Czy ktoś korzystał z naświetlania takimi lampami? Oczywiście jako
dodatek do leków. Podobno to bardzo pomaga i faktycznie poprawia nastrój. Ja
nie cierpię zimy,zawsze mam depresję sezonową,
co prawda nie taką mega hiper straszną,ale dość uciążliwą i dla mnie
i dla innych. Najchętniej,to bym przespała całą zimę i obudziła się latem.
Boję się,bo już czuję,że ten potwór się zbliża

Może pójdę
po silniejsze leki,bo teraz mam taki lajcik na podtrzymanie dobrego samopoczucia.
Za jakie,kurwa grzechy,dopadło mnie to świństwo?