Dodaj do ulubionych

dołek laktacyjny :(

23.01.05, 16:24
Witam, mam pytanie: czy wiele z Was karmi swojego wcześniaczka piersią? Ja
niestety mam olbrzymi dołek laktacyjny trwający już ponad miesiąc (mała ma 4 w
tej chwili) i zastanawiam się ile z Was tak miało, czy udało Wam się karmić
przez cały czas lub ewentualnie jakim "sztuczniakiem" karmiłyście dziecko?
Ja podaję małej bebilon1.
Pozdrawiam
J.
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: dołek laktacyjny :( 23.01.05, 19:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=15264470
      To taki mój stary wątek.
    • axamit1 Re: dołek laktacyjny :( 24.01.05, 21:52
      ja karmilam Krystiana moim mlekiem przez pelne 9 miesiecy. Niestety nie udalo
      mu sie nauczyc jedzenia z piersi wiec musialam odciagac mleko i podawac mu z
      butelki... Sama rozumiesz ile to bylo czasu, roboty "i w ogole". Ale zaparlam
      sie. nie dopuszczalam do siebie mysli ze maly moglby jesc cos innego, jesli ja
      MAM mleko (takie mocne wewnetrzne nastawienie bardzo mi pomoglo). 3 tygodnie po
      jego wyjsciu ze szpitala musialam wyjechac na 3 dni - zrobilam mu
      zapas "mrozonek", choc pompowalam to mleko juz prawie ze lzami w oczach...
      Mialam kryzys - gdy maly byl mniej wiecej w wieku Twojej coreczki. I wiesz
      jakie "glupstwo" mi pomoglo? Po kazdym odciaganiu zapisawalam "wynik" a pozniej
      sumowalam caly dzien i staralam sie by nastepnego dnia nie odciagnac mniej. To
      chyba zapobieglo zanikowi laktacji (naprawde czasami musialam sie zmuszac by
      zrobic dodatkowe, brakujace "karmienie") a mnie dalo takie dosc zabawne uczucie
      pokonywania kolejnych progow (400 ml dziennie, 500, 600 wink))
      • jomamma Re: dołek laktacyjny :( 24.01.05, 22:43
        Oj, popatrz, to jeszcze raz potwierdza tezę, że karmienie - mleko ma się " w
        głowie" smile
        Wiesz, moja Mała bardzo chętnie ssie pierś, ale po kilku minutach zaczyna się
        wściekać, bo nie leci albo leci mało - nie słyszę przełykania sad Staram się nie
        rezygnować i na tyle ile mam sił przystawiam Ninkę albo odciągam (ale to
        minimalne ilości). Buuu, nie wiem, co powinnam przestawić sobie (czy w głowie,
        czy gdziekolwiek), żeby ten kurek odkręcić.
        Dzięki za odpowiedź, idę walczyć ...
        Jomamma
    • ania.silenter_exunruzanka Re: dołek laktacyjny :( 24.01.05, 23:29
      Karmiłam moim mlekiem tylko 2 tygodnie, a potem Bebilonem Nenatalem, Bebilonem
      Pepti 1 i 2, a na końcu NAN-em. Teraz Ola je kaszkę na zwykłym mleku (b. rzadko
      bo generalnie obraziła się na produkty mlecznesad).
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka