Dodaj do ulubionych

Zaparcia nawykowe

16.10.06, 14:54
Mamy własnie z tym problem.
Zaczęło sie jakis miesiąc temu gdy Igor był chorszy i dostawała czopki na
zbicie temperatury no i masz, zaczął wstzrymywac kupę. Wypróznia się co 3, 4,
5 - dni - zależy ;-(
Zmieniłam mu całkowicie dietę, na bogata w błonnik, płyny, owoce etc zero
słodyczy, zapychaczy...i nic...
Dieta nie pomaga, więc siegnełam po medykamenty - lekarz przepisał nam
debridat,a le po konsultacji z farmaceutka na razie wybrałam laktulozę...i
co... i nic...
Stosujemy od dwóch dni i wypróznienia to wcale nie przyspiesza - ciekawe czy
to działa jakos długofalowo?

A swoja droga to Igor znlazł kolejny sposób na wstrzymywanie, jak go kręci to
wicie co robi...biega jak oszalały i mu chęć na kupke przechodzi ot co...
dzieciaki to maja pomysły ;-(
Obserwuj wątek
    • venla Re: Zaparcia nawykowe 16.10.06, 19:52
      Nie spotkałam się jeszcze z takim problemem u Miłosza, ale przeczytałam właśnie
      że jednym z objawów przedawkowania wit.D są właśnie zaparcia, u was o ile sie
      nie mylę to niemożliwe, bo dajesz Igorkowi tran, gdzie wszystkie składniki są
      raczej w umiarkowanej ilości. Przeczytałam tez, ze wskazane sa też suszone
      owoce, ciemne pieczywo, płatki zbożowe, kefiri jogurt. Wykluczyć banany, ryż,
      gotowaną marchewke i słodycze. Zwiększyć tak jak robicie - ruch. Niestety
      więcej nic nie udało mi się znaleźć w gazetach na ten temat, mam nadzieję, że
      te problemy miną u twojego synka, może ktoś będzie bardziej zorientowany co z
      tym problemem zrobić. Serdecznie pozdrawiam
      www.venla.bobasy.pl/
    • mamaalana1 Re: Zaparcia nawykowe 16.10.06, 21:13
      Witaj Jolu w klubie.
      Dziś w pracy cały czas "ryłam" po internecie za tymi zaparciami nawykowymi.
      Alan właśnie chyba zaczyna to mieć. U nas od urodzenia problem z kupami był.
      Raz biegunki, potem zaparcia i znów na odwrót.
      U nas zaczęło się ze dwa tyg. temu od nauki na nocnik. Przynajmniej tak mi się
      wydaje. Alan w tej chwili chodzi w dzień bez pieluchy, niezależnie czy śpi np.
      trzy godziny, czy gdzieś daleko jedziemy. W nocy narazie różnie.
      Tylko, że u nas on chyba nie wstrzymuje, tylko po prostu załatwia się co trzy
      dni. a zanim zrobi t chyba ze dwadzieścia razy się przymierza. Ale nie boi się
      widzę , nie płacze. A Lactulosę bierze od może 5 miesięcy.
      Zaczęłam mu też dawać oliwę z oliwek po łyżeczce, do kaszki, na lepsze wypróżnienie.
      Tak, że wieczorem kasza+15 ml lactulosy+tran+oliwa. Fu be jak mówi mój syn.
      Narazie jest lepiej bo kupa przynajmniej miękka, a nie jak niedawno bobki albo
      ogromne kawały twarde, że można głowę rozbić. Jak to musiało boleć.
      Jolu lactulosę trzeba bardzo długo stosować i zacząć od dawki 1-3 ml/kg masy
      ciała żeby coś zadziałało. Spróbuj od tej najniższej i po prostu dawaj. Spróbuj
      też oliwy z oliwek, myślę że swoje zdziałała u nas , wtedy kupa lepiej wychodzi
      jest bardziej śliska.
      Trzymaj się , nie jesteś sama.
      Pozdrawiam Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka