09.05.11, 23:00
Wczoraj usłyszalam:

- Nie wiem, czy Pani pamięta, rozmawiałam z Panią w Sylwestra i uratowala mnie Pani przed samobójstwem.

(pamiętam jak przez mgłę, ale tak, miała miejsce ta rozmowa)

I nie miałam odwagi powiedzieć tej 19-latce, że jakiś czas później sama rozmyślałam o zakonczeniu życia, że myślę ze stałą częstotliwością. Obiecałam z nią raz na jakiś czas rozmawiać, bo jej trudno. Niech wierzy, że można znaleźć wsparcie.

Obecnie myślę o Bogu jako Ukojeniu, szeptanie do niego niesie chwilową ulgę.
Plakalam wczoraj, płaczę dzis. Mirzaten okazał się być dobrym lekiem, bo nie rozpaczam.
Po prostu płaczę.

Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • sapiencja Re: Życie 10.05.11, 09:40
      36.a napisała:

      "... nie miałam odwagi powiedzieć tej 19-latce, że jakiś czas później sama rozmyślałam o zakonczeniu życia, że myślę ze stałą częstotliwością. Obiecałam z nią raz na jakiś czas rozmawiać, bo jej trudno. Niech wierzy, że można znaleźć wsparcie.

      "Obecnie myślę o Bogu jako Ukojeniu..."


      A ja myślę, że to Bóg postawił na Twojej drodze tę 19 latkę...

      *

      36.a przytulam Cię. Jesteś w moich myślach każdego dnia...






    • just-me-online Re: Życie 10.05.11, 10:54
      Dobrze, że wróciłaś.

      Przypuszczam, że wiele osób się o Ciebie martwiło.

      Just Me
    • ergo_pl Re: Życie 10.05.11, 16:20
      > Obecnie myślę o Bogu jako Ukojeniu, szeptanie do niego niesie chwilową ulgę.
      Tak.
      > Obiecałam z nią raz na jakiś czas rozmawiać, bo jej trudno. Niech wierzy, że można znaleźć wsparcie.
      Dobrze, że Ciebie ma...

      Tak, martwiłam się o Ciebie, H. i T. Żabby.
      • obecna_xyz Bóg 10.05.11, 16:26
        A na mojej drodze stanęli chrześcijanie, którzy modlili się za moje uzdrowienie ( za darmo się modlili) smile
    • perfekcjonizm Re: Życie 10.05.11, 16:28
      Witaj 36.a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka