Dodaj do ulubionych

Elektrowstrzasy

04.05.04, 07:48
Do Jagody i nie tylkosmile
Piszesz kochana ,ze to twoja ostatnia nadzieja (elektrowstrzasy).I to mnie
strasznie boli,takie myslenie.Jesli chodzi o mnie nie pomogly mi zadzialalo
to na mnie odwrotnie niz mialo zadzialac.Wpadlem w taka depresje podczas
ktorej lezalem w szpitalu po tych zabiegach jeszcze 7 miesiecy.Byly to lata
80,czemu o tym pisze bo z perspektywy czasu wydaje mi sie to wazne wowczas
wsrod lekarzy panowala straszna moda na schizofrenie,lezalem w miare na
duzym oddziale 100 osob i przezylem wowczas 2 udane samobujstwa ze strony
innych pacjentow.Oddzial byl strasznie ciezki chodzi mi o to ze same ciezkie
przypadki lacznie z podsadnymi moze to mialo wplyw na niska skutecznosc w
moim przypadku elektro nie wiem moze tak mialo byc.A moze niechec psychiatrow
ktorzy zawsze woleli leczyc schizofrenikow bo dla nich to bylo o wiele
prostsze( mam na mysli to ze woleli urojenia glosy bo to sie dalo
sklasyfikowac,natomiast cyklofrenia to ryk duszy strasznie trudny do
leczenia ).W kazdym badz razie wowczas pomogly mi duze dawki notropilu i
fenaktyl.Reasumujac kazdy z nas jest inny mimo tej samej choroby u Ciebie
moze byc inaczej moze pomoc.
Pozdrawiam wszystkich goraco i zycze milego dniasmile
Obserwuj wątek
    • an_a1 Re: Elektrowstrzasy 04.05.04, 08:25
      Masz rację; jesteśmy różni.
      Jednym dusza ryczy, innym wyje, niektórym pitoli...
      Pozdrawiam
      Ana
      • adeamus78 Re: Elektrowstrzasy 04.05.04, 11:02
        Witaj,

        > Masz rację; jesteśmy różni.
        > Jednym dusza ryczy, innym wyje, niektórym pitoli...

        Oh jakie to tworcze odkrywcze i wnoszace wiele do tematu smile hmmm przeczuwam
        ogromne ilosci agresji, ciekawe czy depresyjnej czy maniakalnej smile

        Pozdrowienia
        Adeamus
        • gosica27 Re: Elektrowstrzasy 04.05.04, 19:42
          Czy te Pańskie "przeczucia" to psychologiczna analiza? Zasada 1. Nie oceniaj!
          Nie masz do tego prawa. Pozdrawiam.
        • aneta10ta Re: Elektrowstrzasy 05.05.04, 14:58
          adeamus78 napisał:

          > >jesteśmy różni.
          > > Jednym dusza ryczy, innym wyje, niektórym pitoli...
          >
          > Oh jakie to tworcze odkrywcze i wnoszace wiele do tematu smile
          Jestem niepozorną osobą, utrzymującą się ze skromnej pracy rąk.
          Gdyby poziomy myśli odkrywczych, twórczych i wnoszących cokolwiek nowego do
          jakiegokolwiek tematu mnie nie przerastały, zapewne by tak nie było.
          Niemniej ambitnie i z pełnym zaangażowaniem usiłuję doszlusować do
          niebotycznych wyżyn nowatorskiego myślenia, reprezentowanego przez Ciebie i
          Tobie podobnych osobników.

          > hmmm przeczuwam
          > ogromne ilosci agresji, ciekawe czy depresyjnej czy maniakalnej smile
          Błędnie przeczuwasz. Gdybyś mniej przeczuwał, a bardziej zwrócił uwagę na styl
          wypowiedzi, rozróżniłbyś zwyczajny żart od agresji, którą mi przypisujesz.
          Ciekawe, jak wpadłeś na tak odkrywczą, nie pozbawioną wyraziście zaznaczonego
          czynnika twórczego, interpretację?
          Pozdrawiam
          Ana

    • awanturka Re: Elektrowstrzasy 04.05.04, 22:39
      A jak to wygladało u innych, którzy brali elektrowstrzasy?

      W innym watku pisałes, że to było dla Ciebie straszne. Ana też roztaczta tu straszne wizje. Niwe miałam tego typu zqabiegów, natomist leżałam na sali z pacjentkami, które przez to przeszły. Nie wygladało to z mojego punkyu widzenia to jakoś szczególnie strasznie. Po elektrowstrzsach ludzie kłdli się na godzinę, dwie do łóżka a potem funkcjonowali normalnie (byli tylko trochę osłabieni, ale i to nie wszyscy), W czasie rozmów nie zauważyłam żadnych objawów zwiazanych z zanikami pamięci choc niektórzy skarżyli się, że czasem coś ich "blokuje" i maja kłopoty ze znalezieniem właściwego słowa.

      W szpitalu, w którym leżałam elektrowstrzasy aplikowano nie tylko osobom z jakaś wyjatkowo silna depresja. Stosowano je też w przypadkach "średni-lekkich" gdy leczenie farmakologiczne przez długi czas nie przynosiło poprawy.

      - awanturka
      • vinja Re: Elektrowstrzasy 05.05.04, 19:24
        Mnie też elektrowstrząsy ominęły (jak do tej pory),szczerze mówiąc przychodząc
        do szpitala właśnie tego typu zabiegów najbardziej się boję.
        Ostatnim razem lekarz pocieszył mnie , że od elektrowstrząsów się już odchodzi,
        ale sądząc z tego co przeczytałam na tym forum i na forum "depresja" - to
        nieprawda .
        Tam gdzie przebywałam elektrowstrząsy stosowano TYLKO w najcięższych
        przypadkach .

        Ciekawe , czy poszczególne kliniki mogą się kierować odrębnymi zasadami w tej
        kwestii ?
        • awanturka Re: Elektrowstrzasy 05.05.04, 19:39
          vinja napisała:
          > Tam gdzie prOstatnim razem lekarz pocieszył mnie , że od elektrowstrząsów się > już odchodzi, ale sądząc z tego co przeczytałam na tym forum i na forum
          > "depresja" - to nieprawda .

          To co opisywałam miało miejsce 10 lat temu. Może teraz jest inaczej.


          vinja napisała:
          > Ciekawe , czy poszczególne kliniki mogą się kierować odrębnymi zasadami w tej
          > kwestii?

          Pewnie teoretycznie obowiazuja jakies standardy postępowania, ale sposób stosowania tych zasad może byc bardzo różny.

          Gdzieś czytałam jakieś opracowanie statystyczne na temat stosowanych w szpitalach leków i stawianych tam diagnoz (o elektrowstrzasach nie było tam mowy). Okazuje się, że poszczególne szpitale maja swoje "ulubione" diagnozy, które stawia się tam częściej niż gdzie indziej, maja też swoje "ulubione" leki, które stosuja częściej niż inne szpitale.

    • jagoda16 Re: Elektrowstrzasy 06.05.04, 15:31
      Neo,
      dzieki za ten list, widzę że jesteś długo i naprawdę ciężko doświadczony przez
      tę chorobę. Intuicyjnie wydaje mi się, że szpital to nie miejsce dla mnie, choć
      wiesz, jak to jest z intuicją w tej chorobie. Może po prostu trwać i
      przeczekać, trzymać się kurczowo życia? Od tego czasu są też jednak bardziej
      precyzyjne aparatury do elektrowstrząsów i same zabiegi chyba nie są tak
      dramatyczne.
      A od tego czasu jak jesteś leczony? Czy był to jeden taki ciężki epizod czy
      były takie też następne? Czy choroba z biegiem lat nasila sie czy może nie?

      pozdrawiam
      • neo422 Re: Elektrowstrzasy 07.05.04, 08:22
        Mysle,ze kazdy z nas jest w jakis sposob ciezko doswiadczany przez zycie,ale
        nie widze tutaj jakiejs hierarchi(ktos bardziej ktos mniej).
        U mnie bywa tak ,ze im wieksza depresja tym potem nastepuje wieksza mania.
        Nie chce sie rozpisywac na temat nowoczesnosci sprzetu w medecynie.
        Ogolnie powiem elektro bylo dla mnie nie mile i nie chce powtarzac tego z tej
        prostej przyczyny,ze nie pomoglo mi.
        U mnie choroba sie rozwinela osiagnela swoje apogeum niech o tym swiadczy to ze
        zostalem uznany za calkowicie niezdolnego do pracy i samodzielnej egzystencji.
        Tak orzeklo grono bieglych psychiatrow i psychologow.
        Pytasz czy to jeden tak ciezki epizod chyba nie bo Ja juz stracilem rachube ile
        razy lezalem w szpitalu,ale idzie to juz w dziesiatki razow.
        Srednio w ostatnich latach zaliczam 2 pobyty w szpitalu rocznie.
        U mnie lezenie w szpitalu sumujac idzie juz w lata jak wyrok wiezienny.
        Leczony bylem wieloma specyfikami i roznymi kombinacjami doszedlem do tego ze
        otrzymywalem 6 razy relanium w ciagu doby dozylnie,a oprocz tego byla depakina
        (to bylo oczywiscie w szpitalu).
        Obecnie jestem na depakinie 2500 dziennie i pernazinum 0.6g dziennie.
        Czy pomaga srednio czasami czuje sie dobrze czasami niczego nie czuje.
        Z pozdrwieniami dla wszystkich Darek
        Trzymajcie sie mocno!!
    • gosica27 Re: Elektrowstrzasy 07.05.04, 20:58
      Hmmm... udało mi sie dostać na stronę www.psychiatria.pl. Jest tam bardzo
      obszerny artykuł na temat elektrowstrząsów i bardzo pozytywny. Pokombinujcie,
      może Wam się uda go przeczytać.
      Trzeba wpisać w wyszukiwarke: elektrowstrząsy.
      Pozdrawiam.
      • jagoda16 Re: Elektrowstrzasy 10.05.04, 17:55
        Jak tam sie zarejestrowac, bo mi nie wychodzi. Ktos kiedys pisal jak to zrobić,
        ale nie pamiętam gdzie. Podpowiedz, please.
        • gosica27 Re: Elektrowstrzasy 11.05.04, 16:05
          Ja sie zalogowałam jako student medycyny, miejsce pracy podałam Akademia
          Medyczna w Gdańsku, reszta danych nr.tel i inne wymyśliłam sobie. Zyczę
          pomyślnego zalogowania. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka