i_am_the_army
18.08.08, 10:05
...bo wymiękam. Normalnie legalnie wymiękam. Trzymałam się jak mogłam, ale wymiękam. Hormony mam popier. Reszta ch.....twa mnie dalej drąży. Leki na głowę teraz niewskazane, ale nawet gdyby były wskazane, to i tak co mi po nich, skoro one NIC nie pomagają.
Mówię sobie: skrócę soboe nogawki od spodni, zajmę się czymś, to minie. Ale nie mogę się za nic zabrać. Siedzę na necie, lęki słabną trochę, bo zajmuję te mózgownicę np. czytaniem Was. Ale cały czas przecież nie można siedzieć na necie, mi się już znudziło trochę. Niech mi ktoś weźmie te lęki. Altruizm odkładam na bok. Zabierzcie je i to JUŻ.
kjdshfliahuflahujflauhf;aiuh;fau
Bo ja se coś zrobię. Włosy wyrwę, albo cuś gorszego. No nie mogę. Jestem świr totalny, nie?