Dodaj do ulubionych

Zez i nadwzroczność +2,5

01.06.09, 19:21
Ponieważ los nam jeszcze nie chce odpuścić i udana operacja to za dużo
szczęścia, dziś u okulisty wyszła nam nadwzroczność +2,5 w obu oczkach. I
bardzo możliwe, ze zez jest spowodowany tą wadą. Ale niekoniecznie.

Mamy kupić okulary i zaklejać dziecku oko jedno pół dnia i drugie pół dnia.
Dużo niestety się nie dowiedzieliśmy od okulisty, bo Pani doktor nie była
bardzo rozmowna. Za 2 tygodnie mamy jeszcze wizytę prywatną u prof. Prosta
więc chyba wstrzymam się jeszcze z tymi okularkami. Synek ma 9 miesięcy ur, 7
korygowane.

Mamy dzieciaczków z taką wadą , jak to było u Was? Jakie mieliscie zalecenia,
czy zaklejaliście oczka, jeśli tak to na ile? I czy macie już jakieś efekty?
Dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • 11anetta Re: Zez i nadwzroczność +2,5 01.06.09, 20:49
      Ten temat byl juz walkowany na forum kilka razy min ja go poruszalam gdyz moj
      synus tez ma zeza w tej chwili ma prawie 2latka i dodatkowo +5.Wczesniej lekarka
      twierdzila,ze tak malemu dziecka nie da sie zbadac oczek aby ocenic i kazal
      zaklejac oczka raz jedno raz drugie.Wydawalo mi sie ze to pomaga.Potem poszlam
      do innego okulisty od zezow i stwierdzila aby nie zaklejac bo maly ma patrzec
      dwoma oczkami.Potem forumowiczka dala mi namiary na innego dobrego okuliste a
      ten aby absolutnie nie zaklejac bo zrobie wiecej szkody niz pozytku do tego
      zbadal oczka i nakazal okularki.Synek je nosi ale sama niewiem co o tym
      sadzic.Bardzo jestem ciekawa co ci Prost powie tak wiec prosze podtrzymuj
      temat.POzdr
      • tolka11 Re: Zez i nadwzroczność +2,5 02.06.09, 08:44
        Z zezem prost wysyła do swojej zonysad Ją sobie daruj.
        tu masz info o zezie i innych:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37296
        • mamakrusi tolka11 02.06.09, 10:08
          tolka11 napisała:

          > Z zezem prost wysyła do swojej zonysad Ją sobie daruj.

          A co jest nie tak z ta kobieta? Wlasnie jestesmy do niej zapisani,
          moja Wiki ma roznowzrocznosc (czyli w jednym +, w drugim -) i zeza.
          Napisz prosze co jest nie tak to moze zrezygnujemy z wizyty i
          poszukamy kogos innego.
    • agajedi Re: Zez i nadwzroczność +2,5 02.06.09, 11:39
      Oj nie tylko nie do żony Prosta. Jak się rejestrowaliście trzeba było
      powiedzieć, że wcześniak. Trafilibyście do niego. Jeśli chodzi o nią to tylko
      zmarnowany czas i kasa. Spróbujcie jakoś zarejestrować się do niego.
      Zeza da się skorygować a nadwzroczność +2,5 to nie tragedia.
      Buziaczki
    • karro80 Re: Zez i nadwzroczność +2,5 02.06.09, 14:06
      Moja ma plus 4 w jednym oku i dlatego to oczko zezuje - pod koniec
      czerwca dostaniemy receptę na okulary. Zaklejać oko kazali, ale nie
      powiedzieli ile, bo nam się dziecko zwymiotowało i musieliśmy w
      trybie natychmiastowym uciekać...
      Zaklejamy parę razy w tygodniu - jest znaczna poprawa z tym zezem.
      • tolka11 Re: Zez i nadwzroczność +2,5 02.06.09, 15:40
        O Prostowej poczytaj sobie na słabowidzących. wrzuciłam wyżej link
        do forum. naprawdę szkoda twojego czasu i pieniędzy.
        W W-wie jest duzo specjalistów, szkoda marnować czasu. Dr
        Seroczyńska, prof Hautz.
        Prof Prost jak najbardziej, ale wiem, ze z zezem on odsyła do swojej
        zony.
    • mama-juka Re: Zez i nadwzroczność +2,5 02.06.09, 16:21
      Witaj,
      jestem mamą prawie trzylatka nie wcześniaka, który ma zdiagnozowaną przez prof.
      Prosta nadwzroczność + 2,5 i zeza ukrytego. Mamy przez 9 miesięcy nosić okulary
      i jest szansa, że wada się skoryguje a zez ustąpi. Pan Profesor powiedział, że
      syn jest za mały na ćwiczenia, więc na razie same okularki. Pozdrawiam
      • tolka11 Re: Zez i nadwzroczność +2,5 02.06.09, 16:25
        Miłosz startował u Prosta z okularami w wieku 10 m-cy, miał wtedy w
        prawym oku +3. Teraz po 5 latach noszenia okularów ma coś około +1.
        • polaa27 Prof. Prost - zupełnie inna diagnoza 02.06.09, 23:36
          Słuchajcie, udało mi się przyspieszyć wizytę u prof. Prosta i jest zupełnie inna
          diagnoza. Wg pomiarów nadwzroczność oscyluje ok. 1,5-2 i prof. powiedział, że to
          w granicach normy fizjologicznej. Okularów nie trzeba. Natomiast zez
          najprawdopodobniej wynika z działania mózgu, być może jeszcze mózg do końca nie
          dojrzał, albo to efekt wylewów (największe były 1/2 stopnia, całkowicie
          wchłonięte). Bo oko i wszystkie jego części zbudowane prawidłowo. I tutaj
          radził, żeby zaczekać jeszcze 3 miesiące i zobaczyć czy zez ustępuje, a jak nie
          to wtedy operacja lub zastrzyk z botuliny. I raczej od zastrzyku zacząć. No i
          zaklejanie nic nie da, bo obydwa oka podobnie zezują.

          Już sama nie wiem co robić. W sumie diagnoza mne bardziej uspokoiła i prof.
          wszystko rzeczowo, wiarygodnie i profesjonalnie wytłumaczył. Ale teraz pytanie,
          czemu w czd wyszlo aż +2,5, a tu zdecydowanie mniej? Do tego w CZD udało się
          zbadać oczka bez wyrywania i płaczu, a u prof. niestety był wrzask i rzucanie
          się, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie na dokładność badania?

          No i niestety prof. wysyła mnie do swojej żony za te 3 miesiące. A jeśli
          zdecydowalibyśmy się na zastrzyk to i tak jego żona robi, on tylko operacje.

          Myślę jeszcze o skonsultowaniu tego wszystkiego z 3 okulistą, może dr Hautzem?
          • tolka11 Re: Prof. Prost - zupełnie inna diagnoza 03.06.09, 09:15
            Możesz u Hautza, jak najbardziej. Jak zez nie ustapi to poszukaj na
            słabowidzących innego specjalisty, daruj sobie żonę.
            Natomiast co do badania, Prost ma sprzęt nowszej generacji niż CZD,
            niestety państwowy szpital jest biedny. I pewnie jego diagnoza wady
            jest prawidłowa. A jak badają w CZD? Dziecko lezy swobodnie, bez
            rozwórek? Bo mnie u prosta zawsze to najbardzie odpowiada, ze on nie
            narusza niczym oka, a że dziecko ryczy to pikuśwink
            Ja jeszcze proponowałabym Seroczyńską, hautza, bo wiem, ze cię to
            niepokoi.
            Ale widzisz, już jest do przodusmile
            • anjazzielonego Re: Prof. Prost - zupełnie inna diagnoza 03.06.09, 09:44
              Pola,
              u moich bliźniaczek KAŻDE badanie aż do 2 lat z kawałkiem wykazywało zupełną prawidłowość (a miały tych badań z 12).
              był rok przerwy (między rokiem a 2 latkami), chodziliśmy na wszystkie badania zgodnie z harmonogramem ustalonym przez lekarza, nic nie przesunęliśmy. I nagle, gdy miały te 2 latka i 2 mce, badanie dna oka (na atropinie przez tydzień) wykazało nadzwroczność + 4.5 i lekki zez!
              Lekarka nas uspokoiła, że do + 2, + 2.5 u dzieci w tych wieku to jest zupełna norma.
              No ale + 4.5 to już wada do korekty, TYLKO poprzez okulary, u dzieci nie da się zrobić żadnej korekty laserowej nadwzroczności. Nasze niestety nie chcą nosić okularów, na szczęście zez się prawie całkowicie sam wycofał (mieliśmy kontrolę w międzyczasie) - wada nie postępuje, za 3 mce kolejna wizyta, zobaczymy, co lekarz ustali....

              Ja sama nam leciutką nadwzroczności, + 1, ta lekarka uważa, że u moich córeczek to może być sprawa dziedziczna. Pocieszyła mnie, że skoro ja mam teraz plus jeden, to pewnie jako dziecko miałam większą wadę, która z czasem się tak zmniejszyła, a przecież nikt mnie wtedy nie badał.

              • polaa27 Botulina czy operacją na zeza? 03.06.09, 22:01
                Dziewczyny, umówiłam się do Hautza na 13.06. Wcześniej nie było terminów, a poza
                tym to już chce żeby maluszek odpoczął troszkę. Ledwo ze szpitala wyszedł, 2
                okulistów pod rząd, jeszcze teraz szczepienia go czekają. Ale jestem ciekawa co
                powie Hautz.

                Anja z zielonego czy zaklejacie oczka? I czy lekarz Wam mówił skąd ten zez -
                czy od nadwzroczności czy z powodu działania mózgu? Jestem ciekawa czy u nas też
                są szanse wycofania się zeza, bo u nas zez zbieżny jest bardzo duży jak na moje
                oko. Lekarz nie mówił nic o stopniu zeza, ale oczka bardzo uciekają do środka.
                Prost zaproponował nam operację zeza lub zastrzyki z botuliny, ale naczytałam
                się w necie dużo negatywnych opinii o tej botulinie i sama nie wiem moze od razu
                operacja. raz a porządnie i więcej dziecka nie męczyć. Tylko nie wiem czy
                jeszcze czekać, czy juz za pare miesiecy robić mu te operację. Mam tu na
                względnie umiejętność widzenia obuocznego, którego dzieciaczki uczą się właśnie
                jak są małe, a przy zezie niestety się tego nie nauczą.

                Jeśli któraś mama ma jakieś doświadczenie z botuliną lub operacją zeza niech da
                znać proszę.
                • 11anetta Re: Botulina czy operacją na zeza? 03.06.09, 23:28
                  Niestety botulina dziala ale na krotko i trzeba powtarzac ja bym tego dziecku
                  nie serwowala.W jedyne co wierze,ze pomorze to zabieg wlasnie.Pola ile ma two
                  synus bo moj teraz 2latka.Okularki nosi ale wydaje mi sie,ze widzi lepiej bez
                  nich i sama juz niewiem.
                  • maja285 Re: Botulina czy operacją na zeza? 04.06.09, 10:56
                    witam, moja córeczka ma 4,5 roku i zeza baaaaardzo duzego. Leczymy
                    sie u dr jochan w Zabrzu i ona kategorycznie odmówiła operacji przed
                    ukonczeniem 4 lat. Teraz jesteśmy umówieni na listopad na zabieg.
                    jednocześni w marcu skonsultowaliśmy się z lekarką która zajmuje się
                    zezem i leczy cwiczeniami pleoptycznymi i ortoptycznymi. mamy
                    zaklejac oczko na cały dzien z wyjątkiem 2h, i 3xtyg. ćwiczenia,
                    Maja ma wadę 4, i nosi okularki 3,5. Od miesiaca wg mnie jest
                    poprawa delikatna.
                    zeza trzeba wyleczyć do 6 r.ż. żeby wykształciło się widzenie
                    obuoczne. Do tego czasu można próbować mniej inwazyjnech metod.
                    • agata123123 Re: Botulina czy operacją na zeza? 04.06.09, 13:42
                      Ja wam powiem tak: U mnie w dzieciństwie stwierdzono zeza lewego oka i
                      nadzwroczność +5. Okulary noszę "od zawsze". Początkowo nosiłam okularki.
                      Później moim Rodzicom zaproponowali operację, gdyż tak jak napisała
                      poprzedniczka by oczka dobrze widziały taką operację trzeba wykonać do 6 roku
                      życia. Wiem, że jeździłam z Rodzicami po wielu specjalistach. Diagnozy były
                      rozbieżne (jak to w życiu), więc moi Rodzicie nie zgodzili się na operację. Czy
                      słusznie...... Nie wiem. Dziś mam wadę + 1, ale lewo oko niedowidzące i
                      zezujące...... Noszę okulary. Acha parę lat temu byłam w Klinice w Katowicach na
                      ul. Ceglanej by ewentualnie zrobić operację na to oko, ale okazało się, że już
                      się nie da!!! Nie drążyłam dalej tematu..... choć czasami marzy mi się chodzenie
                      bez okularów!!!!!
                • anjazzielonego Anja do Poli 04.06.09, 14:23
                  Pola,


                  U nas zez był nieduży, wyraźnie powiedziała, że nie da się wskazać przyczyny - czy to nadwzroczność, czy inna przyczyna.
                  Nie zaklejamy oczu, nie zaleciła nam, i dobrze, bo moje dziewczyny są charakterne, tatuś już 2 razy naprawiał powyginane okulary....
                  • 11anetta Re: DO MAJI 04.06.09, 18:17
                    Maju ja tez chcialabym do dr.Johan pojechac.Powiedz jak ona zbadala
                    niedowidzenie u twojego maluszka i ile wtedy mial latek?Wogole co ci kazala
                    robic.Bo ja juz kiedys u niej bylam z malym ale wtedy mial 1.5roczku i
                    powiedziala aby nie zaklejac oczka aby maly patrzyl dwoma.
                    Bo ja nie jestem pewna czy moj synus ma dobrze dobrane szkla.Pozdr
                    • maja285 Re: DO MAJI 04.06.09, 21:18
                      Na pierwszej wizycie byliśmy gdy Maja miała 2 latka, wtedy też
                      zaczęła zezować. Dr jochan myślę że ma rentgen w oczach i ona tylko
                      spojrzy i wie co i jak. mała była badana po atropinie i bez. tak
                      naprawdę dokładnie zbadała małą gdy ta już wyraźnie mówiła i umiała
                      nazywać przedmioty z tablicy. od poczatku miała zasłananie oko, ale
                      to jaoś nic nie dawało. teraz z tymi ćwiczeniami jest trochę lepiej,
                      ale wg dr Jochan to nic nie da narazie. Jest raczej nasatwiona na
                      zabieg w listopadzie.
                      • 11anetta Re: DO MAJI 04.06.09, 21:32
                        Wiesz maju mam pytanko czy dr.johan przepisala corci okularki wtedy?
                        I czy twoja cocia widziala w nich lepiej.Aha ile teraz ma twoj szkraik skoro
                        jest zapisana na operacje?
                        A bylas priv w zabrzu?
                        • maja285 Re: DO MAJI 04.06.09, 23:50
                          tak, przepisała Mai okularki, ale na poczatek słabe +1,5, chętnie
                          nosiła je od początku więc chyba lepiej widzi, teraz nosi +3,5.
                          Chodzimy prywatnie do Zabrza, bo tu mieszkamy. majka ma teraz 4,5
                          roku, operacje bedzie miała w wieku 5 lat, bo możliwe że bedą
                          potrzebne dwa zabiegi, na drugie oczko też bo ono tez czasem zezuje.
                          Operację bedzie robić dr jochan w Klinice 2000, zapisała ją już rok
                          temu, więc bedzie refundowana z NFZ
                          • 11anetta Re: DO MAJI 05.06.09, 20:47
                            Maju dziekuej ci bardzo wlasnie chodzilo mi tez o to czy Johan daje tak malym
                            dzieciom okularki.Szczerze to nie wiedzialam ze w linice 2000 robia tez na
                            kase.A co do wieku to zawsze mi sie wydawalo ze im szybciej tym lepiej a tu
                            kazaal czekac hm...
                            Wiem,ze u mojego synka zezik sam sie nei wycofa ani zadne okularki tego nie
                            spowoduja takie mam przeczucie.pozdr
                            Jak masz jeszcze jakies wiadomosci na ten temat daj znac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka