rozczarowana1717
25.07.12, 17:21
Chciałam wszystkim odradzić szkołę nauki jazdy Ślązak w Łodzi na Tatrzańskiej. Niestety ale w ciągu tych 30 godzin kursant nie zdąży nauczyć się wszystkich manewrów, ponieważ będzie jeździł do Andrespola po innych kursantów bo tam znajduję się ich druga szkoła. Jeździłam przeważnie po prostych drogach omijając miejsca, po których jeździ się na egzaminie. Nie zdążyłam przerobić w ogóle parkowania a mój instruktor syn właściciela pana Ślązaka nie potrafił mi wytłumaczyć nawet w którym momencie mam włączyć kierunkowskazy. Wszystko robiłam "na oko". Odczułam wrażenie że był znudzony i zmęczony tłumaczeniem i gadaniem. Dopiero inny instruktor w nowej szkole uświadomił mi że po 30 wyjeżdżonych godzinach nie posiadam podstawowej wiedzy co do prawidłowego operowania kierownicą i obsługi samochodu. I nie jest to tylko moja opinia. Moja koleżanka już rok męczy się ze zdaniem egzaminu w tej szkolę.