Dodaj do ulubionych

integracja sensoryczna - nie chce chodzić:(

29.03.11, 13:59
Paulinka skończy niedługo 4 lata, chodzimy od jakiegoś czasu na zajęcia z integracji sensorycznej i dziecko wyje jakby je ktoś ze skóry obdzierał.Nawet zabawy, które chętnie podłapie w domu na sali gimnastycznej w ośrodku są nie do przejścia.Mąż mówi, że może przerwę zrobić w tych zajęciach i spróbować za 2 miesiące od nowa, może czymś się zraziła.Czy Wasze wcześniaczki też tak reagują? Z panią stwierdziliśmy, że chodzi głównie o to, że młoda chyba chce się bawić po swojemu, a jak pani coś próbuje z nią robić to nie i koniec.Mam próbować nauczyć dziecko współpracy, fajnie, tylko co, ma się bawić w domu na komendę, tak jak ja chcę?Po 2 rż. młoda miała fajnego logopedę, który prowadził zajęcia własnie pod kątem tego czym dziecko wykazywało zainteresowanie.Może to jest jakaś droga, sama już nie wiem.Z kolei pani na zajeciach twierdzi, że to czym młoda chce się bawić, umacnia jej zachowania, a trzeba rozwijać w tym kieunku w którym sobie nie radzi.Też racja, tylk ja nie wiem jak mam ją przekonać do współpracy z panią.Chodzi 2x w tygodniu i na razie to wywalamy kasę tylko po to żeby posłuchać jak ryczy przez całe zajęcia, czy to jej przejdzie?
Obserwuj wątek
    • raademachera Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 30.03.11, 17:27
      Po raz pierwszy słyszę że dziecko nie lubi SI. Może to nie jest "wina" Twojej corki, tylko terapeuta się nie sprawdza?
      A jak proponujesz jej w domu jakieś nowe formy zabawy to jak reaguje?Podporządkowuje się pod scenariusz zabawy, czy odrzuca aktywność?
      • 78goska Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 01.04.11, 11:59
        w domu naprawdę rzadko jej jakaś zabawa nie pasuje, wymyślone przeze mnie, męża, opiekunkę ,ciocię - bierze wszystko jak leci , bardzo rzadko ma opory i dotyczą one raczej jej ograniczeń ( np nie lubi karuzeli lub hustawki, ale powoli się przekonuje), nawet w domu jak bawię się w to co nie chciała na zajęciach to ze mna się bawi. cholerka, jestem w 24 tyg. ciąży i zaczęły się schody,jestem w domu ale muszę bardzo uważać, siedzę jak na bombie, bo wiem,że w każdej chwili coś się może staćsad nawet nie jezdżę teraz z nią na zajęcia tylko mąż, a przydałoby się też do psychologa innego podjechać .Tak naprawdę młoda nie lubi ani przedszkola ani żadnych zajęć dodatkowych, jedyne zajęcia jakie akceptowała były z fajnym logopedą ( pisałam wyżej), ale logopeda nie załatwi SI, a młoda ma wszystkie objawy jakie wymienia się w zaburzeniach SI , może poza 1 czy dwoma... doła mam do tego, bo gin mówi, że niby ok. ale mu się usg coś nie podoba, idę w poniedziałek na konsultację do profesora, a w głowie już mam obraz drugiego wcześniaka.Oby nie.
        • dasia_23 Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 04.04.11, 12:36
          "( np nie lubi karuzeli lub hustawki, ale powoli si
          > ę przekonuje), "

          myslę że tu jest pies pogrzebany, bo pewnie sporo tego bujania na zajeciach.
          czy przekonuje sie bo Ty z nią codziennie chodzisz na hustawkę, czy może jednak to wpływ SI. Ja bym może ograniczyła częstotliwość albo wprowadziła system motywacji - ładnie ćwiczysz z panią idziemy po nagrodę.
          Dziewczyno nie odpuszczaj, bo terapia teraz zaowocuje za cztery lata. Ja po 1,5 roku SI widzę ogromne zmiany u mojego małego, co prawda nie wcześniaka ale mały ma inne problemy.
    • yula Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 03.04.11, 08:38
      Może faktycznie zrobić przerwę a potem pójść do innego terapeuty który jednak podąży za dzieckiem przynajmniej do nawiązania kontaktu? Trochę z młodym chodzę na terapie i baaaardzo rzadko słyszałam słyszałam płacze z gabinetu SI, a większość z nich wiązała sie z rozstawania z rodzicem. Może akurat ta pani twojej córce nie pasuje ,a z innym terapeutą będzie lepiej?
      • bijou82 Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 03.04.11, 23:29
        ja też "bywam" na terapiach z dzieckiem i słyszałam nieraz że dzieci płaczą na SI
        kto powiedział że zajęcia integracji sensorycznej są tylko przyjemne
        czy dziecko np z nadwrażliwościa,zaburzeniem błędnika i nieumiejętnością odnalezienia się w przestrzeni bujane przez terapeutę w hamaku lub na huśtawce będzie się śmiało????
        Napewno nie mimo że dla innego dziecka takie zajęcia były by frajdą
        Więc może w tym rzecz? Może chodzi o to że terapeuta wymaga od Twojej córeczki czegoś,czego Ona nie do końca chce,czego nie akceptuje - a to zazwyczaj spotyka się ze sprzeciwem
        Napewno zdarza się że "wina" jest po stronie terapeuty,miejsca czy czegokolwiek co trudno nam wyłapać,co dziecku nie odpowiada
        Przerwa w zajęciach czasami bywa zbawienna,to też wiem z doświadczenia
        Porozmawiaj z terapeutą,co On mówi na ten temat?
        Pozdrawiam
        • bijou82 Re 03.04.11, 23:34
          nie denerwuj się....mam nadzieję że gin powie że jest ok
          tu na forum jest dużo mam których kolejne dzieci to już nie są wcześniaki smile
        • yula Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 04.04.11, 09:23
          Z tego co czytałam i słyszałam od terapeutów to integracja sensoryczna to właśnie w dużej mierze praca przez zabawę,a zabawa powinna być przyjemna i terapeuta nie powinien wymagać od dziecka czegoś czego to absolutnie nie akceptuje. Chociaż twoj przykład bujania w hamaku, to na początku nie powinien bujać a po prostu niech posiedzi na nim, albo nawet nie hamak a coś stabilniejszego z leciutkim bujaniem, stopniowo zwiększać jak dziecko sie dostosuje. To terapeuta powinien znaleźć podejście do dziecka, a nie dziecko bezwzględnie słuchać terapeuty.
          • annafelczerek Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 04.04.11, 09:33
            Hej
            No właśnie smile. Ja się za bardzo na sprawie nie znam. Ale mój synek ma przeczulicę okolic buzi. Sprawić, żeby płakał podczas smarowania jej kremem (np.) to nie sztuka. Jakoś nie maiłabym tego odwagi nazwać terapią smile.

            Pozdrawiam
            Anka
    • raademachera Re: integracja sensoryczna - nie chce chodzić:( 12.04.11, 21:13
      SI jest ostatnio baardzo modną terapią i kto tylko może to pcha się na różne kursy, a później otwiera gabinet.Tylko że nie każdy kto ma uprawnienia jest dobrym terapeutą, a dobry terapeuta nie z każdym dzieckiem nawiąże kontakt.
      Si to taka terapia w której bez współpracy i zaangażowania dziecka nie da się nic zrobić.Najwyżej zaszkodzić można.Moim zdaniem powinnaś albo zmienić terapeutę, albo zrobić dłuższą przerwę(np.pół roku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka