Dodaj do ulubionych

lamitrin kłopoty ze snem

11.09.06, 13:31
CześćsmileChoruję na depresję i zespół lęku napadowego z agorafobią(nerwica
lękowa).Ponoć nie choruję na depresję dwubigunową(tak twierdzi mój
lekarz),pomimo tego że lekarz jest dobrym specjalistą,ja mam wątpliwości czy
to jednak nie jest dwubiegunowosć.Napewno mam okresowe wachania nastroju,od
1,5 roku mam depresję o duzym nasileniu.3 lata temu byłam bardzo zakochana i
byłam bardzo szczęsliwa,miałam ogrom pomysłów i energii,wtedy właśnie jakoś
się zastanowiłam czemu jestem tak bardzo szczęśliwa,ale zignorowałam
sprawę.Nawiasem mówiąc wtedy byłam po leczeniu pseudo depresji bioxetinem.Po
odstawieniu leku wszystko po czasie wróciło do normy.Teraz przez rok barałam
lexapro,ale w końcowej fazie zaczęłam być rozdrazniona,jestem na etapie
odstawiania lexapro.lekarz przepisał mi lamitrin,początkowo przez 3 miechy
brałam 50 mg,teraz 75 ,zaczynam czuć się lepiej,napady paniki występują coraz
rzadziej,myśli i impulsy samobójcze juz na szczęście rZadko.Od czasu
zwiększenia lamitrinu mam kłopoty ze snem,wcześniej też były zasypiałam o 4
nad ranem,spałam do 13,ale spałam.Teraz zasnę przed 2 ,ale mój sen jest taki
płytki.Po 2 godzinach spania byłam dzisiaj wyspana,ale zmusiłąm sie do
snu,więc spałam w konsekwencji do 12,ale to taki płytki sen.Zastanawiam się
czy to nie jest początek hipomanii,chociaż jakoś nie czuję się szczęśliwa,ale
czytałam że zaczyna się właśnie płytkością snu.Już sama nie wiem co o tym
myśleć.Mój lekarz twierdzi że według niego reaguję właściwie wobec każdej
sytuacji,ale ja mam obawy.Poza tym po zwiększeniu lamitrinu wszystko mnie
swędzi,nie mam wysypki.Proszę napiszcie czy po tak długim okresie brania
lexapro wystąpiłaby już mania,jeśli hipotetycznie choruję na dwubiegunówke.Po
jakim okresie leczenia antydepresantami,mogłaby wystąpic mania czy
hipomania.manii nigdy nie miałąm,ale co do hipomanii nie jestem
pewna.Pozdrawiam was goraco i napiszcie jakie doświadczenia macie z lamitrinem
Obserwuj wątek
    • jakespear Re: lamitrin kłopoty ze snem 11.09.06, 19:03
      ja boiore zalaste choc srednio dziala twojego leku nigdy nie bralem ale wiem od
      innych jak tez z wlasnego doswiadczenia(studiuje medycyne)ze antydepresanty moga
      wywolac manie i hipomanie Jesli dostalabys manii napewno bys to poczula bylabys
      wprost nie do opisania szczesliwa hipomanie rozpoznac juz juz trudniej Obserwuj
      siebie i sluchaj lekarza Powodzenia pozdrawiam
    • avoid Re: lamitrin kłopoty ze snem 12.09.06, 09:02
      Witam
      bralam juz lexapro ale jak mi sie zaczal poprawiac nastroj to przestalam.
      Lamitrin biore od maja (wczesniej bralam Lit)i na poczatku przez pierwszy
      miesiac mialam naprawde podwyzszony nastroj, Lamitrin jest rowniez
      antydepresantem.
      Teraz zaczelam brac (od ponad tygodnia) 300 lamitrinu i musze przyznac, ze nie
      czuje zadnych skutkow ubocznych poza tym, ze nastroj w porownaniu, gdy sobie
      zrobilam przerwe od lekow (wtedy zaczal sie etap juz podchodzacy pod manie),
      zaczal mnie sciagac w dol ale tak, ze jest stabilny ani super dolow ani zadnych
      gorek. Ot stabilizacja.
      Biore tez zolafren ale go na razie odstawilam bo powodowal makabryczny wrecz
      apetyt.
      Ja mam Chad typu I czyli nie z hipomania tylko z mania i dosc szybko wyczuwam,
      gdy nadchodza wahania nastroju.
      Generalnie z lamitrinu jestem zadowolona bo dziala OK.
      Jakbys miala jeszcze jakies pytania to pytaj.
      Pzd
      A.
      P.S.
      Lamitrin zdaje sie moze wpedzic w hipomanie z racji wlasnie tego, ze jest
      antydepresantem.
    • avoid Re: lamitrin kłopoty ze snem 12.09.06, 09:04
      Aha
      klopoty ze snem miewam od miesiaca tzn. ciezko zasypiam i budzze sie w nocy
      wiec dostalam lek nasenny ale ne bardzo mam ochote uzywac go codziennie bo to
      bennzodiazepin, a wiec lek uzalezniajacy.
      • pysia10001 Re: lamitrin kłopoty ze snem 12.09.06, 12:50
        Cześćsmile Przede wszystkim dzięki za odpowiedzi smile Ja sie bardzo dziwię temu że
        tak naprawdę lexapro pomagał mi tylko na początku,gdy mój stan był
        tragiczny,potem jak brałam wystepowało silne rozdraznienie,napadowa złosc.Z tym
        że te napady złości trwały tyle co wczesniej napad lęku ,więc według lekarza
        jest to inna postać lęku ujawniajaca sie w ten sposób.Potem zaczęłam brać
        lamitrin,złagodziło to objawy,jednak lexapro nie umiałam odstawic bo nastrój mi
        okropnie spadał,jednak zmniejszenie dawki lexapro i wręcz odtstepy jednodniowe
        w braniu,niwelowały rozdrażnienie.Teraz od tygodnia biorę 75 lamitrinu i co
        drugi dzień ćwiartki lexapro i być może tak będzie ok.Ale właśnie po lamitrinie
        zaczęłam się znacznie lepiej czuć,nie po lexapro,i dziwi mnie to że jak ponoć
        choruję na depresję jednobiegunową to jednak pomógł mi lamitrin.Czy to
        przypadkiem nie świadczy że mam jednak dwubiegunówkę?Poza tym teraz po
        lamitrinie po 2 godzinach snu czuję się wyspana,ale śpię na siłę,bo jak już
        pisałam boje sie że jak nie będę spać przerodzi sie w manię lub
        hipomanię.Zasypiam ok 2-3 w nocy,o 5 budzę sie bo mój facet idzie do
        pracy ,potem znowu mam problemy z zaśnieciem,następnie jak zasnę budzę się o
        12.Nie pracuję ze wzgledu na agorafobię.Lekarz mój zachęca mnie do nie spania
        jedną dobę i w ten sposób mam uregulować sen,bo tak naprawdę trudno zasnąć
        wieczorem jak sie wstaje o 12,ale ja się boję że wywołam manię,tym bardziej że
        przez cały okres choroby mogłam spać nawet 12 godzin(stan silnej depresji),a tu
        nagle poprawa nastroju i trudności ze spaniem po zwiększeniu lamitrinu.Chociaż
        napewno czuję się stabilniej,ale tak naprawdę dawno nie czułam się dobrze,nie
        pamiętam po 1.5 roku,jak to jest bez depresji,a każde moje samodzielne wyjscie
        z domu traktuje jak objaw hipomanii.Przeciez jest to normalne,ale jak człowiek
        przez tak długi okres nie wychodził z domu,a nagle zaczyna wychodzić z domu
        jest to niesamowite.Miałam już w życiu wcześniej z dwa epizody depresji ale w
        porównaniu z tym co było ostatnio były to tylko chandry.Tak naprawdę nie boję
        się manii jako manii,ale bojesię ze opuszczą mnie najbliżsi,oni juz mają dość
        depresji,a manii by nie wytrzymali,jestem tego pewna sad ,zostałabym sama.
        • pysia10001 Re: lamitrin kłopoty ze snem 12.09.06, 12:57
          Dodam jeszcze że nigdy po epizodach depresji nie miałam manii,ale nie wiem czy
          nie miałam hipomanii.Proszę napiszcie czy np.chad 2 ,bo to u siebie podejrzewam
          przekształca się w pełną postać chad tzn czy moze hipomania przejsc w manię?
          Jak szybko po braniu ssri wystapiła u Was mania/hipomania.u mnie przynajmniej
          teraz póki co nie wystąpiła.Napiszcie czy po 1.5 roku brania lexapro jak byłaby
          dwubigunówka,czy już by się ujawniała?Przepraszam ze tak marudzę,ale ja się
          tego potwornie boje.Pozdrawiam Was goraco
          • avoid Re: lamitrin kłopoty ze snem 12.09.06, 14:53
            Mysle, ze przede wszystkim powinnas pogadac z lekarzem i to on powinien
            stwierdzic czy to juz hipomania czy zwykly normalny nastroj (hipomania objawia
            sie podejrzanie dobrym samopoczuciem i wrecz rozweseleniu przy okazjach
            niekoniecznie adekwatnych - przynajmniej ja tak mialam). Ja w zeszlym roku
            mialam manie z psychoza wiec oczywiscie lekarze nie mieli watpliwosci.
            Lexapro nie musialam brac za dlugo bo prawdopodobnie lamitrin pomogl zeby wyjsc
            z depresji. Ostatnio zrobilam experyment, zeby sprawdzic jak sie bede czula i
            nie bralam nic 5 dni.
            Bylam jeszcze na takim spotkaniu przez weeekend i okazalo sie ze mam tak
            podwyzszony nastroj ze moglby przejsc w manie (wyszla mania wielkosci czyli
            podobnie jak w zeszlym roku).
            Teraz czuje sie dobrze nastroj obnizony w porownaniu do soboty ale stabilny i
            bez hustawek.
            Pzd
            A
            • pysia10001 Re: lamitrin kłopoty ze snem 12.09.06, 18:01
              Cześćsmile To znaczy ja jestem pewna że teraz póki co nie mam hipomanii,nie jestem
              jakoś szczęśliwa bardzo,ale po prostu boję się co będzie dalej,jak mam kłopoty
              ze snem,a gdzies wyczytałam że tak się może zaczynac hipomania.Czuję się
              lepiej,zaczełam wychodzic z domu,nie umiem w to uwierzyć że tak poprostu
              trafiłam na dobry lek.Mój lekarz wyklucza u mnie dwubiegunowość,ale ja na
              wszelki wypadek wolę zachować czujność.Miałam,jak juz pisałam okres kiedy byłam
              bardzo szczęśliwa,z tym że według lekarza reagowałam adekwatnie do każdej
              sytuacji,z tym że nie był ze mną w tym okresie smile i boję się że mu cos
              niewłaściwie opisałam.Kontakt mam stały z lekarzem,cotygodniowy,chodzę do
              psychoterapeuty.Ja z kolei mam tak,że jak odstawiam leki,wpadam w czarną
              rozpacz,tak sie dzieje juz po trzech dniach nie brania ,pojawiają się myśli
              samobójcze sad .Proszę napisz czy lamitrin w dawce 75 mg może zahamować rozwój
              ewentualnej hipomanii.Mój lekarz absolutnie nie zgadza sie na zwiekszenie dawki
              leku,ponieważ chce abym zaczęła za jakis czas odchodzic od leków,a poza tym
              waże 45 kg,wiec według niego nie mogę nic zmieniać.Ponoć waga ma wpływ na
              wchłanialność leków. Pozdrawiam gorąco i zyczę zdrowego dobrego samopoczucia
              • avoid Re: lamitrin kłopoty ze snem 13.09.06, 11:18
                Ja tez mam dosc potezne klopoty z zasypianiem i budze sie w nocy, a rano mimo
                takich wariacji czuje sie jednak wyspana.
                Bralam sobie 300 lamitrinu i prawie wcale nie moglam zasnac
                Zmiany po tym leku zaczely sie pojawiac stopniowo i chyba jak juz bralam 100
                albo wiecej zaczelam miec naprawde speeda i dobry nastroj.
                To sie stopniowo zaczelo wyrownywac tak ze teraz mam nastroj stabilny ale power
                miewam dosc czesto.

                U mnie hipomania wystapila na poczatku tego roku jak jeszcze bralam lit i
                zalaste.
                Po zalascie przytylam 20 kilo ale niestety ona byla konieczna bo jest lekiem
                antymaniakalnym.
                Jezeli masz mysli samobojcze to chyba jednak przydal by sie antydepresant bo
                sam lamitrin tego nie poprawi (moim zdaniem).
                Uwierz, ze hipomania nie objawia sie tym, ze nagle lepiej sie czujesz, nie masz
                depresji i mozesz normalnie wychodzic z domu.
                To sa wlasnie objawy zdrowienia a nie choroby.
                BTW
                Jak ja bylam na etapie zakochania (nawet platonicznie) to bylam na takim chaju,
                ze teraz moglabym powiedziec, ze to byla co najmniej hipomania.
                Ale jak wiadomo w tym stanie chemia w mozgu wariuje i na szczescie po jakims
                czasie wraca do normy i wtedy moze sie wydawac ze to depresja bo nie czujemy
                tych wyzow.
                Poczytaj troche o objawach manii i hipomanii i skonsultuj to z lekarzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka