Dodaj do ulubionych

Odstawiam antydepresanty.

05.05.11, 12:15
Od początku: 2 lata depresji, niemal cały czas w łóżku. Pomógł Parogen 50/d + Lerivon 90/d oraz stabilizacja Olanzapiną 5 mg i Depakiną 1500 mg. W opakowaniu na ulotce piszą, że antydepresant należy brać 6 mies po ustaniu depresji. Jednak mój psycho zauważa ,że to nie dotyczy CHAD. W dwubiegunówce jest nawet szkoła, że stosuje się tylko stabilizatory w zw z groźbą manii. Ja postanowiłam odstawić stopniowo antydepresanty by oszczędzić wątrobę i żołądek (zgaga), zrzucić wagę a nawet zaoszczędzić kasę. Muszę psychicznie kontrolować się na maxa, by depresja nie wróciła. Wspomagam sie wiarą. Trzymajcie kciuki. Uściski dla wszystkich smile
Obserwuj wątek
    • tlenek-gipsu Re: Odstawiam antydepresanty. 05.05.11, 17:31
      Odstawianie nie jest złym pomysłem, tylko że nie robi się tego od razu. Lekarz ci powie jak wychodzić i w jakim czasie.

      Potwierdzam, że Chad leczy się na samych stabilizatorach, chociaż ja dostaję też małą dawkę Ketrela.
      • 36.a Re: Odstawiam antydepresanty. 05.05.11, 18:44
        to nie-praw-da.
        pokłony, że wytrzymujesz bez antydepa i leczą Cię w czysty sposób, jak nowoczesna
        psychiatria przykazali.
        ale jest i szkoła pruszkowska: wspomagać antydepem, gdy to konieczne.
        bez antydepa nie daję rady i jest wiele osób, które też nie.
        • ergo_pl Re: Odstawiam antydepresanty. 05.05.11, 22:08
          > to nie-praw-da.

          dokładnie. nie ma takiej reguły, wszystko zależy od osoby.
        • skwr2 Re: Odstawiam antydepresanty. 07.05.11, 18:48
          36.a napisała:

          > bez antydepa nie daję rady i jest wiele osób, które też nie.
          Ambitnie zakładam, że uda mi się przetrwać choć kilka letnich miesięcy. Już zapomniałam, jak żyje się bez wspomagania.
    • dr.zabba Re: Odstawiam antydepresanty. 06.05.11, 20:38
      Pamiętając o Twojej dłuuugiej depresji i trudnościach z dobraniem leków - ja bym nie odstawiała.
      • obecna_xyz Mieszane uczucia 07.05.11, 14:37
        No właśnie: czy samą siłą woli powstrzymam depresję? Był jednak taki okres w moim życiu, kiedy samowolnie od ręki odstawiłam WSZYSTKIE leki i... przez półtora roku było dobrze. Potem była ostra jazda, ale w górę. Mam też częste, silne ataki lęku, ale już dawno rzuciłam benzodiazepimy i obywam się bez nich. Trumfuję gdy przetrwam atak bez leku. Trochę się w tym gubię. Teraz jest ok, czy nie chcę zbyt wiele za szybko? Pozdrowienia smile
        • skwr2 Re: Mieszane uczucia 07.05.11, 18:53
          obecna_xyz napisała:

          > No właśnie: czy samą siłą woli powstrzymam depresję?
          Mnie by się to nie udało. Nawet gdybym nastrój podwiesiła na sznurku, motoryka, męczliwość i koncentracja nie dałyby się oszukać. No i cudne poranki z kilkugodzinnymi atakami lęków, no i koszmarne męki senne....

          > Trumfuję
          > gdy przetrwam atak bez leku.
          Myślisz, że warto się męczyć? W imię czego? Ja sięgam po chemię.
          • obecna_xyz Boję się 11.05.11, 08:05
            skwr2 napisała:
            > Mnie by się to nie udało. Nawet gdybym nastrój podwiesiła na sznurku, motoryka,
            > męczliwość i koncentracja nie dałyby się oszukać. No i cudne poranki z kilkugo
            > dzinnymi atakami lęków, no i koszmarne męki senne....

            No właśnie, boję się podstępnego nawrotu depresji i wielotygodniowego pobytu w łóżku. Zdecydowałam się zostać przy podtrzymującej dawce 20 mg/d Parogenu i 60mg/d Lerivonu na najbliższe pół roku. Potem odstawię. Chyba żeby przyszła hypomania lub mania ale to zupełnie inna historia. Pozdrowienia smile
            • obecna_xyz Hypomania 12.05.11, 08:52
              Nie trzeba było długo czekać. Hypo przyszła b. szybko. Redukuję jednak stopniowo Parogen i Lerivon. Pozdro smile
              • obecna_xyz Re: Hypomania 14.05.11, 17:09
                Parogenu już tylko 10 mg/d. Od poniedziałku bez antydepresantów. Oddaję się ufnie Bogu. smile
                • 36.a Re: Hypomania 14.05.11, 20:36
                  Gdyby nie wyszło, skorzystaj proszę z Ziemskiego wspomagania i szoruj do lekarza wink
                  • obecna_xyz Re: Hypomania 15.05.11, 16:34
                    36.a napisała:

                    > Gdyby nie wyszło, skorzystaj proszę z Ziemskiego wspomagania i szoruj do lekarz
                    > a wink
                    > Dzięki za wsparcie. Stabilizatory zostają.smile
        • czubata Re: Mieszane uczucia 16.05.11, 12:57
          obecna_xyz napisała:

          > No właśnie: czy samą siłą woli powstrzymam depresję?

          Powiem ci jak jest u mnie. Da się. Nawet zauważyłam że definitywne odstawienie antydepa i zastąpienie go dobrym stabilizatorem sprawiło że jakoś jest lepiej. Obecnie nie przeżywam już głębokich depresji, mam tylko doły i dołki z których się wygrzebuję właśnie siłą woli. Myslę że lżejsze dołki wynikają z tego że nie przeżywam tak ostrych manii jakich doświadczałam na antydepach, i dlatego jest poprawa. radziłabym ci nie oczekiwać że już dołków nie będzie i będzie idealnie, i bądź też cierpliwa w przeżywaniu gorszych dni. Gdy się człowiek nastawi na to że tak już ma być, to jakoś łatwiej jest żyć. Po prostu nie oczekuj zbyt wiele, daj sobie czas, może będziesz mile zaskoczona.Powodzenia smile
          • obecna_xyz Re: Mieszane uczucia 16.05.11, 14:33
            Dzięki Czubatko, tak właśnie to odczuwam i myślę, że tak będzie. Uściski smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka