Dodaj do ulubionych

mój instruktor..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:02
Obserwuj wątek
    • Gość: sarula Re: mój instruktor.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:10
      Przepraszam za "Enter"
      Mam instruktora, który dobrze uczy, tłumaczy jasno itd, ale... Na początku były
      fajne jazdy, w miłej atmosferze, robiłam spore postępy po każdej godzinie.
      Skończyły się wakacje i zaczęło się.. albo uczy się w trakcie jazdy na studia
      albo wydziera się, wyśmiewa, ubliża w stylu "dupa z ciebie!" Ostatnio 2 x kazał
      mi wyprzedzić na podwójnej ciągłej ( bo nie będziemy się wlekli), 1x przejechać
      po pasie zakreskowanym ( bo nie będziemy stali w kolejce), no i 1x jak mi dał
      pohamulcu to uderzyłam głową i auto zgasło na środku drogi ( bo za szybko
      jechałam w jego odczuciu), a jak mi auto zgasło to nie mogłam odpalić bo mnie
      popędzał i darł się po mnie.
      • Gość: katrine Re: mój instruktor.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:24
        ja na twoim miejscu bym mu powiedziała zeby sie nie darł...-to po piersze, a po
        drugie postaraj sie tak jezdzic by sie nie miał do czego przyczepic jak
        bedziesz jechała przepisowo to ci napewno nie da po hamulcach jak jest
        ograniczenie do 30 jedz 30 a jak to 80 to jedz 80, teraz tez mam okropnego
        instruktora, ale juz sie przyzwyczaiłam w sumie to nawet i lepiej bo sie do
        mnie nie odzywa (oczywiscie o ile bledow nie popełniam)... przynajemniej
        przyzwyczajam sie do okropnej atmosfery egzaminu... tylko wazne jest by sie
        odzywał i zwracał ci uwage na błedy(!!!!) jezeli tego nie robi to zmien
        natychmiast instruktora bo taka jazda nie ma sensu...
      • Gość: Elcia79 ...a co to za głąba trafiłaś? IP: 212.2.99.* 20.09.06, 13:20
        Innego określenia na tego pana to chyba nie znajdę..
        Czas jazd jest tylko dla Ciebie..edukować on może się po godzinach pracy...
        Co to za pseudo szkółka?
        Jaka ja jestem wdzięczna losowi i swojej przezorności, że trafiłam do szkoły z
        prawdziwego zdarzenia...
        Takich akcji tam nie było..
        Pozdrawiam
        P.S. Od dwóch tygodni brykam autkiem po W-wie.....
    • Gość: Atizylak Re: mój instruktor.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:20
      Idź do szefa szkoły i poproś o zmianę instruktora. Ten "instruktor" powinen ci
      kazać zwolnić a nie depać po hamplach.
      • Gość: basik Re: mój instruktor.. IP: *.range86-141.btcentralplus.com 20.09.06, 18:23
        zmien instruktora, nie pozwol na siebie krzyczec
    • anchois_anszua Re: mój instruktor.. 20.09.06, 18:28
      sarula, przecież płacisz za kurs.... Ty płacisz i wymagasz... przycisnij
      faceta, naprawde nie jest bezkarny
      • beattta1 Re: mój instruktor.. 22.09.06, 19:36

        a mój instruktor jest moim chlopakiem i wcale nie krzyczy,jest kochany.
        • ankasierant Re: mój instruktor.. 22.09.06, 20:08
          ej , nie daj się.Wygarnij mu zgodnie z prawdą, że płacisz za nauke, nie za darcie i że takich szkół są dziesiątki więc niech nie zrzędzi bo mu odpowiednią markę wyrobisz.Precz z chamskimi dziadami, którzy żyją z takiego traktowania klienta.
    • Gość: Atizylak Re: mój instruktor.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 21:07
      Może napisz co to za szkoła jazdy, w jakim mieście sie znajduje, imię tego
      pseudo instrukora i pierwsza litera nazwiska. Zrobimy im reklamę! lol

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka