Dodaj do ulubionych

Tomografia głowy

21.03.07, 08:52
W poniedziałek byłam z mężem na tomografii głowy. Wczoraj odebraliśmy wynik.
nie jest tak całkiem dobry: zaniki kory w płacie czołowym, czy jakoś tak.
Reszta bez zmian patologicznych. Lekarz wczoraj widział wynik, niby mówi, że
jest dobry, a te zmiany musiały być spowodowane jakimś urazem głowy, że nie ma
co się martwić. Ale leki na poprawę naczyń w mózgu zapisał. Dawid chodzi jak
struty, zapowiedział, że nic dziś nie ugotuje i w ogóle odchodzi w Bieszczady.
(który to już raz...)
Nie wiem, jak go pocieszyć.
Magda
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Tomografia głowy 21.03.07, 08:57
      Przytul się do niego i powiedz mu, że go kochasz. Bo chyba poczuł się gorszy,
      mniej wartościowy, no "niedorobiony" taki, z jakimś mózgiem nie takim jak trzeba.
      • poetkam Re: Tomografia głowy 21.03.07, 09:53
        Dzięki Miriam za wsparcie.
        Postaram się okazywać mu więcej czułości.
        Pozdrawiam, Magda
        • miriam11 Re: Tomografia głowy 21.03.07, 14:19
          Trzymaj się. Tyle mogę napisać, bo wiem, że Ci trudno.
          A to wcześniej napisałam, bo ja sama czasem czuję się gorsza, wiesz "wariatka",
          więc pomyślałam, że może i Twój Dawid też?
          Mimo pluchy za oknem wiosenne pozdrówki - Miriam
          • poetkam Re: Tomografia głowy 21.03.07, 14:38
            Wiesz, myślę, że rozumiem Cię. Jak wiesz, moja mama też ma CHAD i odkąd
            pamiętam miała bardzo niską samoocenę . Nawet zakorzeniła mi się jej myśl
            gdzieś głęboko w sercu: kobiety są mniej inteligentne od mężczyzn.
            Ja całe życie udowadniam sobie i jej , że jednak nie miała racji, że zarówno ja
            jak i każda inna kobieta może być równie mądra, jak i nie mądrzejsza od
            niejednego faceta.
            A wariatką nie jesteś!
            Aha: mój Dawid zrobił obiad, dał małej, Klaudii, teściowi.
            Trzymaj się wiosennie. Magda
            • miriam11 Re: Tomografia głowy 21.03.07, 14:45
              Dzięki za dawkę optymizmu!
              No i cieszę się, że jednak Dawid zrobił obiad - bałam się, że się "zapadnie w
              siebie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka