kara.mija
11.05.10, 15:22
poddenerwowana, pobudzona .... nie wiem czy to z powodu ostatnich
wydarzeń czy coś się we mnie zmienia. Dodam, że nie bardzo
rozróżniam manie itd. chociaż pamiętam okresy które mogły nią być.
Przypomnę, że o chad mam tylko podejrzenie - diagnozy jeszcze nie
postawili. Dziś byłam u lekarza chyba też zauważył zmianę bo od dziś
zaczynam zmniejszać velefax a wczesniej była mowa o zwiększaniu
depakiny. Co mnie nakręca: - muszę zrobić za 2 tyg. imprezę rodzinną
której nie przewidywałam - boję się, że nie dam rady. Drugie to myśl
o tym, że być może wcale nie mam chadu a depresja jest jednak z
powodu tarczycy. Robiłam badania -niby wyniki hormonów mam w normie
ale procentowo jest ogromna różnica pomiędzy poziomem hormonów co
może wskazywać np. na Hasimoto. Muszę zrobić dodatkowe badania,
usg, iść do endo nie wszystko mogę już i zaraz i tak mnie to nakręca
i denerwuje bo chciałabym już wiedzieć ....jeśli to tarczyca to już
brać odpowiednie leki i poczuć się w końcu dużo lepiej.
No i jak to Wam wszystko wygląda z boku? Wchodzę na górkę i szukam
dowodu na to, że nie jestem chora? A i mam jakiś większy ciąg do
puszczania kasy tzn. ja akurat mam go zawsze w mniejszej depresji
również na tzw. pocieszenie ale teraz korci mnie jakoś
bardziej........ Naprawdę nie wiem co mam myśleć o tym moim
nakręceniu.