farelka1
29.10.06, 19:35
witajcie
długo się nie odzywałam... a teraz mam problem i już powoli wariuję
Piotruś - 23 miesiące - od 6 tygodni ma podwyższoną temperaturę - tzn w pupie
od 37,5 do 38,2... po spaniu jest w normie a potem skacze jak jej się podoba.
nie spada polekach na gorączkę, spada bez leków, w ciągu 30 minut potrafi
spaść o 7 kreseczek
15 września lekarz zdiagnozował lekkie zapalenie gardła, dostaliśmy leki
ziołowe- nie pomogły, potem Bactrim, brak efektu, potem Zinnat- zrobiliśmy
morfologię,była w normie, badanie moczu też, posiew z moczu również
zmienieliśmy lekarza - migdałki nie były zbyt ładne więc trzeci antybiotyk -
Sumamed - równolegle kolejna morfologia, CRP (minimaLNIie podwyższone)i wymaz
z gardła - wyszedł gronkowiec złocisty na gardle... ale chyba nieaktywny
po wahaniach lekarka dała kolejny antybiotyk zgodnie z antybiogramem -
Erytromycynę - bez skutku
na usg jamy brzusznej wyszło lekkie powiększenie wątroby- może być skutkiem
antybiotykoterapii albo pasożytów (czekamy na wyniki badania kału),
stomatolog wykluczył zęby jako powód , laryngolog powiedział ze to może być
od migdałów nadal nie za ciekawych - zalecił 8 dni zastrzyków Biotraksonem
(jutro ostatni)
temperatura jest nadal
miałyście kiedyś taki problem?
co może być powodem?
dałabym sobie wyrwać serce by oszczędzić Piotrusiowi cierpień, a jestem taka
bezradna i tylko się miotam nie wiedząc gdzie szukać....
a Piotruś jest przy tym wszystkim pogodny,ma apetyt i rozrabia jak każdy mału
łobuz... każdego dnia bardziej cudowny!!!!
Ela