mimi0080
12.03.09, 14:40
Nie wiem co o tym myśleć...od jakiegoś czasu Jaś ma małą obsesję na punkcie
krzyży, figurek Matki Boskiej, obrazków świętych...zawsze musi trzymać krzyż
jak wsiada do auta...ludzie dziwnie się na nas patrzą, mąż się wstydzi chowa i
jest awantura...pierwszy raz się z czymś takim spotykam, może on ma jakiś
układ z Panem Bogiem albo z bratem?
Śmiejemy się, że można by wypełnić lukę w przemyśle zabawkowym i zacząć
produkować pluszowe krzyżyki dla dzieci...
Co robić jak się zachować?