Dodaj do ulubionych

Co za maruda...

26.02.07, 15:59
Rozkręcam się mocno w sprawie nadmienianej przeze mnie Grupy Wsparcia.
Telefony dzwonią w domu, ja jestem w pracy. Mąż wydzwania do mnie do pracy
przekazując mi informacje, po czym dzwoni do mnie z lawiną pretensji: ja wiem
co ty wyprawiasz, społecznie się angażujesz, a ja, a mała? Kto się nami
zajmie, kiedy ty będziesz zajmować się obcymi? Ja się nie zgadzam!!!!!
Co za maruda...
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Co za maruda... 26.02.07, 16:06
      jak to kto się NIMI zajmie???
      Małą zajmie się mąż - w ramach terapii zajęciowej
      A moje jeszcze-nie-istniejące Stowarzyszenie uratowało wczoraj jedno istnienie
      ludzkie smile)
      Pomyśl Magda jak widzisz funkcjonowanie grup wsparcia i stowarzyszenia i napisz
      mi cokolwiek z tych pomysłów, bo w Lublinie grupa wsparcia też sie zaczyna
      klarować i jest kilka ciekawych idei...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka