Sprzęgło

IP: *.dream.net.pl 18.11.09, 23:42
czy to możliwe że w dwóch autach tej samej marki i modelu inaczej
sprzęgło chodzi ? czy ze mną jest coś nie tak. Na toyocie mojego
instruktora ,troche zajechana widomo , sprzęgło tragedia . Na
toyocie egzaminacyjnej pięknie chodzi, nic nie szarpie elegancko jest
    • luna333 Re: Sprzęgło 19.11.09, 06:02
      no to sobie na to samodzielnie odpowiadasz. Zjechane sprzęgło
      tudzież "kończące" się, działa inaczej (gorzej) niż to nowe :)
    • Gość: a Re: Sprzęgło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:00
      Możliwe. Powiem więcej - całkowicie normalne.
    • Gość: Mona Re: Sprzęgło IP: *.waw.cdp.pl 19.11.09, 10:46
      powiem więcej - w każdym aucie tej samej marki i modelu sprzęgło chodzi inaczej.
      Kiedyś mój instruktor spytał: a czy każdy facet jest identyczny? niby i ten
      facet i ten facet ;p;p;p
      • Gość: megrajan Re: Sprzęgło IP: *.dream.net.pl 19.11.09, 14:02
        no właśnie! powiedziałam to mojemu instruktorowi ale przemilczał
        to... twierdzi że to moja wina bo nie umiem go wyczuć , może i nie
        umiem ale tylko w tym aucie !
    • aniamamamarty Re: Sprzęgło 19.11.09, 23:48
      możliwe :)dla początkujących niestety , bo sorry ale na początku
      nauki nie ma się jakoś wytrenowanego "wyczucia samochodu", zaczaisz
      kiedy sprzęgło bierze , wsiadasz do innego i już dupa blada. Muszę
      pochwalić moje OSK, bo przez 30 h jeździłam 4 autami i to znacznie
      ułatwia zdanie egzaminu, przynajmniej mnie pomogło
      • Gość: Mona Re: Sprzęgło IP: *.waw.cdp.pl 20.11.09, 10:05
        ja mam sposób na nieznane auta - po prostu podczas ruszania daję ciut więcej
        gazu i dopiero popuszczam sprzęgło, wtedy nie ma siły, by auto zgasło. Gdy
        miałam tzw. jazdę próbną swoim Getzem przed jego zakupem, to tak właśnie robiłam
        i nie zgasł ani razu. Oczywiście tego gazu dodajesz z wyczuciem, czyli tak, by
        silnik nie zawył albo żebyś nie wystrzeliła z miejsca jak pocisk;)
Pełna wersja