Od kilku dni wypisuję pozytywy z każdej doby i nagle okazuje się, że życie i to co dzieje się dookoła mnie nie jest takie złe jak myślałam. Rano obudziło mnie słoneczko, a jestem ciepłolubna. Zjadłam na śniadanie mój ulubiony omlet. Otrzymałam bardzo miłego maila. Przede mną spotkanie z koleżanką przy kawce. Już proszę o więcej. A co Was dzisiaj dobrego spotkało? Skupiamy się tylko na budujących i miłych zdarzenia