do mnie. Czytałam z przyjemnością.
      Pozdrawiam
      F
    • Gość: merlinek Re: MADAME Libery IP: 195.116.246.* 30.05.04, 00:22
      ksiazka dobra, nieslychanie wciagajaca
      trafiam na coraz mniej ksiazek wciagajacych]
      chyba ja sie zmieniam
    • clevera wlasnie zaczelam czytac:) 30.05.04, 11:58
      Zaczelam wprawdzie, ale moge juz powiedziec, ze napisana jest pieknym jezykiem.
      Wrecz wyczuwa sie autora, ktory siedzi kolo mnie i snuje opowiesc :)
    • a-aricia Re: MADAME Libery 30.05.04, 17:18
      Książka ciekawa i wciągająca, chociaż czytałam ją w liceum i z obecnej
      perspektywy wydaje mi się własnie typową książką dla przeintelektualizownanych
      licealistek:)
      Chyba trzeba będzie do niej wrócić, żeby przekonac sie, jak ją odbiorę teraz.

      Skoro była już o tym mowa, moja kolejność jest taka: Tokarczuk, Chwin, Pilch,
      Libera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka