kacza_dupcia
10.10.08, 22:10
Znudziłam się nim, sexem, jego ciagłym narzekaniem na mnie, jego
uszczypliwościami, jego tonem gdy mówię o rzeczach które w danym
momencie go denrwują. Znudziłam się już chyba nim. Tylko wciąż go
kocham... chyba. czasem jak rozbieram się przed nim to czepia się ze
nie mogę bo jestem zbyt wyzywająca a potem twierdzi że to z miłości.
Z każdej jednej strony czuję blokadę, tak jakbym się dusiła a z
drugiej strony boję się samotności. Prze&*&bane. I jak jeszcze mam
mieć ochotę na bardzo dobry sex jak zawsze jestem nie taka jak on by
chciał. Jedynie może fizycznie jestem taka jak on chce a cała
reszta?? Gdzie w tym wszystkim jestem ja??