50mycha
28.07.09, 18:34
Hej. Jestem mamą 7 m-cznych bliźniaków chłopaczków, ur w 36 tyg.
obydwaj mieli wylewy II stopnia. Niby wszystko jest ok, ale... no
właśnie komory maja max 14 mm. U jednego dopiero teraz radiolog
zauważyła torbiel w splocie prawym naczyniowym 5.5mm. Jestem
przerazona. Wcześniej go tam nie było!!! Podobno takie torbiele
pojawiają się od razu po krwawieniu, a tu co? Przestrzenie płynowe
nieposzerzone i wszystko inne ok. Podobno o wodogłowiu nie ma mowy.
Ja czytam fora, artykuły i już sama nie wiem.Podobno wodogłowie
pojawia się również od razu po wylewie. Nie wiem co mam myśleć.
Chłopcy ogólnie mają duże głowy 48 i 47. W klatce maja 49 i 48.
Ogólnie wydaje mi się, że są duzi. Jeden waży 9200 i ma 74 a drugi
8600 i tez ma 74 cm wzrostu. Chodzę na usg do jednego radiologa mam
nadzieję, że dobrego, poleconego przez moja panią neurolog. Są
również pod jej kontrolą. Rozwijaja się prawidłowo. pełzają, turlają
się. mają sztywne podpory, próbuja podnosić tyłeczki do raczkowania
ale i tak mnie to nie uspokaja. Są rehabilitowani i reh. też
twierdzi, że bardzo dobrze się rozwijają. Ja jednak jestem pewna
obaw. Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia? Teraz chcę się
jeszcze umówić na konsulatcję do neurochiruga dziecięcego. Znacie
może jekiegoś godnego polecenia? Dzieki z góry za jakiekolwiek
informacje. pozdrawiam