brzanka7
05.04.14, 08:16
Hej
U synka powyższe problemy powodują, że często się przewraca, wpada na różne obiekty. Kilkanaście razy mieliśmy bardzo niebezpieczne sytuacje - np. przewrócił się czekając przy przejściu dla pieszych. Gdybym go nie łapała wpadłby pod samochód.
Młody ma 7 lat, a ja się go boję posłać na wycieczki szkolne. Sama ledwie jestem w stanie go upilnować. Obawiam się, że paniom w przedszkolu będzie jeszcze trudniej. Z drugiej strony chcę, żeby był samodzielny, żeby mógł uczestniczyć w takich samych atrakcjach jak inne dzieci. Większość osób uważa, że moje lęki są irracjonalne. Ja uważam, że nie do końca - że lepiej znam deficyty swojego dziecka. Może mogły byście coś poradzić?
Pozdrawiam
Anka