jadłowstęt i wymooty nawykowe

28.07.09, 15:31
Cześć, mamy duzy problem. Mały uporał sie z refluksem ale ma
jadłowstęt i wymoty nawykowe. Podbija go jak widzi że idę do niego z
jedzenim, po pierwszej łyżeczce w trakcie jedzenia lub od razu po....
najlepsze w tym wszystki jest to ze jak od razu po jedzeniu połoze
go na brzuch i dam mu spokój nie ywmiotuje...
Melismy przez 5 msc sonde i od 2 msc uczymy się zyć bez niej...i
jest cieżzko. jemy co 2 gogziny i udajew mi sie podac około 650-700
ml. mały nie przybierana wadze i jezeli cos mu nie
odpowiadawymiotuje... Jesteśmy u kresu sił... i myslimy o załozeniu
pega. maleństwo nie moze normalnie spać bo go budzimy a jedzenie a
samo karmienie to cyrk na kółkach.
macie podobny problem?????? jade juz na prochach- to mnie wykończy.
staczam codziennie walke o kazda łyzeczke i nie mam juz siły....
    • kicius_85 Re: jadłowstęt i wymooty nawykowe 28.07.09, 15:53
      kochana moja jula 5 miesiecy pod respiratorem zanikl odruch ssania teraz ma
      ponad rok i caly czas na sondzie..ale ja pega nie chce..jak nauczy sie jesc
      poprostu sondy nie zaloze a zeby pozbyc sie pega potrzebny jest zabieg...
      polecam wizyte u neurologopedy najlepiej u A.Łady zna sie na rzeczy!moge ci dac
      namiary ona jest ze slaska ale przyjmuje w roznych miastach polski
    • szczota12 Re: jadłowstęt i wymooty nawykowe 28.07.09, 17:33
      .Wcale nie trzeba zabiegu żeby pozbyć się pega moja córka sama
      wyrwała końcówkę z rurką a resztę wydaliła. Co do wymiotów i
      jadłowstrętu u nas tez tak było-nie rosła ,nie chciała
      jeść ,wymiotowała dziesiątki razy w ciągu dnia aż w końcu umarłaby
      odmówiła całkowicie jedzenia. Założyliśmy peg i okazało się ,że
      jedzenie zalega w żołądku sama musiałam ustalać co dziecko może jeść
      bo ma mega alergię. Lekarze wciskali kolejny preparat mlekozastepczy
      który zalegał i powodował wymioty, wszystko tłumaczyli mózgowym
      porażeniem dziecięcym a ona jest uczulona na wszystkie tego typu
      mieszanki. Teraz pięknie je łyżeczką ,od trzech lat nie
      zwymiotowała, wyniki ma ok .Może jest drobna i jej dieta jest
      monotonna lecz jest szczęśliwa. Peg bardzo opóźnił jej
      rehabilitację, cały czas bolał ją brzuch w miejscu pega ,lała się
      ropa ( myślę ,że uczulona jest na materiał z którego zrobiony jest
      peg)nie dała się kłaść na brzuch.
    • mama.ady Re: jadłowstęt i wymooty nawykowe 29.07.09, 20:28
      Ada ma to samo - zdiagnozowany przez dr Ładę jadłowstręt i wymioty nawykowe, a
      do tego silny refluks. ma założonego pega i Bogu dzięki, bo bez niego by się
      zagłodziła (już drugi - dziecko jest usypiane na krótko), do maja tego roku nie
      jadła NIC doustnie, a ma prawie 3 lata. po ćwiczeniach zaleconych przez panią
      Ładę po 8-miu m-cach zaczęła jeść z łyżeczki ale malutko i tylko płynne papki
      (przy zupach jest histeria i rzyganie:/) do pokarmów stałych mamy lata
      świetlne...wymiotuje po kilkanaście razy dziennie, a powodów jest wiele: bo się
      zdenerwuje, przestraszy, buntuje, samoczynnie (chlustające), bo nie smakuje i
      się prowokuje, potrafi się wybudzić z głębokiego snu i zwymiotować...gasprid nie
      działasad daję na raty 100ml, bo na raz wyjeżdża...ten koszmar ciągnie się już
      dwa lata i jesteśmy z mężem już totalnie wyczerpani psychicznie ale o dziwo Ada
      przybiera i nie nadaje się do zabiegu antyrefluksowego - teraz waży 11,5kg. więc
      doskonale Cię rozumiem i nie widzę w pegu nic złego, ma się wtedy pewność, że
      dziecko się nie zagłodzi, pozdrawiam ciepło
      • bijou82 Re: jadłowstęt i wymooty nawykowe 29.07.09, 21:44
        bam lekarz dwa razy zaproponował pega ale się nie zgodziłam
        Madzia po 70dniach respi słaby odruch ssania,siniała (nie potrafiła
        koordynowac z oddechem)...
        do roku czasu jadła co dwie godziny po 20-30ml (mleko,bardzo płynne
        kaszki,bardzo płynne zupki-wszystko butelką) wymioty na 2
        metry,płacz-refluksu nie zdiagnozowali (na roczek waga niecałe 5kg)
        na dwa miesiące przed drugimi urodzinami zaczęła jeśc maleńkie
        grudki jedzenia,porcje po 80-100ml co 3-4godz (także w nocy)
        chodziliśmy i chodzimy nadal do neurologopedy i logopedy (instytut
        masgutowej)
        z czasem wymioty zanikały
        w tej chwili 2,5roku ... sama odrzuciła papki i je już takie
        jedzenie jak my,nie mierzymy ile je,przybiera bardzo powoli
        (ok.88cm,ok.8,8kg)
Pełna wersja