Dodaj do ulubionych

umiecie się cieszyć szczęściem innych?

05.09.08, 21:05
ale tak naprawdę, tak, że czujecie autentyczną radość.
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 05.09.08, 21:11
      tak, nie ma we mnie zawiści, tak myślę. Cieszę się, jak innym jest dobrze.
      • befrida Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 05.09.08, 21:23
        Wydaje mi się, że tak... Al tak naprawdę to tylko przez chwilę.
        Potem czuję zazdrość, bo też chciałbym być szczęśliwa. I zastanawiam
        się czy kiedyś będę, czy da radę, czy będę na tyle silna, żeby być
        sczesliwa...Wiem, że to głupie...
        • beatrix-kiddo Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 05.09.08, 21:30
          Wcale nie głupie. Ludzkie po prostu.
          • befrida Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 05.09.08, 21:44
            Ludzkie, ale ja mam wyrzuty sumnienia...
            Zawsze powtrzałam sobie, ze muszę byc wieksza egoistką, zeby wygrać
            z CHAD. Nie starać się sprostać kzdemu i każdego uszczęliwić. Może
            pwoli staję się egoistką?
            • befrida do beatrix 05.09.08, 21:46
              A jak tam Twoje dinki?
              • beatrix-kiddo Re: do beatrix 05.09.08, 22:04
                drinki super, jestem zalana w pestkę
                • skwr2 Re: do beatrix 06.09.08, 11:12
                  Kto za Ciebie klikał?
                  • beatrix-kiddo Re: do beatrix 07.09.08, 11:58
                    skwr2 napisała:

                    > Kto za Ciebie klikał?

                    Klikam osobiście nawet po pijaku, tylko że wtedy głupoty piszę, a potem się
                    wstydzę, bleee.
                    • skwr2 Re: do beatrix 07.09.08, 14:17
                      beatrix-kiddo napisała:

                      > Klikam osobiście nawet po pijaku
                      To nic nie wiesz o prawdziwym pijaku.
                      • beatrix-kiddo Re: do beatrix 07.09.08, 14:30
                        a skąd Ty możesz wiedzieć, co ja wiem... i z czym walczę...
                      • beatrix-kiddo Re: do beatrix 07.09.08, 14:31
                        BTW, co TY wiesz o prawdziwym pijaku?!
                        • skwr2 Re: do beatrix 07.09.08, 15:31
                          Na ogół trafia palcem w przestrzeń między klawiszami.
                          • beatrix-kiddo Re: do beatrix 07.09.08, 15:35
                            no widzisz to ja żem pijak nietypowy
            • skwr2 Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 06.09.08, 11:11
              A może uczysz się asertywności?smile
    • ka_an Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 05.09.08, 22:32
      Zazdrość nie pozwala cieszyć się czyimś szczęściem.
      A swoim? Hmm... Nie wiem.
      • bosa_mysz Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 06.09.08, 00:36
        a ja własnie chyba nie umiem. tylko nie wiem, czy w tym jednym
        konkretnym przypadku czy tak ogólnie. analizując chyba jednak w tym
        konkretnym. ale czuje się podle zarazem. mam wrażenie, że jestem
        złym człowiekiem i złą przyjaciółką. nie potrafię jednak przełamać
        własnych zachamowań. wydaje mi się, że gdyby ta sytuacja była
        troszkę inna, szczęście to samo, ale pewien drobny szczegół był inny
        to może umiałabym się cieszyć.
        ale nie umiem i źle mi z tym.
        nadciąga konfrontacja przed którą najchętniej bym uciekła.
        z jednej strony nie chce stracić przyjaciółki, z drugiej nie chce
        udawać z zaciśniętymi zębami że akceptuję coś czego w żaden sposób
        nie jestem w stanie uznać.
        ot i historia cała.
    • skwr2 Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 06.09.08, 11:10
      Nawet za bardzo.smile Muszę dawać baczenie, aby dla szczęśliwości
      innych nie poświęcać swojej własnej.
    • 35.a Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 06.09.08, 13:03
      Tak, empatia dla radości, smutku bliskich osób, zaprzyjaźnionych,
      darzonych jakimś tam mniejszym, większym ciepłem. Wtedy nawet
      spontaniczne oklaski. Szczęście innych-innych niewiele mnie obchodzi...
      • laguma Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 07.09.08, 20:54
        ja nie umiem, jestem zazdrosna i zawistna, jak innym zdarzy się w
        życiu coś, co mnie się nie udało to mam doła, a nawet jak mają to,
        co ja to tez sie wkurzam, ze mieli fuksa. A nie daj Boże jakby
        przyszło im bez wysiłku coś, nad czym ja się namęczyłam. Jestem
        podła i zła.
        • bosa_mysz Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 10.09.08, 09:49
          nie jesteś. jesteś ludzka. często czuje podobnie. zwykle staramy
          się my, jako ludzie idealizowac samych siebie nie tylko przed
          innymi ale i przed samymi sobą. smutna prawda byłaby dla wielu nie
          do zniesienia i uniemożliwiałoby rozwój ludzkości. każdy ma w sobie
          noc, ale nie każdy jest gotów się do tego przyznać. mało kto zaś
          potrafi się w tę noc zapuścić i wrócić bez szwanku. ostatnio czesto
          słucham takiej piosenki (skądinąd z pewnej perspektywy jest
          lekko... śmieszna ajsmile :
          Załoga G - Hurt
          Bywa że nie jestem szczery
          Czasem zwyczajnie kłamię
          Jestem próżny pazerny
          Dbam tylko o swoje cztery litery
          Bywam małostkowy
          Cyniczny i bezduszny
          Osądzam bez litości
          Bez serca i miłości
          ref:
          Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy
          Chciałbym być zawsze pełen wiary i nadziei
          Tak jak Bolek i Lolek
          Tytus Romek i Atomek
          Dzieci z Bullerbyn
          Tomek na tropach Yeti
          Tak jak król Maciuś pierwszy
          Asterix i Obelix
          Jak załoga G
          McGywer i Pipi

          Miewam nieczyste intencje
          Łamię własne zasady
          Jestem niekonsekwentny
          Drażliwy i nieznośny
          Nie potrafię słuchać
          A sam bez przerwy gadam
          Jak bym isniał tylko ja
          A światem rządził szatan
    • 35.a Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 06.09.08, 13:07
      Chciałeś za dużo, mieć cztery osoby to jakby zbytek, co? : )

      Można się czuć dobrze, będąc samemu w towarzystwie sparowanym,
      wiedząc, że czasem publiczne pocałunki obliczone są na efekt,
      że ci ludzie czasem po prostu ze sobą "są", bez jakichś większych
      uczuć... Powaga. A jeśli widzisz naprawdę szczęśliwych, zakochanych
      ludzi bezwiednie się uśmiechasz. Nie masz tak?
    • kotomysza Re: umiecie się cieszyć szczęściem innych? 10.09.08, 10:02
      zależy od sytuacji.

      ostatnio mi nie wyszło i pożegnałam się z parą znajomych wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka