koluchs
04.10.06, 13:01
Mialam termin na 1.01.07 niestety przez ciecie cesarskie w 25 tygodniu 15.09
urodzily sie blizniaki Michalek 711g i Tomus 779 g.Niestety michalek zmarl po
6 dniach 21.09 umar mi na reku bylam zalamana nie moglam sie pozbierac i
nadal placze ide do tomusia z drzacym sercem bo niewiem co znowu uslysze.W
dniu pogrzebu uslyszelismy ze Tomus musi miec operacje na serduszku bo mial
dzurke i znowu co moze sie stac podczas narkozy i operacji uslyszelismy same
najgorsze rzeczy plakalam i operacja sie udala roztrzesiona wchodzilam po
operacji zeby zobaczyc tomusia a w czoraj uslyszelismy ze musi byc nastepna
operacja bo w glowce ma wode choc od 3 dni sie nie powieksza a w przyszlosci
wstawia zastawke jak ja mam to zniesc on jest taki malutki 35cm i wazy
zaledwie 902 g.Zadaje sobie pytanie dlaczego ja czym zawinilam za co dostalam
taka kare zalamuje sie niewiem czy wytrzymam