Dodaj do ulubionych

Boris Vian

IP: 62.233.209.* 04.04.03, 19:26
Co sądzicie o ksiązkach Borisa Viana? Kilka pierwszych bardzo mi się podobało, ale teraz zastanawiam się czy nie jest to autor trochę podobny do Carrola, powielający raz sprawdzone środki. Co Wy na to?
Pozdrawiam - mary
Obserwuj wątek
    • Gość: Mema Re: Boris Vian IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 22:55
      Mnie się podoba prawie wszystko, co przeczytałam autorstwa Viana, nawet te
      zabawne piosenki o tym, że "ja biorę garnki a ty patelnię" (czy jak to tam
      leciało). Nie wytrzymałam tylko obrzydlistwa "Wyrywacza serc" i niektórych
      kawałków "Napluję na wasze groby". Nie uważam, zeby Vian powielał jakiś
      schemat. Owszem jest coś , co łączy wiele z jego dzieł, ale to raczej styl
      pisnaia, jezyk, metafory, absurdalne poczucie humoru, zabawa słowem. Przyznaję,
      ze czytam go zdecydowanie rozrywkowo, a "Bajkę na użytek osób w wieku średnim"
      i "Jesień w Pekinie" nawet jako lekarstwo na chandrę, bo
      "Na stacji Mysiadło trzynaście gęsi wysiadło i ty z nimi też" (...)
      "Rozdział trzeci"- nieciekawy. "Rozdział czwarty" (...)
      ...
      • dr.krisk Jesień w Pekinie.. 06.04.03, 23:00
        .. to jedna z moich ulubionych powieści. A ksiądz Małyjanio jest (razem z drem
        Zjadłjadem) moim ulubionym bohaterem literackim, autorytetem życiowym i tak
        dalej.
        Inne rzeczy Viana trochę mniej mi się podobały, ale jeszcze do nich wrócę.
        KrisK
        • Gość: Abakarov Re: Jesień w Pekinie.. IP: *.acn.pl 07.04.03, 00:54
          Ja także uwielbiam "Jesień..." - taka galeria przezabawnych postaci nie zdarza
          się często.Co do innych książek Viana,mam w domu opowiadania,"Pianę dni" i
          zbiór powieści sygnowanych nazwiskiem Vernona Sullivana.Jakoś nie mogę się za
          nie zabrać,choć opowiadania dostały swoją szansę podczas podróży do Pragi to
          jednak jej nie wykorzystały...Wprowadził mnie w dobry humor "Blues dla czarnego
          kota",wiele zabawnych pojedynczych zdań,"Bajka..." serwowana mi przez kolegę w
          obszernych fragmentach ale teraz jest czas na Bolla,Lowry'ego i Tyrmanda.Co
          będzie pózniej tego nie wie nikt i wogóle zobaczymy...
        • Gość: Mema Re: Jesień w Pekinie.. IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 14:34
          " Do tej listy można dodać jeszcze siarczan amonowy, wysuszoną krew i ..."
          (Przejście)
          A wredny autobus linii 975? ;)

          • dr.krisk Anatol Piernatek? 09.04.03, 00:12
            Gość portalu: Mema napisał(a):

            > A wredny autobus linii 975? ;)
            >
            Czy to nie ten autobus sponiewierał niejakiego Anatola Piernatka? Bo już nie
            pamiętam...
            KrisK
    • gph nie zapominajcie o modelach redukcyjnych 07.04.03, 16:29
      m.in niejakim pingu...

      i o kołdrze, która drżała zdenerwowana, dopóki Klaudiusz Leonek jej nie
      pogładził.

      A porównywanie Viana i Carolla to zagranie na tyle absudralne, że chyba nawet
      Vian by się nie obraził..
      • dr.krisk A skąd! 09.04.03, 00:16
        Toż to mój ulubiony doktor Zjadłjad i jego szybki model samolotu ping -
        przyczyna śmierci nieszczęsnego asystenta, oraz przyczyna odejścia doktora:
        liczba zgonów przekroczyła liczbę wyzdrowień...
        Bardzo to wszystko podnoszące na duchu!
        Bardzo.
        KrisK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka