mamaigora1 10.11.05, 13:47 jw. Właśnie zastanawiam się nad kupnem takowej, ale jak to się sprawdza w praktyce? Zawsze odpadłoby szorowanie nocnika, bleee... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uma76 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 14:03 To Iguś już woła na nocnik? Jak to zrobiliście?!? Pomocy - my też chcemy!!!! Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 14:52 A gdzie tam, nie woła, ale tak pytam bo mąz juz dziś chce koniecznie kupic te nakładkę Odpowiedz Link
tiya Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 14:11 Wszystkie, które wpadly mi w ręce nie maja możliwości "zaczepienia" o "doroslą" deske, wiec dziecko na nich sie slizga. No chyba, że siedzi prosto i sie nie kreci. Przymierzaliśmy w domu i niewypal. Mloda o malo nie spadla. Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 14:53 Nie maja zaczepów, no co TY? ja pamietam swoją, komunistyczna , biała nakładke i miała... no zobacz idziemy z postepme jednym słowem Odpowiedz Link
konszacht Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 15:29 A ja myślę Jolu, że to świetny pomysł. My juz zakupiliśmy. Moja siostra wychowała dwoje dzieci na desce - rewelacja - nie trzeba szorować nocnika a i dzieciaki cieszą się, że robią "to" jak dorośli. Polecam. Odpowiedz Link
hanti Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 16:05 pewnie że to wygodniejsze Kuba uwielbiał nakładkę i tylko z niej korzystał. Ale Karolka korzysta z nocnika, ona się boi kibelka, chyba za duża przestrzeń pod pupą )) także do tematu trzeba podejść ostrożnie bo niektóre dzieci nie lubią nakładek POWODZENIA )) Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 10.11.05, 18:04 Justyna, Ania, a jakie Wy macie nakładki bo mysmy dzisiaj jedna przymierzali i tak jak pisała Tiya ona sie po prostu na desce sedesowej ryla, chyboce czy jak by tego nie nazwać - nie jest stabilna ;-( Przymierzlismy taka Disneya za ok. 40 PLN Odpowiedz Link
zorka7 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 11.11.05, 08:28 Moja chrześniaczk ama taką nakładkę z bebe confort - ponoć jest rewelacyjna. Odpowiedz Link
hanti Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 11.11.05, 09:53 Zorka ma rację bebe confort jest świetna, bo nie wygląda tak jak nocnik bez dna (jak większość nakładek) tylko stanowi wypełnienie dużej deski, no i świetnie wpina się w dużą deskę. Ta nakładka ma tylko jeden mankament-cenę, ja za nią zapłaciłam dwa lata temu 80 zł Odpowiedz Link
mamaigora1 Nakładka bebe-confort 15.11.05, 09:13 szukalam w necie i chyba juz nie produkują, jaka szkoda ;-(((( Odpowiedz Link
basiaf1 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 15.11.05, 12:48 Dziewuchy, a jakie wy macie te nakładki??? moja faktycznie nie ma zaczepów ale wkłada się ją pod deskę sedesową i nic wtedy się z nią nie dzieje. jest stabilna. nie wiedziałam , że wogóle sa nakładki na deskę, myślałam , że wszystkie pod. może i wy takie macie?? spróbujcie. pozdrawiam b. a , i moja kosztowała 14 zł.) Odpowiedz Link
hanti Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 15.11.05, 13:32 taką też miałam, ale wielki zadek mojego synka nie mieścił się w nią i siuśki lądowały poza kibelkiem, a pozatym nakładka była wygodniejsza, bo to poprostu wpinałam w deskę nie musiałam wkłądać pod nią Ale pewnie to kwestia przyzwyczajenia Odpowiedz Link
tiya Baśka :)))) 15.11.05, 17:04 Oświeciłaś mnie, kobieto!!!! Ale ze mnie duren. Nie pomyślałam, że to tak może dzialac ))Jeszcze raz spróbuję z tą na(pod?)kładką Odpowiedz Link
konszacht Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 15.11.05, 15:09 Ja mam też taką zwykłą, kupioną w supermarkecie za 15 zeta. Jest zakładana pod a nie na deskę. Wydaje się być w miarę stabilna. Na razie używamy jej tylko tak "na niby", dla zabawy. Amelka coraz częściej domaga się, żeby na niej siedzieć. Odpowiedz Link
emilka74 Re: A co myślicie o nakładce na sedes zamiast noc 18.11.05, 09:34 Odnośnie nakładki dowiedzieliśmy się od pani psycholog że czasami dzieci mają lęk przestrzeni siedząc na wysokości i zasugerowała żeby podkładać coś pod nogi,tak aby nie wisiały tylko opierały się na czymś.Ale sami jeszcze nie próbowaliśmy.Powodzonka i duuużej kupy mama Emi Odpowiedz Link