Gość: Amon Amarth
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.11.06, 15:47
A więc, jak np. włączam się do ruchu po wyjeździe z parkingu czy polnej drogi
albo po prostu stoję na stopie, i zamierzam skręcić w lewo, to czy dobra jest
metoda z jaką się włączam: czekam aż mam wolne, ruszam z jedynki, wykręcam w
lewo, i gdy nadal skręcam, to lewą ręką kręcę kierownicą a tymczasem daję
sprzęgło i wrzucam dwójkę po czym druga ręka z powrotem na kierownicę i na
drodze już jestem jadąc dwójką. Kierowcy z którymi gadałem mówili że oni tak
nie robią, czy tak jest poprawnie? Bo uważam za bezsens czekanie na wrzucenie
drugiego biegu aż będę jechał prosto i aż do tego czasu jechać z minimalną
prędkością, skoro mogę to zrobić podczas manewru skręcania i potem od razu
się rozpędzać, przez co jedzie się znacznie płynniej? Czy inni też tak robią,
czy raczej to taki mój niepoprawny wymysł?