ros4
11.03.08, 19:52
witam jestem mamą 3 dniowego maluszka. synek urodził sie w 32 tc z
zakażeniem (tydzień odchoziły mi wody a miałm dużo bakteri w
pochwie) ma zapalenie płuc z powikłaniem odmy. Leży pod respiratorem
jest cały pokuty i w kabelkach. dzisiaj wyszłam ze szpitala
(niestety leżałam w innym) jestem jeszcze w szoku i cały czas
płaczę. Nie znam wcale tematu wcześniactwa. Prosze powiedzcie co go
jeszcze czeka jakie ma szanse. Powiedzcie jak żyć myślałam że jak
wrócę do domu będzie lepiej ale nie denarwuje mnie to że życie toczy
się jak gdyby nic. Pranie sprzatanie starszy synek pyta kiedy bajka.
Ja cały zcas myśle tylko o tym maleństwie i jego cierpieniach i
samotnosci. Jak życ zeby nie zawariować jak zając się codziennością
bez wyrzutów sumienia. Jak pomóc maleństwu i jak mu dać znać ze mama
jest że go kocha. Do tego wszystkiego mam infekcje i boję sie
podejsć do inkubatora żeby dodatkowo go nie zarazić. Ajeszcze
maleństwo nie jest takie malutkie ma 2240 i 50 cm i gdyby nie te
infekcje to nie byłoby dużego problemu. Prowadzi go dr Adamska.