monia23
04.01.05, 16:00
Mam takie pytanko czy Igorka długo męczył katarek i jak się go wreszcie
pozbyliście? Kacperek to właściwie ciągle smarczy...Dziwny ten katar bo żadna
wydzielinka z noska mu nie wycieka tylko czasem tak mu się coś tam ciąga w
głębi noska, słychać jak oddycha tak jakby miał zatkany i "zamelkowany"
nosek. Gdy wyszliśmy ze szpitala troszkę miał sucho w nosku może to to?
Używamy Sterimaru i maści rumiankowej. Byliśmy u lekarza w zeszłym tygodniu
bo leciutko kaszlał, dostawał parę dni syropek i kaszel jakby przeszedł(syrop
raczej ciekł po brodzie niż po gardle...) a do noska Nasivin - tylko
pędzlowanie przez 4 dni. A jemu nadal coś tam w nosku się smara...Fakt w domu
jest dość ciepło, staram się by temp nie była zbyt wysoka, nie więcej niż 23
stopnie ale w starym budynku i piecu to nie zawsze się uda. Czasem bywa że
jest i 25 stopni. I martwię się. W końcu nie wiem za sucho jest czy to jakiś
poważny katarek?? Jak długo będzie męczył jeszcze Kacperka?? Wież że na te
pytania nie uzyskam odpowiedzi ale ciekawa jestem jak to było z Igorkiem? Z
góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam cieplutko!! mama Kacperka