Dodaj do ulubionych

Ja normalnie zwariuje!:(

04.12.08, 10:50
Witam dziewczyny!
Ja mam już dość po mału tych wszystkich lekarzy!Każdy mówi coś
innego...Zaczne od początku;mój mały Alusiek urodził się 22
lipca,czyli ma już ponad 4 miesiące,korygowane 1,5mc.Gdy
wychodziliśmy ze szpitala zaleceń od lekarza było całe
mnóstwo,między innymi kotrola usg głowki(wyniki ze
szpitala;przestrzeń przymózgowanieposzerzona,układ komorowy
nieznacznie poszerzony,wskaznik komorowy 0.34,brak przegrody
przezroczystej,pozatym tkanka mózgowa bez zmian ogniskowych.Na
kontroli byliśmy już dwa razy,wszystko niby ok,lekarz wykluczył
wodogłowie,ale komory są nieznacznie poszerzone(6mmsin,5,5 dex).
A problem polega na tym ,że mój synek cały czas się
pręży,stęka,"warczy"a przy tym się wygina w literęC.Dzieje się to
non stop gdy śpi i przez sen,który jest zresztą nie spokojny.Zasypia
niby twardo a po chwili otwiera oczy,wygina się "warczy",trwa to ok
10 sekund a za chwile wszystko siępowtarza i tak w kółko,wygląda to
jak by kupe robił i jak by był to dla niego straszny wysiłek.Dodam
że gazy odchodzą normalnie,kupy jedna na dobe to minimum.Lekarz
neurolog stwierdził,że to trawienie,problemy z nim,zaleciła acidolac
i zmieniła nutramigen 2 na nutramigen1(a sama zamieniła z nan na
nutramigen2,a wczoraj była bardzo zdziwiona że mały pije już
2,przecież ja oszaleje!!!!).Po czym ja jej powiedziałam ,że nie
wydaje mi się że to trawienie bo nic mu nie pomaga(po prostu
chciałam żeby się zainteresowała bardziej naszym problemem)to ona na
to że to może przez jakieś uciski w głowie czy coś takiego i
przepisała lek o nazwie DIURAMID,i dodała że jak będzie po nim
wymoiotował to absolutnie nie dawać!I CO JA MAM ROBIĆ?Boje się podać
te tabletki bo nie wiem co to jest.Czy może któraś z Was zna te
tabletki???!!!
I jeszcze jedno nasz pediatra powiedziała że możemy wprowadzać po
mału zupki i my tak zrobiliśmy,mały ładnie zjada nic mu po nich nie
jest,na to nasz neurolog że to za wcześnie i żebyśmy się wstrzymali
z tymi zupkami i zaczeli dawac po szczepionce(szczepoinka po15
grudnia krzuśtcem bezkomórkowym),jaki to ma wpływ?A kiedy Wasze
pociechy zaczęły jeść zypki(sama
gotuje;marchewka,buraczek,pietruszka,ziemniak,seler).PROSZEPORADZCIE
COŚ!!!Bo ja normalnie odchodze już od zmysłów i po mału mam dość
tych lekarzy!!!!!!Najchętniej wogule bym do nich nie chodziła,bo
każdy mówi coś innego i kogo tu słuchać!
Trochę się wygadałam,ażmi lżej.....Pozdrawiam bardzo gorąco i jak
będziecie miały chwilke to poradzcie.....

I jeszcze jedno,w sumie to do tego dążyłam,czy brak tej przegrody
przezroczystej może mieć wpływ na to "warczenie"i wyginanie?
Obserwuj wątek
    • marta.patocka Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 11:13
      Nie wiem, czy Cię pocieszę, ale mój synuś też wczesniaczek pomimo
      tego, iz w główce ok, i z resztą też ok bardzo nam krzyczał, nie
      spał prawie wogóle, non stop był na rekach i dopiero jak skończył 4
      miesiące (2 kor) wszytsko się uspokoiło. Pomogło ułożenie dokładne
      dnia, zawsze tak samo, odłożenie do wózka pomimo płaczu i reagowanie
      tylko jak zaczynał się zanosić, trwało to 6 dni zanim załapał stały
      rytm. Pomogła też rehabilitacja, bo okazało sie, że ma napięcie w
      nóżkach (neurolog niczego się nie dpoatrzyła, sama pojechała do
      rehabilitanta). A co do lekarzy.... Cóż, my mielismy taki czas, że
      jeździliśmy do 2-3 dziennie. Teraz jest tylko pod opieką
      rehabilitanta i gastrologa-pediatry. Mam też swojego neonatologa,
      który w 99% miał rację i to ona kazała nam uspokoić się i Małego i
      ułożyc stały rytm dobowy. Pozdrawiam
      • traganek Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 11:30
        Jak dla mnie dziecko ma problemy z brzuszkiem. Chyba za dużo nowych
        rzeczy na raz. Zmiany mlek, wprowadzenie mleka 2 nieźle musiało
        namieszać mu w przewodzie pokarmowym. Do tego zupy. Zrozumiałam, że
        zaczęłaś je gotować od razu w tym samym składzie????
        Spróbuj na parę dni odstawić zupki. Podawaj mleko. Wprowadź kaszkę
        ale jakąś adekwatną do wieku. Może lepiej kukurydzianą skoro kupki
        są tak rzadko. I początkowo w małej ilości. Musisz obserwować
        dziecko po każdym nowym produkcie. Jeśli coś mu zaszkodzi tylko w
        ten sposób będziesz wiedziała co to. Później możesz zacząć podawać
        zupki. Ale lepiej byłoby jednoskładnikowe. Na początku np słoiczek z
        marchewką. Potem jabłko. Nie można dawać wszystkiego naraz.
        Pokaż też dziecko dobremu rehabilitantowi ndt bobath.
        • traganek Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 11:31
          I jeszcze jedno. Czy ja dobrze rozumiem, że to lekarz neurolog
          decyduje o diecie Twojego dziecka??? Może lepiej udaj się do
          neonatologa...
          • mama-cudownego-misia Re: Ja normalnie zwariuje!:( 05.12.08, 10:08
            Zgadzam się z Tragankiem. Od siebie dodam, że to kuriozum, żeby dziecko w wieku
            1,4 korygowane a 4 metrykalne jadło mleko "2", które się wprowadza najwcześniej
            w 5 miesiącu (z zastrzeżeniem, ze układ pokarmowy wcześniaczka wcale nie ma
            wieku metrykalnego!).
    • www_kropka_pl Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 12:45
      Diuramid 250mg tabletki jest to lek z grupy inhibitorów anhydrazy
      węglanowej, o słabym działaniu moczopędnym, który stosuje się w
      leczeniu jaskry, padaczki ( jednocześnie z innymi lekami) oraz
      obrzęków spowodowanych niewydolnością krążenia i wywołanych przez
      leki. Jest również stosowany w zapobieganiu i leczeniu ostrej
      choroby wysokościowej.
      Nie należy zażywać leku, jeśli kiedykolwiek przeszłości wystąpiły
      reakcje uczuleniowe na acetazolamid, którykolwiek inny składnik
      leku, lub sulfonamidy. Leku nie powinni też stosować pacjenci z
      zaburzeniami czynności wątroby, nerek, kamicą nerkową,
      niewydolnością nadnerczy, zmniejszonym stężeniem sodu lub potasu w
      surowicy, kwasicą hipochloremiczną (związaną ze zmniejszonym
      stężeniem chloru w surowicy). Leku nie należy również stosować
      długotrwale w leczeniu przewlekłej niewyrównanej jaskry z zamkniętym
      kątem.
      Padaczka
      Dorośli i dzieci: zwykle 8-30mg /kg masy ciała na dobę, w 1- 4
      dawkach podzielonych. Optymalna dawka wynosi 375 – 1000 mg ( 1 ½ - 4
      tabletek) na dobę. Podczas równoczesnego stosowania acetazolamidu z
      innymi lekami przeciwdrgawkowymi, początkowo stosuje się 250 mg (1
      tabletka) 1 raz na dobę, zwiększając dawkę stopniowo w razie
      potrzeby. U dzieci nie należy stosować dawki większej niż 750 mg na
      dobę.

      Hmmmm Ja bym nie podawała ale jest to moje osobiste zdanie. Na Twoim
      miejscu zrobilabym pomownie USG główki i zmieniła neurologa. Ten
      jakiś dziwny jest wg mnie. Podejrzewa padaczkę?? jeśli taki lek
      zalecił?? Z tego co o nim przeczytałam to chyba lek ten jest
      stosowany jako dodatkowy do innych leków przeciwpadaczkowych.
      Wydaję mi się ,że jeżeli już lekarz wprowadza lek przeciwpadaczkowy
      to powiniem trochę dokładniej zdiagnozować malutkiego a przede
      wszystkim zlecić dodatkowe badania np. EEG. Skonsultuj maluszka u
      innego lekarza. Pozdrawiam.kropka
      kropka.mama Kubusia (8 lat) i Olusi (27/28 tc. 1350g, 35 cm obecnie
      4-latkismile )




    • blaszka0662 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 12:57
      Mnie się wydaje, że to brzuszek. Uważam, że jest za wcześnie na mleko 2 i zupki.
      Nasza neonatolog na mleko 1 pozwoliła nam przejść dopiero jak mały przekroczył 3
      kg, na 2 przechodziliśmy jak mały miał ok 6 miesięcy (4,5 korygowane). Kazała to
      robić stopniowo. Do 1 pierwszego dnia dodałam tylko 1 łyżeczkę 2, następnego 2,
      3 aż do całkowitego zastąpienia porcji 1 2. Ok 7 miesiąca zaczęłam rozszerzać
      dietę zaczynając od soczku jabłkowego, po kilku dniach jak widziałam ze mały
      dobrze go toleruje dałam spróbować deserek i po tygodniu marchewka, a następnie
      zupki. Ja do roku czasu praktycznie podawałam wszystko ze słoiczków. Dzięki
      takiemu ostrożnemu wprowadzaniu jedzonka mały nigdy nie miał problemów z
      brzuszkiem.
      Tego leku nie podawałabym, bez konsultacji z innych lekarzem. Ja jak Karolek był
      taki mały chodziłam na wizyty do pediatry i neurologa- neonatologa raz w
      miesiącu. Na szczęście ich spostrzeżenia i zalecenia się zawsze pokrywały.
      Koniecznie zmień lekarza. Skąd jesteś? Może kogoś ci polecimy?
      • mycha2604 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 15:51
        Jesteśmy z okolic Bielawy,Świdnicy...Chodzimy do
        pediatry,neurologa,do neantologa nie,i chyba się
        wybierzemy...Niestety nasz neurolog jest też pediatrą i za każdym
        razem nie zgadza się z zaleceniami naszego pediatry i to mnie wkurza
        a jednocześnie robi niezły mętlik w głowie.
    • agnes0406 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 14:35
      Mi też się wydaje że to brzuszek.Moja mała też się tak prężyła podczas snu.Było
      wielkie stękanie że nie można było tego słuchać serce pękało z bezradniśći.To
      była jej taka kolka bez płaczu tylko stękanie.Zadne specyfiki nie
      skutkowały.Wydaje mi się że jak miała 3 msc kor wszystko ustąpiło z dnia na
      dzień ,sama byłam w szoku.Dodam mała była tylko na cycu i takie cyrki.Myślę że u
      was też tak będzie - cierpliwości.
      • mycha2604 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 15:56
        Ja również mam nadzieje że u nas też tak będzie.Odstawiamy
        zupki,jemy tylko nutramigen i będe obserwować.Podaje mu
        esputiocon,niby po tym zasypia i tą godzinkę bez napadów śpi,ale to
        bym musiała podawać mu co chwile,bo potem budzi się i jest to samo.A
        chyba nie można podawac częściej niż 2 razy dziennie po 2 krople?!
        • domena100 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 17:26
          Podzielam zdanie poprzedniczek, jak czytam twój post to od razu mam
          przed oczami podobne sytuacje z naszym synkiem. U nas napewno było
          to spowodowane niedojrzałością układu pokarmowego a co się z tym
          wiązało gorsze trawienie, bóle brzuszka, prężenie i takie
          postękiwanie (potrafił stękać pół nocy po karmieniu a wieczorami
          płacz. Skończyło się nagle, jakoś tak własnie koło 3 miesiąca
          korygowanego. Ja stosowałam Gripe Water i Sab Simplex(dodawałam po
          kilka kropelek do każdej porcji mleka), jakby było trochę lżej. I
          pamiętam, ze robiłam podobnie jak ty, próbowałam zmieniać mleko,
          odstawiałam jedne, podawałam inne i...bylo jeszcze gorzej. Potem
          ostatecznie przeszliśmy na Nutramigen 1, podawałam mu go przez
          dłuższy czas a teraz zmieniliśmy na 2, zmiana stopniowa bo zajęła
          nam 3 tyg. A zupki wprowadzałam bardzo ostrożnie, po 2 łyżeczki
          dziennie ale najpierw tak jak dziewczyny napisały zaczęłam od kaszki.
          Chyba większość wcześniaków ma problemy z układem pokarmowym z tego
          co tu dziewczyny opisują na wątku.Niestety od nas wymaga to nie lada
          cierpliwości, ale to się zmienia z tygodnia na tydzień jest lepiej.
          Pozdrawiam
          • mycha2604 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 18:07
            Jejku,dziękuje,troche się uspokoiłam.Ja od wczoraj do jedzenia
            każdego daje Niuńce po troche acidolac i kupie tą Gripe Water,może
            troche ulży,bo ja normalnie cierpie razem z nim.Rzeczywiście może
            zaszalałam z tymi zupkami i mlekiem,ale tak to jest jak każdy lekarz
            mówi co innego i człowiek głupieje a dziecko cierpi,choć zamiar jest
            inny.Jejku niech ten czas szybko leci,oby tylko przeszłopo tych 3
            miesiącach korygowanych,zostało nam jeszcze 1,5mcsmile.
            A jeszcze jedno ,szczepiłyście swoje dzieciątka krztuścem
            bezkomórkowym?jak Wasze dzięciątka po tej szczepionce się czuły?
            • 11anetta Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 18:23
              szkoda,ze nie masz mozliwosci skontaktowac sie jeszcze z innym
              lekarzem.Ten lek to chyba przesada!Nie sprawdzajac czy dziecko nie
              ma padacki podawac cos takiego na wyrost!szok.Ale znam to z
              doswiadczenia jak nie to to tamto pomoze anuz.
              Sluchaj moj maluszek tez mial problemy z brzuszkiem ale tez z
              kupkami i wszystko skonczylo sie jak od 4mca kor.1 zaczelam dawac
              powolutku zupki i jabluszko.Nie uwazam ze to za wczesnie,gdyz mojemu
              synkowi pomoglo pozatym maly po mleczku byl glodny i duzo mi tego
              mleka szlo.ja gotowalam sama i mixowalam wszystko.Zycze powodzenia
              choc sama pamietam jak sie zalamywalam brzuszkiem malego latalam po
              aptekach jak nie esputicon to espumisan itp.pozdr.
              • mycha2604 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 18:43
                Ja nie mam zamiaru podawać tego całego duramidu,po niedzieli
                pojedziemy do innego neurologa,tylko wiecie co ja po mału trace
                zaufanie do tych lekarzy i wiare że oni są nimi z powołania a nie z
                przypadku lub dla kasy,bo ich podejście doprowadza mnie do szału,ale
                kase brać potrafią,nie chce nikogo osądzać bo nie do mnie to
                należy,ale jestem taka zła że aż mnie nosi!!!!
                • 11anetta Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 20:35
                  wierze ci bo sama zalozylam watek co to za lekarze..
                  Ciagle prosze wziasc to moze tamto a mi najzwyczajniej szkoda
                  dzieciaka na takie ZGADYWANKI tym bardziej,ze nasze maluszki tyle
                  dostaly swinstw od samego poaczatku.
                  Czuje,ze sama dojdziesz co to za przyczyna a dzidzia bedzie rosla
                  zdrowo.A co do tego lekarstwa wejdz sobie na jakies forum wpisz
                  lekarstwo i fourm napewno cos wyszperasz.pozdr pisz co z dzidzia
                  • 20ewita79 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 21:12
                    Mycha może spróbuj Infacol u nas bardzo pomagał smile))))też były
                    prężenia i warczenia nocne ,a po Infacolu spał jak suseł .Dodam ,że
                    mój nie był wcześniaczkem, a jednak jak czytam twój opis to jakbym
                    mojego małego widziała smile)))pozdrawiam serdecznie
                    • balaszka Re: Ja normalnie zwariuje!:( 04.12.08, 22:22
                      Mycha czytając twojego posta, wnioskuję że to brzuszek.
                      Mieliśmy bardzo podobnie z naszym synkiem, dużo różnych lekarstw na trawienie
                      maluszek musiał brać, które zresztą nie pomagały.
                      Zmieniłam pediatrę i całe szczęście, zapisał nam krople BioGaja, podaję synkowi
                      5 kropli raz dziennie i zapomnieliśmy o stękaniach, bólach i prężeniach. Niuniek
                      przesypia spokojnie prawie całą noc.
                      Może skonsultuj to ze swoim pediatrą, może spróbujecie.
                      Co do neurologa, nie miałabym już zaufania do takiego lekarza.
                      pozdrawiam smile
                      • giovanka Re: Ja normalnie zwariuje!:( 06.12.08, 22:08
                        A czy synek nie ma wzmozonego napiecia nerwowego? to tez moze dawac takie
                        objawy, rozumiem ze neurolog to wykluczyl?
                • mamaolisia Re: Ja normalnie zwariuje!:( 06.12.08, 22:34
                  Hej
                  Jestem mama Oliwierka urodzonego w 26t.c. z masa urodzeniowa
                  1100g.Olis tez mial problemy z brzuszkiem do tego przepuklina
                  pachwinowa. Ja mu podawała niemiecki Lefax a pozniej Debridat i bol
                  brzuszka przeszedł. Ja mieszkam 25 km od Dzierżoniowa do lekarzy
                  jezdze oczywiscie do Wrocławia jezeli masz ochote to podam Ci
                  namiery do dobrego neonatologa ,pediatry.
                  Z tym mlekiem to faktycznie lekka przesada Oli ma 11 miesiecy i od 5
                  miesiace je Enfamil 2.Może faktycznie lepiej zasięgnać porady innego
                  lekarza.
                  Pozdrawiam
                  • mycha2604 Re: Ja normalnie zwariuje!:( 07.12.08, 18:28
                    Witam gorąco!!!
                    Jest jakby lepiej!!!Nie chce zapeszać,ale mojej Niuni tak jakby
                    lżej.Od dwóch dni podaje mu nutramigen1 a nie 2(!)do tego acidolac i
                    infacol i jest poprawa.Maleństwo już się tak bardzo nie pręży,a co
                    najważniejsze nie dzieje się to cały czas tylko co jakiś czas w
                    ciągu dnia troch "powarczy"ale widze że jest to dużo łagodniejsze,no
                    i się uśmiech a ostatnio rzadko mu się to zdarzałosmile
                    Napięcie mięśniowe jest w normie,to dwóch neurologów stwierdziło.Ja
                    po prostu się wtstraszyłam tych tabletek(diuramid)co nam neurolog
                    przepisał,oczywiście mu ich nie dałam....
                    kamień z seca mi spadł że z niuńką lepiej,okropnym uczuciem jest
                    patrzeć na swoje dziecko jak cierpi...
                    Bardzo Wam kochane dziękuje za porady,jak zwykle jesteście
                    niezastąpione!!!POZDRAWIAM BARDZO GORĄCO!!!
                  • mycha2604 do mamyolisa 07.12.08, 18:36
                    Witam serdecznie!Bardzo chętnie skorzystam ze sprawdzonych lekarzy!
                    Takrze jak masz jakieś nr.to bardzo proszę!Ja ciągle poszukuje
                    dobrych lekarzy,przyznam że nie jest to wcale łatwe.We Wrocławia
                    byliśmy u neurologa,ale chcieliśmy coś bliżej,jednak widze że bliżej
                    to nie ma rewelacji,niestety.No chyba że Ty kogoś masz sprawdzonego
                    to prosze o numer.
                    POZDRAWIAM BARDZO GORĄCO I Z GÓRY SERDECZNIE DZIĘKUJE!!!
    • lennor Mycha...? 07.12.08, 21:57
      ...a skąd dokładnie jesteś?
      Bo my z Dzierżoniowasmile
      Pozdrawiamy Anna&Lena.
      • mycha2604 DO LENNOR 08.12.08, 12:21
        A my jesteśmy ze Srebrnej Góry koło ZąbkowicsmileA w Dzierżoniowie
        leżałam w szpitalu przed porodem,na szczęście tam nie urodziłamsmileA
        skoro jesteś z Dzierżoniowa to mam pytanie,przyjmuje u Was neurolog
        dziecęy Dr.Iwaszko,czy byłaś może u niej albo orientujesz się może
        czy jest dobrym lekarzem?Bo poszukuje nowego neurologasmilePZDRAWIAM
        BARDZO GORĄCO!!!
        • lennor Re: DO LENNOR 08.12.08, 20:43
          Witaj!
          Tak,u nas przyjmuje dr.Iwaszko,ale ja byłam u niej tylko raz,gdy
          potrzebna była decyzja w sprawie szczepień(nie przypadła mi do
          gustu),zresztą nikt tu u nas jej nie poleca za bardzo,nasza
          rehabilitantka też nie.Z polecenia kilku osób jezdzimy do Świdnicy
          do dr.Czesak-dobry specjalista,dobry kontakt z dzieckiem i
          rodzicem,prowadziła kilkoro dzieci moich koleżanek więc dlatego do
          niej pojechałyśmy.Co do rehabilitacji zaleca głównie Vojtę.
          Gdybyś potrzebowała namiar to służę pomocą.
          Pozdrawiamy Anna&Lena.
          • mycha2604 Re: DO LENNOR 08.12.08, 21:40
            no właśnie my jezdziliśmy do dr.Czesak,byliśmy bardzo zadowoleni
            dopuki nie pomyliła mleka i zamiast nutramigenu1 przepisała nam 2,a
            potem była bardzo zdziwona że mały już 2 pije....Ja już nie wiem...
            • lennor Re: DO LENNOR 08.12.08, 21:55
              Acha,no to nie wiedziałam.Ale ona taka roztargniona,roztrzepana
              trochę jest.Mi chciala na siłe Emfamil zaproponowac,ale sie nie
              dałam.Mleko ustala pediatra,a nie neurolog.
              No niestety z neurologami u nas kiepsko,z rehabilitacją jeszcze
              gorzej.
              W Bielawie jest jeszcze niejaka dr.Borowska,ale ja u niej nie byłam.
              Jutro podpytam naszą rehabilitantkę,kogo poleca,ale wiem,że sama
              jezdzi do Wrocławia(dr.Dołyk)ze swoim synkiem.
              • mycha2604 Re: DO LENNOR 08.12.08, 22:19
                Ja wiem że pediatra przepisuje mleko,ale za pierwszym razem
                pojechaliśmy do niej bo mały strasznie się prężył(pediatra
                powiedział że mamy z tym jechać do neurologa-zresztą też nie lepsza)
                i ona na to że to przez mleko(byliśmy na nanie1),a w związku z tym
                że jest ona też pediatrą to jej zaufałam.No a teraz to po prostu nie
                mam ochoty do niej jechać,bo jak pomyśle że moje dziecko tak
                strasznie się męczyło przez jej pomyłke....
                Jak byś zdobyła jakieś namiary na dobrego lekarza to ja z chęcia
                skorzystam.Ja właśnie słyszałam o Dr.Dołyk że to super
                specjalista,szkoda tylko że we wrocławiu,bo to cała wyprawa....
                • blaszka0662 Re: DO LENNOR 08.12.08, 22:28
                  Jeśli mogę sie wtrącić? Jak daleko masz do Wrocławia? Do neurologa nie jeździ
                  się zbyt często- co 2-3 miesiące. Może warto jednak się wybrać do sprawdzonej osoby?
                  • mamaolisia Re: DO LENNOR 09.12.08, 09:08
                    My własnie jezdzimy do dr Dołyk teraz mamy wizyte w czwartek jak sie
                    zdecydujesz to podaje Ci numery do rejestracji i chwytaj za tel i
                    sie umawiaj bo terminy sa odległe a naprawde warto 71339-11-40 71786-
                    87-02 Pani dr przyjmuje w Pulsantisie we Wrocławiu przy
                    ul. Ostrowskiego 3.
                    Odnosnie pediary-neonatologa tez jedzimy do Wrocławia do dr
                    Koralewskiej przyjmuje prywatnie na ul Partynickiej 7c/1b. Na
                    rehabilitacje jezdzimy do Promyka Słońca tez we Wrocławiu.
                    jak bys potrzebowała jeszcze jakies namiary to chetnie pomoge.
                    Buziaki
                  • lennor Re: DO LENNOR 09.12.08, 09:12
                    Witaj!Namiary na dr.Dołyk na pewno pojawiły sie już nie raz na
                    forum,ja aktualnie nie mam ich w domu.
                    Jest jeszcze dr.Ujma-Czapska(ordynator neurologii w szpitalu na
                    Traugutta)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=73039395&a=73057855
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=87640079&a=87640866
                    Mam też numery do zast.ordynatora neurologii w Korczaku-dr.Mermer-
                    Kutek.
                    Tak jak pisze "Blaszka"-jeżeli z maluszkiem nie ma większych
                    kłopotów to do neurologa jezdzi się dosyć rzadko więc do Wrocławia
                    można się wybrać.
                    Pozdrawiamy serdecznie.
                    • ap77 Re: DO LENNOR 09.12.08, 10:51
                      wygianie i odglosy jak z zoo to norma u wczesniakow!
                      • mycha2604 Re: DO LENNOR 09.12.08, 13:56
                        Odgłosy jak w zoo-to bardzo trafne określeniesmileCieszę się że to nie
                        tylko mój mały Misiu wydaje z siebie przeróżne dzwięki,a kiedy to
                        ustępuje?Przyznam szczerze że cięszko mi się do tego
                        przyzwyczaić,ale staram się bardzo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka