wioola_13
24.03.07, 14:27
Zaraz wybuchnę! Wczoraj mój mąż poszedł do kontroli z naszym Norbertem (8,5 mies).Od 12.03 Młody miał antybiotyk do wczoraj (po dwóch kontrolach)Durcef co 8 godz po 3,5 ml i wczoraj pani doktor stwierdzila ze ona już nic nie pomoże i dała skierowanie do szpitala. W szpitalu oczywiście wywiad i jak padło słowo DURACEF PRZEZ DWA TYGODNIE to lekarz który nas przyjmował popukał się w głowę. a najgorsze wtym to jest to że jak pytalam co jest synkowi to diagnoza "DELIKATNA INFEKCJA Z GARDEŁKIEM NA CZELE" TOo już nie pierwsza jazda pani doktor (wcześniej zaszczepiła go z katarkiem twierdząc że to wiotkość krtani. a pani doktor w szpitalu stwierdziła ze to kończące się zapalenie płuc i są szmery i świsty więc może to by c na podłożu alergicznym i w poniwdziałek zrobią testy.
po pierwsze : chyba ją zabije ( tą z przychodni)
do drugie: chyba ją zabije...... i zmienię lekarza prowadzącego
TRZYMAJCIE KCIUKI
Pozdrawiam Wiola i Norbert(który wcale nie wygląda na chorego tak stwierdziła p. doktor która go przyjmowała)