18.12.10, 09:05
Siemka ludziska. Lat kopę minęło odkąd ostatnio coś pisałem. Zajrzałem dziś na foruma i myślę sobie, dam znać że żyję smile
Od jakiegoś miesiąca nic nie biorę i czuję się wyśmienicie, czyli nareszcie upragniona hipomania. Wcześniej jechałem na karbamazepinie, ale wyżerała mózg, podnosiła niebezpiecznie ciśnienie, a na koiec, przez kilka miesięcy jeszcze musiałem dodawać antydep, żeby jako tako funkcjonować. Odstawiłem wszystko i jak ręką odjął.
Teraz tylko muszę pilnować, żeby z hipo nie zrobiło się hiper.
3majcie się ciepło ludki i nie dajcie się chorobie jednej smile
Obserwuj wątek
    • czubata Re: Hejka... 18.12.10, 10:08
      Hejkasmile Pozwolę się zapytać;lekarz kazał odstawić? Hipomania fajna,tylko to co po niej już nie do końca.
      • lolinka2 Re: Hejka... 18.12.10, 10:42
        ja tego pana pilnuję, a dr donoszę dość regularnie wink wink
        prochy odstawione ze wzgl na wpływ na nadciśnienie (deregulacja totalna)
    • majagor Re: Hejka... 18.12.10, 10:16
      Cześć smile

      facet_l napisał:
      > Od jakiegoś miesiąca nic nie biorę i czuję się wyśmienicie, czyli nareszcie upr
      > agniona hipomania.

      To mądre? Rozsądne? Bezpieczne?

      Wcześniej jechałem na karbamazepinie, ale wyżerała mózg, pod
      > nosiła niebezpiecznie ciśnienie, a na koiec, przez kilka miesięcy jeszcze musia
      > łem dodawać antydep, żeby jako tako funkcjonować.

      Ja na tym też "jadę". Troszkę ponad rok. I zupełnie inaczej ten lek odbieram. Z mózgiem ok, z ciśnieniem też. Ale ja od zawsze dodatkowo mam do tego antydepa. Może dlatego?

      Pozdrawiam ślicznie!
    • sensi41 Re: Hejka... 18.12.10, 10:48
      facet_l napisał:

      > Teraz tylko muszę pilnować, żeby z hipo nie zrobiło się hiper.
      Jak wyczytałam Lolinka trzyma ręke na pulsie.
      Trochę się tym ciśnieniem po leku zmartwiłam,bo łykam też to od roczku.
      Pozdrowienia.
      • lolinka2 Re: Hejka... 18.12.10, 11:24
        lolinka robi za drugą (dodatkową) parę oczu, ale para oczu właściciela też nie jest tylko od tego żeby nimi świecić, ale żeby pilnować objawów i swojego stanu smile
        • 36.a Re: Hejka... 19.12.10, 01:35
          Aaaaaaaaaaaa, facet_lolinki, jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!
          Witamy w klubie.

          Lekarz rodzinna orzekła, ze nadcisnienie i to niebezpieczne zrobiłam sobie zbędnymi kg. I ona mnie z tego wyciągnie. Poczciwa kobieta. Ale też jestem zdania, że leki maja spory wpływ. Wzięta kapsułka wenla, gdy już nie dawałam sobie rady z objawami odstawienia podniosła ciśnienie do 160/tu nie pamiętam.
    • 36.a Re: Hejka... 19.12.10, 01:31
      Kaskader, proszę Państwa...


      Karbamazepina podnosi cisnienie? Psia mać. Też uważam.
    • drugikoniecswiata Re: Hejka... 19.12.10, 09:56
      możesz mi opowiedzieć co rozumiesz przez "karbamazepina wyżerała mózg"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka