Dodaj do ulubionych

sezon infekcji- panika

20.11.09, 12:34
O rany, udzieliło mi się... Media- non stop o grypie, na spacerach widzę
samych kichających ludzi, moi rodzice przeziębienisad Dziś się tak nakręciłam,
że muszę sie wygadać... Tak cholernie boję się, że mała coś złapie, że już nie
wiem sama, co jeszcze robić. KAżdy, kto przychodzi nie ma prawa mieć kataru,
nie chodzimy z małą do sklepu, wietrzę, nie przegrzewam, karmię wymęczonym
laktatorem mlekiem... Co jeszcze??? MAła ma 7 mies., 4 koryg., do tej pory nie
miała nawet kataru... a ja normalnie dziś na głowę już dostaję... Przepraszam
za ten post, ale jak zacznę się nakręcać w domu, to na mnie nakrzyczą, pewnie
słusznie... by się przydało... Za tydzień 3ie szczepienie- Pentaxim i pneumokoki.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: sezon infekcji- panika 20.11.09, 12:45
      Na otwartej przestrzeni trudno się zarazić. Ja przez całą pierwszą
      jesień, zimę i wiosnę miałam kwarantannę w domu - nikt obcy nie był
      zapraszany, domownicy myli ręce i zmieniali ciuchy, zanim poszli do
      dziecka.
    • anna_fv Re: sezon infekcji- panika 20.11.09, 23:59
      nie pocieszę Cię niestety, bo sama panikuję sad
      Ale przy okazji zapytam o szczepienia, bo to moja kolejna zmora sad
      Nasze dzieci prawie rówieśnicy, ale nam kazali odlożyć szczepienia aż
      skończą pól roku korygowanego i neurolog da przepustkę. Narazie
      odpukać dzieci rozwijają się bardzo dobrze, niektórzy twierdzą, że
      szczepienia by nie zaszkodzily, ale ja się boje. Dzieci mająobniżoną
      odporność. A Ty idziesz wedlug kalendarza?
      • tumigutek5 Re: sezon infekcji- panika 21.11.09, 00:15
        A ja się wyłamię ....... ale ludzie .... OPANUJCIE SIĘ....
        grypa jest , BYŁA , i będzie ....
        Nie chodźcie, jak tabuny normalnych inaczej , na zakupy do marketu z
        miesięcznym dzieckiem, uważajcie na zakatarzonych (tutaj bądźcie
        twardzi)słuchajcie rad matek z forum .... a i tak jak wirus ma was
        dopaśc, to was dopadnie....ale głowa do góry , nie takie wirusy
        nasze dzieciaki przechodziły.....noooooo gorzej byc nie może.
    • aga-mama-tosi Re: sezon infekcji- panika 21.11.09, 15:24
      Ech, no jak ma dopaść, to dopadnie... wiem, tylko się boję, jak Mała to
      przejdzie. Wiem, że wcześniej czy później coś tam się przyplącze, tylko ja sobie
      zaraz wyobrażam ciężki stan mojego dzieckasad a przecież niby wiem, że wcale nie
      musi być tak groźnie od razu... Za 2 mies. wracam do pracy, a że pracuję w
      szpitalu- to dopiero się będę stresować...
      Anno- Tosia miała pierwsze szczepienie pod koniec sierpnia, czyli po skończonym
      4 mies życia. Potem, jak na razie normalnie, tj. po 6 tyg. Nie miała żadnych
      incydentów neurologicznych, więc na razie nikt nie odraczał nam szczepień. Z
      nadprogramowych mamy pneumokoki, ni i hemofilus w Pentaximie.
      Pozdrawiamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka