Kochani rodzice! chcę się troszkę pochwalić swoją córcią Anią i jej osiągnięciami.Otóż dziś lekarz w poradni rehabilitacyjnej powiedział,że nie musimy już przychodzić,że Ania zrobiła ogromne postępy w swoim rozwoju ruchowym od momentu urodzenia,że nie widzi podstaw do dalszej rehabilitacji (no jeśli oczywiście coś nas zaniepokoi to mamy się pokazać). To kolejna poradnia,która nam odpadła.
Ania urodziła się w pierwszym dniu 25tyg z wagą 800g. i 5 punktami.Jak każdy wcześniak zmagała się od pierwszych chwil z wieloma trudnościami.Miała wylewy 2 i 3/4 st,które się wchłonęły,miała dysplazję źle rokującą,ale się udało i do domku wychodziła bez leków wziewnych.Przeszła posocznice i inne infekcje,retinopatię 3 st. i zabieg laseroterapii w drugim miesiącu życia,groziło jej utrata prawego oczka,ale na szczęście do tego nie doszło.Nie jest jeszcze tak "różowo" z oczkami ale jesteśmy dobrej myśli że będzie dobrze.Borykaliśmy się z długą i mozolną nauką ssania i jedzenia.Miała wzmożone napięcie z lekkim niedowładem po prawej stronie w rączce i nóżce.Była od początku rehabilitowana ćwiczeniami i innymi zabiegami chociażby typu masaże wodne i wirówki.Jeździłam z nią na turnus rehabilitacyjny w celu usprawnienia ruchowego.Wiele przeszła,ale i wiele ja ominęło.
Dziś ma już 2 latka,jest żywą i pogodną dziewczynką,wszędzie jej pełno,dogoniła rówieśników w rozwoju (ocena psychologa i logopedy),a naszym największym sukcesem w ostatnich tygodniach jest to,że nauczyła się wołać na nocnik i w domku biega bez pieluchy

Jest rozpieszczana przez wszystkich domowników (później ją będziemy prostować

) JEST NASZYM WIELKIM CUDEM
Kochani nie piszę tego tylko po to aby się chwalić,ale również po to aby dać wam nadzieję,że warto wierzyć,że warto walczyć,że warto mieć nadzieję że będzie dobrze.Zdaję sobie sprawę że wiele maluszków nie ma tak dobrego startu w życie,że wiele z nich boryka się z jeszcze większymi trudnościami zdrowotnymi,ale nigdy nie traćcie nadziei.
Warto naszą miłością tak bezgraniczną obdarzać nasze maluchy,warto dla nich i za nich walczyć o lepszy rozwój,o lepsze jutro ,bo czasem się to udaje,nigdy nie przestawajcie wierzyć w swoje dzieci.
Życzę waszym skarbom dobrego rozwoju,mnóstwa słonka w życiu i dużo zdrówka.A wam kochani rodzice wiary,nadziei i doczekania się wielkich sukcesów waszych dzieci.
...to się pochwaliłam...