Dodaj do ulubionych

Rondo niekierowane

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.07, 12:02
Mam problem z ustaleniem jednoznacznych zasad posługiwania się
kierunkowskazami na rondzie niekierowanym. Problem polega na tym, że
kurs zrobiłam w innym mieście, egzamin zdaję w innym - wymusiła to
na mnie nieoczekiwana zmiana pracy i miejsca zamieszkania. Podczas
kursu instruktorzy tłukli mi do głowy, że chcąc pojechać w lewo bądź
zawrócić na rondzie niekierowanym, wjeżdża się na nie bez
kierunkowskazu, natomiast zjeżdża się z prawym. Natomiast na rondo z
działającymi światłami wjeżdża się w tych sytuacjach z migaczem
lewym, natomiast przy zjeździe wyłącza się go. Wczoraj miałam
egzamin i zostałam dość mocno zbesztana przez egzmainatora za to, że
na rondo z wyznaczonymi pasami ruchu i z migającym żółtym światłem
ostrzegawczym próbowałam wjechać bez migacza. Dodam, że pasy ruchu
były wyznaczone strzałkami. Egzaminator stwierdził, że na każde
rondo trzeba wjechać z migaczem i jak to możliwe, że osoba
ubiegająca się o prawo jazdy o tym nie wie. Wszystko to sprawia że
mam mętlik w głowie. Wiem że niedawno była jakaś zmiana w
przepisach, ale już nie wiem, kto ma rację, a głupio kłócić się z
egzamiantorem podczas jazdy. Czy mogłaby się wypowiedzieć jakaś
osoba biegła w sprawach przepisów drogowych, np. instruktor,
prawnik? Szukałam odpowiedzi w kodeksie, niestety, bez skutku.
Obserwuj wątek
    • Gość: alinka Re: Rondo niekierowane IP: 217.153.147.* 23.11.07, 12:57
      heh. Z tego co wiem to na rondo , jeśli skręczasz , a nie jedziesz prosto zawsze
      włączało się migacz:) Niezależnie czy sa swiatła czy nie:) Zdawalas w Poznaniu?
      Bo wczoraj na pewnym rondzie były właśnie ostrzegawcze.:) Zasada jest taka, że
      jadąc prosto włączasz migacz dopiero jak zjeżdzasz z ronda - WłąCZASZ PRAWY
      MIGACZ.Jsli jedziesz w lewo lub zawracasz włączasz przed rondem lewy migacz ,
      jak z niego zjezdzasz PRZEłąCZASZ Z LEWEGO NA PRAWY! najlepiej TO ROBIć
      jednocześnie!! jEśLI SKRECASZ W PRAWO to dajesz migacz na prawo . Koniec
      filozofii. Pasy chyba wiesz jak zajmować? Ja zdaje egzamin za tydzień ,
      porazka...:(:(
      • Gość: Kamila Re: Rondo niekierowane IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 23.11.07, 17:33
        Mnie również dokładnie tak uczono (jak Alinkę), zdaję w Lublinie,
        też zdrowo już piernikuję;-).
        Instruktor wspominał co prawda, że dyskusyjne jest włączanie prawego
        zjadowego migacza przy jeździe na wprost na dużych rondach, gdzie
        pasy ruchu są bardzo oddalone od siebie (w Lublinie jest takie rondo
        obok Makro), pasy te niektórzy kierowcy traktują jak odrębne ulice,
        ale na egzaminie lepiej nie ryzykować i robić tak, jak oczekują
        egzaminatorzy.

        Szkoda, że autorka wątku nie wzięła sobie choć jednej lekcji w
        mieście, w którym miała zdawać, na pewno instruktor by ją
        ukierunkował na oczekiwania egzaminacyjne.
        A tak w ogóle zdałaś, czy nie, bo chyba nie napisałaś...
        • Gość: Maja Re: Rondo niekierowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:12
          Wzięłam kilka godzin w mieście "egzaminacyjnym", ale okazało się, że to za mało,
          w chwili stresu wszystko mi się pomyliło. Było bardzo blisko, wyłożyłam się przy
          powrocie do MORDu - minimalnie najechałam na linię ciągłą... To było moje
          pierwsze podejście, drugie z początkiem stycznia. Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: Mała Mi Re: Rondo niekierowane IP: *.chello.pl 23.11.07, 16:45
      Na rondo niekierowane wjeżdża się bez kierunkowskazu, natomiast
      zjeżdża się z prawym.
      Można migać przed wjazdem, jeśli na rondzie jedzie się od razu w
      prawo.
      Na rondach kierowanych -odwrotnie- wjeżdza się z kierunkowskazem, a
      opuszcza rondo bez.
      Być może egzaminator zbeształ Cię dlatego, że migające żółte światła
      na rondzie to również rondo kierowane (tylko światła są
      wyłączone/zepsute), więc powinnaś wjechac na nie używając
      kierunkowskazu. Pozdrawiam :)
      • Gość: ewelina Re: Rondo niekierowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 18:21
        mnie uczono, że na rondo niekierowane jeżeli chcę skręcić w lewo zawsze wjeżdżam
        z włączonym lewym kierunkowskazem, a gdy je opuszczam włączam prawy:) tak
        zrobiłam na egzaminie i zdałam:-D
        • weronikarb Re: Rondo niekierowane 26.11.07, 10:51
          tez tak zrobilam i tez zdalam :)
          Mialam zawrocenie na rondzie, wjechalam z lewym migaczem i zjechalam
          z prawym

          Tak mnie uczono ze w lewo i zawracanie z lewym, prosto bez migacza a
          prawy w prawo
      • Gość: aaa Re: Rondo niekierowane IP: *.sarmacka.net 23.11.07, 18:42
        NIEPRAWDA! nie wprowadzaj ludzi w błąd.Na każde rondo przy skręcie w lewo czy
        wprawo włącza się odpowiedno lewoskręt lub prawoskręt , aprzy zjedzie zawssze
        prawy!! Egzaminator chyba wie lepiej! A gdy jest ostrzegawcze tzn , że trzeba
        kierować sie znakami więc wszystjie reguły obowiazują!!
        • Gość: Kamila Re: Rondo niekierowane IP: 212.182.107.* 23.11.07, 19:04
          Niestety, nie tak mnie uczono. Na rondo ze światłami włączasz od
          razu taki kierunkowskaz, gdzie chcesz skręcać. I wcale nie zmieniasz
          na prawy zjazdowy! Rondo ze światłami traktujesz po prostu jak
          skrzyżowanie ze światłami i tak się zachowujesz z migaczami.

          Prawy zjazdowy nawet przy jeździe prosto obowiazuje na rondzie bez
          świateł.
          Tak mnie uczyli wszyscy moi instruktorzy.
          • Gość: aaa Re: Rondo niekierowane IP: *.sarmacka.net 23.11.07, 19:09
            wiesz, moze to zalezy od instruktorów i miasta a to źle;/
            • Gość: Kamila Re: Rondo niekierowane IP: 212.182.107.* 23.11.07, 19:12
              a może czegoś nie dosłyszałaś na wykładzie?:-)?
              • Gość: :) Re: Rondo niekierowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:18
                zgadzam się z aaa ona ma rację i moi wszyscy instruktorzy uczyli mnie tak jak ją
                • Gość: Kamila Re: Rondo niekierowane IP: 212.182.107.* 23.11.07, 20:28
                  Jeżeli to co napisała aaa dotyczy ronda bez sygnalizacji świetlnej,
                  a taki jest tytuł wątku, to całkowicie się z Wami zgadzam. Mnie też
                  tak uczono.
                  • Gość: Szofer Bzdury piepszycie...... IP: 80.48.90.* 23.11.07, 23:53
                    .....Niezależnie jakie miasto (aby w Polsce), czy z sygnalizazją
                    świetlną, czy nie, to obowiązuje ten sam "Kodeks"(Prawo O Ruchu
                    Drogowym)!!!!!!
                    Wedle przepisów NIE ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK --->RONDO<---!!!
                    Jest jedynie SKRZYŻOWANIE O RUCHU OKRĘŻNYM na którym obowiązują
                    zasady ogólne jak na każdym innym skrzyżowaniu lub ruch jest
                    narzucony przez znaki poziome lub pionowe.

                    Wedle zasad ogólnych jest powiedziane , że : NALEŻY SYGNALIZOWAĆ---
                    >ZAMIAR ZMIANY KIERUNKU JAZDY LUB ZMIANY PASA RUCHU.
                    • Gość: aaaa Re: Bzdury piepszycie...... IP: *.sarmacka.net 24.11.07, 07:48
                      CAłY CZAS PRóBUJE TO WYTłUMACZYC, ALE JAK WIDAć NIEKTóRZY MAJA KLAPKI NA OCZACH!!
                    • Gość: Kamila Ty za to mądry jesteś aż za bardzo;-) IP: 212.182.107.* 24.11.07, 19:53
                      Oj szofer, szofer... chyba rzeczywiście jesteś "szofer", bo się
                      wymądrzasz, a nic nowego nie wnosisz. Może taki mądry szofer wie jak
                      jeździć (obserwując innych szoferów, można zauważyć, że nie
                      zawsze...), ale tu na tym Forum jeszcze nie ma "szoferów", tylko
                      ludzie chcący zdobyć prawo jazdy i uczący się. Stąd może i pytania
                      nie sięgające Twojego poziomu... I prostych, jasnych odpowiedzi
                      oczekujemy.
                      Zresztą z tego co napisałeś jasno wynika, że właśnie ja mam rcję co
                      do kirunkowskazów na rondzie... To bez świateł gdyby wyprostować...
                      Wyobraźcie to sobie... To właśnie zjeżdżając skręcasz w prawo - stąd
                      prawy kierunkowskaz.
                      A takie ze światłami to właśnie skrzyżowanie o ruchu okrężnym ze
                      światłami, taki kierunkowskaz, w którą stronę skręcasz, jak na
                      skrzyżowaniu.
                      Może trudno to wytłumaczyć w paru słowach, ale tak właśnie tłumaczył
                      to wykladowca w mojej szkole.
                      I tłumaczył właśnie, a nie się wymadrzał, szoferze...

                      Droga aaa pozdrawiam Cię i nie denerwuj się tak i nie krzycz.
                      • piotr33k2 Re: Ty za to mądry jesteś aż za bardzo;-) 25.11.07, 00:35
                        rondo to nie jest skrzyzowanie jak kazde inne(to slogan nie
                        rzeczywistosc i praktyka) bo nie obowiązują na nim takie zasady jak
                        na normalnych skrzyzowaniach ,rondo to skrzyżowanie ale tylko w
                        sensie że krzyzują sie tam drogi ale zupełnie inaczej sie je
                        pokonuje i co najważniejsze opuszcza jak klasyczne
                        skrzyzowanie ,były juz tu na ten temat dziesiatki watków proponuje
                        zainteresowanym poklikac w archiwach .
    • Gość: Teodor Kierunkowskaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 15:09
      Kierunkowskazem pokazujemy zawczasu i wyraźnie ZAMIAR zmiany pasa
      ruchu lub kierunku jazdy wyłączając go niezwłocznie po wykonaniu
      tych manewrów.

      Brak kierunkowskazu wskazuje zamiar jazdy dotychczasowym pasem ruchu
      i brak zamiaru zmiany kierunku jazdy.
      Kierunkowskaz lewy wskazuje zamiar zmiany pasa ruchu na lewy, zamiar
      zmiany kierunku jazdy w lewo, zamiar zawracania.
      Kierunkowskaz prawy wskazuje zamiar zmiany pasa ruchu na prawy,
      zamiar skrętu w pierwszą w prawo.

      Teraz przepisowe słowo WYRAŹNIE oznacza, że należy operować
      kierunkowskazem jak podałem w sposób nie wprowadzający w błąd innego
      zainteresowanego uczestnika ruchu drogowego. A więc błędem
      zasadniczym będzie pokazywanie (lub niepokazywanie) przeciwnej
      sytuacji do zamierzonej zmiany pasa lub kierunku.

      Skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest miejscem zmiany kierunku jazdy.
      Jeśli tą zmianę kierunku jazdy jazdy wykonujesz wyznaczonymi pasami
      ruchu (znakami poziomymi) nie musisz nic sygnalizować.
      Jeśli zmieniasz pas ruchu w miejscu do tego przewidzianym lub
      dojeżdżasz do rozwidlenia pasów ruchu - sygnalizuj kierunkowskazem
      swoje zamiary.

