kati_kacper
09.04.09, 10:08
Kochane
Macie ogromną widzę, dlatego mam do Was , pytanie?
Czy ja rzeczywiście głodzę swoje dziecko?
Nie mogłam spać całą noc! ! A i teraz cała się trzęsę!!!
Wczoraj byłam na kontroli z córką nie było naszego lekarza i pani
doktor , będąca na zastępstwie , strasznie na mnie nakrzyczała, ze
głodzę dziecko i w ogóle dziecko jest zaniedbane i patrzeć na nią
nie może, bo takie wychudzone i jeszcze dodała, że ma za małą głowę.
Wspomniałam, że mieści się w dolnych siatkach centylowych, to
jeszcze więcej mi się oberwało.
Mała po powrocie do domu cały czas płakała, że jest brzydka,
a ja z tych nerwów nie mogłam jej uspokoić.
Moja córka, wcześniak z 27/28 tc, w kwietniu skończyła 7 lat, wzrost
124 cm, waga 17 kg – obwód głowy 49 cm. Zawsze była chudziutka i
chorowita - przewlekle choruje na astmę oskrzelową. Dodam jeszcze,
że jest bardzo ruchliwa.
Już niejeden raz słyszałam, ż e moje dzieci, za mało ważą. Jedzą 5
razy dziennie, zdrowe posiłki, dużo owoców i warzyw, raczej nie
dostają słodyczy, pizzy i napojów gazowanych. Bardzo dużo na tym
forum czytałam o diecie.
I naprawdę zazdroszczę mamom pulchnych dzieci.
Pozostałe moje bąble ważą:
Sześciolatek – wzrost 120, waga 18 kg
Trzylatek – wzrost 100, waga 12 kg
Czy naprawdę to jest tak tragicznie mało?
Pozdrawiam
Kasia