Witam i mam pytanie czy któraś z was byla na badaniach z dzieckiem w szpitalu
chorób zakaźnych na Bujwida. Dzisiaj lekarka ze wzgledu na wyniki synka (ASPAT
116 i fosfataza alkaiczna 835) kazal się zgłosić jutro do szpitala na dokladne
badania i nie zgodzila się na szczepienie go. Boję się, żeby czegoś nowego nie
złapał w szpitalu, a jeszcze nie szczepiliśmy się na pneumokoki i
meningokoiki. Tych badań nie chca robić ambulatoryjnie tylko trzeba zostać w
szpitalu. Wyniku też się boję. Doktor nie mogla zrozumieć dlaczego wcześniej
nikt mi nie kazał iść do poradni chorób zakaźnych i czekano z tym aż 4 mc, złe
wyniki mamy od stycznia. A ja chodzę do 2 neonatologów i wielu innych lekarzy,
którym pokazuję wszystkie wyniki synka

Znowu stres
Pozdrawiam