miedzianakonefka
05.10.07, 00:31
Od wczoraj jestem odseparowany i wreszcie odetchnąłem pełną piersią.
Nawet alimenty wydają się być radosnym zwieńczeniem odzyskanego
życia. Wreszcie decyduję sam o sobie i mam w planach odkurzyć i
wyczyścić z pajęczyn mój męski instrument :P Polecam. To trudne ani
skomplikowane nie jest a jaka ulga :)
Alleluja i do przodu...