      Czytelna jazda to właściwe pokazywanie swoich zamiarów zwłaszcza
      oczekującym na naszą deklarację - bo wtedy mogą oni wcześniej
      rozpocząć swoje manewry, mogą m.in. decydować i przewidywać miejsce
      dla siebie.

      pozdr
      • Gość: Kamila Co z tego wynika?????? IP: 212.182.107.* 25.11.07, 15:23
        Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie w tym wątku
        wymądrzają się, kopiują, cytują itp. zamiast prosto i po chłopsku,
        ale zgodnie z prawdą (i przepisami) napisać, jak pokonać rondo bez
        świateł i jak pokonać rondo ze światłami.
        Tego właśnie uczącym się potrzeba, a nie jakiegoś ble ble ble, że to
        piszący taki mądry.
        A jeśli już wyżej ktoś napisał prawdę, to po co z nim dyskutować i
        wymądrzać się????? Może lepiej napisać: tak, ten czy ta ma rację, a
        tamten nie ma, bo... (tu sensowne i wiarygodne wytłumaczenie).

        Ludzie, to nie Forum filozofów, lecz ludzi chcących nauczyć się
        jeździć i zdać egzamin, potrzeba nam wiedzy czasem łopatologicznej,
        a nie wymądrzania i mądrych cytatów!

        Teodorze, zaiste, mądrym jesteś człowiekiem! Tylko co z tego?????
        • Gość: Teodor Re: Co z tego wynika?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:30
          Przedstawiłem podstawy stosowania kierunkowskazu.
          Stosowana różnorodność skrzyżowań o ruchu okrężnym nie pozwala na
          stosowanie jednej zasady do nich.
          Podstawowe wnioski:
          1. Pokazywanie lub nie kierunkowskazu - nie jest zalezne od czynnej
          sygnalizacji świetlnej.
          2. Pokazywanie kierunkowskazu będzie zależne od wytyczonych pasów
          ruchu na skrzyżowaniu (a one mogą być współśrodkowe, mimośrodowe,
          kwadratowe, zanikające, powstające,... z różnymi możliwymi
          kierunkami ruchu).

          Tak więc odpowiedzieć dokładnie można tylko przy dokładnie
          okreslonym skrzyżowaniu i to powie Wam instruktor.
          pozdr

          • Gość: Kamila Re: Co z tego wynika?????? IP: 212.182.107.* 26.11.07, 08:32
            Cóż, widać nie powiedział, skoro ludzie o to pytają.
            A Ty, jesli wiesz, to im wytłumacz, a jak nie umiesz, to po prostu
            nic nie pisz i tyle.
          • Gość: Kamila Re: Co z tego wynika?????? IP: 212.182.107.* 26.11.07, 08:38
            Czy chcesz Teodorze przez to powiedzieć, że nie da się sformułować
            ogólnych zasad dla wszystkich rond, lecz każdego ronda trzeba się
            uczyć oddzielnie????? Ładna perspektywa... Są co prawda miasta z
            jednym rondem, ale są z wieloma... A ile takich skrzyżowań jest w
            całej Polsce, Europie, świecie? I Ty piszesz, że każde trzeba
            oddzielnie poznać i przeanalizować???? Ojoj... Teodorze, dobrze się
            czujesz mądry człowieku?
      • xadam30 Teodor dobrze gada. 25.11.07, 23:08
        Dla niektórych może trochę zagmatwanie, ale z sensem.
        • Gość: Lilka Mylne pytanie?????? IP: 212.182.107.* 26.11.07, 08:44
          Nikt chyba nie kwestionuje sensu, tylko że w tym wątku akurat nie o
          erudycję Teodora chodzi.
          Ktoś po prostu zadał zwykłe pytanie na temat kierunkowskazów na
          rondzie. Ale cóż, widać jest to pytanie za łatwe dla zbyt mądrych
          ekspertów, którzy prostych odpowiedzi udzielić nie potrafią. Za to
          pofilozofować owszem...

