Gość: didi
IP: 62.29.232.*
12.01.05, 22:37
Dziwne. Wychodzi mi łuk do tyłu, koperta, prostopadłe tyłem, a łuk do przodu,
skośne i prostopadłe do przodu - nie, tzn. jakoś nie mogę wyczuć momentu,
kiedy odkręcić w lewo czy przykręcić w prawo, żeby nie zawadzić o tyczkę albo
nie najechać na linię, oraz - kiedy prostować. Moment olśnienia "jakie to
proste" jakoś jeszcze nie nadszedł, a wolałabym jednak jak najwięcej uczyć
się jazdy po mieście, a nie po placu. Napiszcie, poradźcie, jak wy sobie z
tym radzicie.