Zmiana biegów.

16.12.09, 12:51
Hej mam taki problem..miałam teraz czwartą godzine jazdy i nie moge
wyczuć biegów. Zawsze zamiast 3 wejdzie mi 4 albo redukujac z 3 na 2
tez włącze 4.
Czy ktoś ma jakis sprawdzony sposob moze jak trzymać ta dzwignie
biegow?
    • nioma Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 13:33
      hm.. 3 i 4 sa po przeciwnych stronach, wystarczy tylko zapamietac
      ktory bieg to gora a ktory dol
      zeby nie mylic 2 i 4 trzeba przy redukcji na dwa lekko przesunac
      drazek w lewo i wtedy na pewno wskoczy
      proponuje tez pocwiczyc "na sucho": usiadz sobie i prawa reka
      staraja sie wirtualnie wrzucac biegi zapamietujac ulozenie, czyli: 1
      gora, 2 dół itd.
      I nie przejmuj sie, bo na poczatku to normalne, ja nie raz i nei dwa
      musialam patrzec na dol zeby sie skapnac ktory bieg mam wlaczony :)
      • Gość: Panna X. Re: Zmiana biegów. IP: 193.138.241.* 16.12.09, 13:42
        witaj :)
        też miałam na początku z tym problem.. :P
        ....ale trenowałam tak właśnie ''na sucho'' w swoim samochodzie i w ''L'' już
        było ok :D
        trening czyni mistrza - jak to się mówi .. :):) hehe^^ :D
      • bezkaakzeb Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 13:46
        Faktycznie bede musiała sobie pobrobować wrzucac je tak bez jazdy.
        Bo instruktor mowi mi,ze powinnam miec juz to opanowane, ze to
        podstawa.
        Słyszałam jeszcze, ze moze ta dzwignie od dołu jakos lepiej jest
        chwytać niz od gory tak jak ja zawsze robie...nie wiem,mam
        nadzieje,ze nastepnym razem bedzie lepiej:)
        • belcia26 Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 14:21
          bezkaakzeb napisała:

          > Faktycznie bede musiała sobie pobrobować wrzucac je tak bez jazdy.
          > Bo instruktor mowi mi,ze powinnam miec juz to opanowane, ze to
          > podstawa.
          > Słyszałam jeszcze, ze moze ta dzwignie od dołu jakos lepiej jest
          > chwytać niz od gory tak jak ja zawsze robie...nie wiem,mam
          > nadzieje,ze nastepnym razem bedzie lepiej:)

          Bzdura co ten instruktor gada.Ja już mam prawko i czasem mi sie
          biegi mylą.Niektorzy opanowuja je po 4lekcji a niektórzy po
          20.Najważniejsze zeby kiedys je opanowac,jak zaczniesz jezdzic swoim
          autkiem to przyjdzie czas ze wszystko bedziesz robic automatycznie i
          nie bedziesz sie nad tym zastanawiać.
    • Gość: Panna X. Re: Zmiana biegów. IP: 193.138.241.* 16.12.09, 13:47
      hmmmm.. ale wiesz co troszkę to zamotałeś...
      bo zobacz.. jak jedziesz np. na 3 bieg to redukujesz na 2 np. jak robisz zakręt,
      albo jak masz 4 bieg to albo zmniejszasz prędkość i na 2, ale dość znacznie
      prędkość musisz zmniejszyć , bo Ci samochód zacznie trochę wariować :P no albo
      wrzucasz 3 bieg.
      bo biegi to masz tak... 1,3,5 na górze, a 2,4 i wsteczny na dole :):)
      pozdrawiam :):):)
      • bezkaakzeb Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 13:58
        No właśnie czesto tak jest,ze zamiast tej 3 ta 5 mi wejdzie bo jest
        obok.A potem instruktor mi mowi, ze zaraz samochod mu zepsuje;0
        Nie wiem, wydaje mi sie zawsze ze robie do gory na 3 a ta dzwignia i
        tak odskakuje mi czesto w bok, nie wiem czy zle ja prowadze czy zle
        ja trzymam...
        • Gość: Mona Re: Zmiana biegów. IP: *.waw.cdp.pl 16.12.09, 14:18
          jedynka - dłoń ułożona tak, że trzymasz drążek wnętrzem dłoni, popychasz w lewo
          i do przodu. Dwójka - dłoń ułożona tak samo, drążek prosto do tyłu. Trójka -
          chwytasz drążek dłonią od góry, lekko popychasz do przodu i jednocześnie trochę
          w prawo, a potem popychasz do przodu do końca (jak zrobisz to z wyczuciem, bieg
          sam "wskoczy"). Czwórka - dłoń od góry, drążek popychasz prosto do tyłu. Piątka
          - popychasz drążek do środka i następnie otwartą dłonią (wnętrzem) popychasz
          drążek max w prawo i do przodu. Wsteczny w 5-biegowym aucie - drążek max w prawo
          i do tyłu.

          Naczelna zasada - nie szarp się z drążkiem, a zmieniaj biegi delikatnie i
          płynnie, także z wyczuciem operuj sprzęgłem, żeby auto nie szarpało. Wiem, że na
          początku to trudne, na dodatek mój pierwszy instruktor w ogóle mnie tego nie
          uczył, dopiero drugi na widok mojej łapki szarpiącej za drążek złapał się za
          głowę i pokazał mi, jak zmieniać biegi płynnie tak, że niejako same wskakują -
          i to naprawdę działa.

          • bezkaakzeb Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 14:40
            Ok dziękuje Wam bardzo za rady i pocieszenie:)
            Juz myslałam, ze coś ze mną nie tak, że jeszcze nie umiem dobrze
            tego zmieniac.Instruktor mowił mi, ze sama to musze wyczuć.
            Poćwicze sobie te metody dzisiaj,w końcu właśnie trening czyni
            mistrza^^
            • Gość: staś Re: Zmiana biegów. IP: *.rwd.prospect.pl 16.12.09, 15:07
              Trochę poprawię, mogę ?
              Oczywiście należy wiedzieć, że 1, 3 i 5 są "do przodu", a 2 i 4 "do tyłu". Z dźwignią nie należy się szarpać, ani mocować.
              Mówiąc trochę z przesadą: biegi zmieniamy wtedy, gdy nic ważniejszego nie mamy do zrobienia. Czyli spokojnie z wyczuciem.
              I do rozróżnienia biegów: zawsze przesuwamy dźwignię albo do przody, albo do tyłu. Warto nauczyć się takiego przesuwania aby mieć świadomość kiedy bieg wyłączyłam i dźwignia jest w pozycji "luzu", a kiedy włączyłam następny.
              Natomiast 1, 3 czy 5 ? Trójka włączy się niejako "sama" kiedy popchniemy dźwignię do przodu. Natomiast aby włączyć jedynkę należy przed popchnięciem do przodu najpierw przyciągnąć dźwignię do siebie, czyli w lewo. A po to by włączyła się piątka należy najpierw przesunąć dźwignię od siebie czyli w prawo, a następnie pchnąć do przodu.
              Analogicznie 2 i 4 (lub 6 jeżeli auto ma tyle biegów). Też włączenie 4 to przestawienie swobodnej dźwigni do tyłu, a dwójka wymaga wcześniejszego przesunięcia w lewo (do siebie).
              No i oczywiście ćwiczyć. Powodzenia
              • Gość: Mona Re: Zmiana biegów. IP: *.waw.cdp.pl 16.12.09, 15:16
                czyli dokładnie to, o czym pisałam w poprzednim swoim poście - z wyczuciem, nie
                na siłę, i jeżeli się to robi delikatnie, to te biegi same wchodzą, szczególnie
                trójka. Najlepiej poćwiczyć na sucho.

                Dasz sobie radę, nie od razu Rzym zbudowano;)
          • wojtek33 Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 15:32
            Gość portalu: Mona napisał(a):

            Trójka -
            > chwytasz drążek dłonią od góry, lekko popychasz do przodu i
            jednocześnie trochę
            > w prawo, a potem popychasz do przodu do końca (jak zrobisz to z
            wyczuciem, bieg
            > sam "wskoczy").

            A g... prawda (ani świnta, ani tyż), nie ucz się tak. Jakie
            popychanie w prawo przy 3? Właśnie przez takie głupoty wrzuca 5. Jak
            nie jeździsz wyczynowo wrzucaj biegi "na 2 razy". Najpierw wypychasz
            z aktualnego położenia a dźwignia sama ustawia się na środku, a w
            drugim ruchu, przy 3 i 4 tylko popychasz we właściwą stronę, w
            pozostałych najpierw do oporu "od się/do się", potem przód/tył.
            • Gość: Mona Re: Zmiana biegów. IP: *.waw.cdp.pl 16.12.09, 15:45
              no bo jak popchnie poziomo do przodu, to zamiast 3 wrzuci 1!!! Napisałam
              wyraźnie, że lekko w prawo, tak, by drążek ustawił się na środku i potem popycha
              się do przodu.
              • Gość: staś Re: Zmiana biegów. IP: *.rwd.prospect.pl 16.12.09, 20:57
                Mona, mylisz się. Jedynka to ruch najpierw w lewo czyli przyciągnąć do siebie, piątka najpierw w prawo czyli od siebie. Natomiast trójka to swobodnie puszczona dźwignia - ustawia się sama we właściwej pozycji. Wszelkie przesuwanie przy włączaniu trójki w prawo czy lewo to są właśnie przyczyny włączenia nie trójki, ale odpowiednio piątki czy jedynki.
                Oczywiście reszta tak samo - dźwignia do przodu.
                PS:
                Wstecznym nie ma co się nadmiernie zamartwiać. Włączamy go przecież po wcześniejszym zatrzymaniu samochodu. Czyli jest czas aby spokojnie to zrobić, a nawet popatrzeć na gałkę na schemat zmiany biegów.
                • mdrive Re: Zmiana biegów. 16.12.09, 21:08
                  ...najczęściej używane biegi w ruchu miejskim to 1...4. Na dźwigni zmiany biegów
                  widzimy je umiejscowione na kształcie litery H, i to warto zapamiętać. Przy czym
                  dźwignia na luzie jest zawsze na wysokości 3-ki i 4-ki!. I to wszystko. Należy
                  pamiętać, jeśli chcemy 1-kę lub 2-kę to dźwignia najpierw DO SIEBIE a później
                  albo do przodu ( 1-ka ) albo do tyłu ( 2-ka ). Jeśli chcemy z 2 przejść na 3 to
                  tak jak Staś pisze, dwa lekkie popchnięcia do przodu. Z2 dźwignia wyłączy się na
                  luz i lekkim popchnięciem do przodu włączymy zawsze 3.
    • elfkabezhaltera Zmiana biegów to zbędna umiejętność 16.12.09, 21:23
      Zrób prawo jazdy na automacie i jeździj automatami.
      • staszek585 Re: Zmiana biegów to zbędna umiejętność 16.12.09, 21:30
        A wsteczny ja włączy? :-)
        Automat za nią pomyśli ?
        • mdrive Re: Zmiana biegów to zbędna umiejętność 16.12.09, 21:40
          ...
          automat jest dla leniuchów lub też dla nieudaczników.
          :):):). Jaki porządny miłujący samochody kierowca jeździ automatem???
          Żaden kierowca rajdowy nie wygra żadnego wyścigu automatem.:)
          Ja, stary kierowca nigdy nie miałem i nigdy nie będę miał automatu.Cała poezja
          jazdy polega na manualu i więzi ze swoim pojazdem.
    • Gość: wirek Zmiana biegów w Punto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 00:40
      Zmiana biegów PUNTO
      GRANDE
Pełna wersja