          Czyżby to było właśnie to słynne "mylne pytanie"?
    • Gość: Angelika,po egz. Re: Rondo niekierowane IP: *.chello.pl 26.11.07, 12:00
      Hej Maja, zlituje sie bo widze ze tu jeden madrzejszy od drugiego, a
      zadnej sensownej tresci nie ma przynajmniej jesli chodzi o zadane
      pytanie - sami znawcy i zloscliwcy. Krotko i na temat: - w Krakowie
      wjazd na rondo bez sygnalizacji ZAWSZE BEZ KIERUNKOWSKAZU,
      niezaleznie gdzie skrecamy, nawet jak skrecamy w prawo wlaczamy
      kierunkowskaz dopiero po wjezdzie na rondo, tuz przed samym skretem.
      Czyli na rondzie niekierowanym UZYWAMY TYLKO PRAWEGO KIERUNKOWSKAZU
      przy samym zjezdzie. Inne zachowanie skutkuje natychmiast
      zaliczeniem 1 bledu! Zdarzylo sie raz zakonczeniem egzaminu ale
      zdajacy juz wczesniej popelnil jeden blad. Dowiedz sie wiec jak jest
      w Twoim miescie i po prostu tak to rondo przejedz. Co miasto to
      obyczaj. Dla przyszlych czepiajacych sie, darujcie sobie, pisze
      wyraznie, tak jest w KRAKOWIE, za inne miasta sie nie wypowiadam.
    • Gość: Jony Re: Rondo niekierowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 01:51
      Do jazdy po skrzyżowaniu z ruchem okrężnym trzeba podejść jak do
      jazdy po zwykłym skrzyżowaniu. Przyzwyczailiśmy się, że w naszych
      Polskich warunkach większość skrzyżowań tego typu jest oznakowana
      dwoma znakami C-12 i A-7. Nie istnieje sformułowanie skrzyżowania
      podporządkowanego lecz drogi podporządkowanej. Tak więc znak A-7
      nakazuje ustąpienie pierwszeństwa drodze z pierwszeństwem, nie
      skrzyżowaniu. A więc wjeżdżając na drogę biegnącą wokół wyspy
      centralnej powinniśmy zasygnalizować właściwy kierunek przy wjeździe
      na nią. (Można by powiedzieć, że jeśli kręcimy kierownicą w prawo to
      kierunkowskaz też powinien być prawy, gdyż sygnalizowanie lewym może
      być potraktowane jako chęć wjazdu pod prąd.) Poruszając się jezdnią
      wokół wyspy jedziemy przebiegiem tej drogi. Jeśli jedziemy lewym
      pasem wokół wyspy i chcemy skręcić w prawo do wyjazdu to należy
      zmienić pas na prawy, wcześniej sygnalizując ten zamiar, a następnie
      ponownie z prawym kierunkowskazem wykonać manewr wyjazdu z tejże
      drogi. Jednak dla uzupełnienia słuszności takiego zachowania jest
      podstawa zorganizowania ruchu na takim skrzyżowaniu, a to
      skrzyżowaniu wyposażonym tylko w znak C-12, kiedy to wjeżdżający na
      drogę wokół wyspy ma pierwszeństwo jako, że wjeżdża z prawej strony
      ( skrzyżowanie równorzędne ). Natomiast zasada ustąpienia
      pierwszeństwa pojazdom szynowym wyjeżdżającym z drogi wokół wyspy
      wiąże się z przepisem pierwszeństwa pojazdów szynowych przy
      przecięciu się kierunków ruchu z nimi na tej samej drodze, a
      wjeżdżający z pod znaku A-7 pojazd szynowy nam tego pierwszeństwa
      ustępuje. Zasada ta winna być zachowana w każdym przypadku tak
      zorganizowanego ruchu, gdyż podejście do niej z punktu widzenia
      wielkości wyspy lub kąta wjazdu dawałoby zbyt duże możliwości
      interpretacji, a nie ujednolicenie zasad. To tyle pokrótce, a co do
      kierowania skrzyżowań tego typu przez sygnalizację, to wystarczy
      zastosować hierarchię ważności. Więcej na ten temat może innym
      razem.Jeszcze jedno – nie wielu egzaminatorów zadaje sobie trud
      zrozumienia tych skrzyżowań i dlatego jest tak jak jest.
    • naprawdetrzezwy Instruktorzy dobrze ci tłukli. 29.01.08, 09:06
      Zapomnieli tylko powiedzieć, że jeśli działa sygnalizacja świoetlna,
      to to już nie jest rondo, w potocznym tego słowa rozumieniu, a zwykłe
      skrzyżowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka